Serce do serca | Część 14
Lotnisko jest malutkie, ale mimo to wypchane po brzegi. Wielkością mogłoby konkurować z hipermarketem, ale cieszę się, bo wiem, że się nie zgubię. Dodatnią pewność ...
Lotnisko jest malutkie, ale mimo to wypchane po brzegi. Wielkością mogłoby konkurować z hipermarketem, ale cieszę się, bo wiem, że się nie zgubię. Dodatnią pewność ...
Na miejscu byliśmy o dwudziestej. Drzwi były otwarte więc bez pukania weszliśmy do środka. Wnętrze domu było piękne tak samo jak i jego zewnętrzny obraz. Odwiesiłam ...
Jest to w pewnym sensie kontynuacja spóźnialskiej, jednak to historia, o synu Ani i Marcina, mam nadzieję, że się wam spodoba. Pierwszy dzień w pracy to najgorsze co mnie ...
Wszyscy zdziwili się na głośny huk. Nikt nie wiedział co się stało, więc od razu wszyscy zaczęli chodzić po salach... Weszliśmy z Damianem do jednej z sal, i wszystko ...
Obróciłem się i zobaczyłem wołającą mnie Ally. Zatrzymałem się nie wiedząc o co chodzi, a ona podbiegła do mnie cała zasapana. - Ally, co się stało? - zapytałem ...
Kiedy dzielę się wszystkimi informacjami z dziewczynami, nie myślę już o niczym innym, jak o tym, że muszę jak najszybciej powiedzieć o tym Kubie. Podekscytowanie wcale ...
Deszcz padał już okrągłą dobę. Najwidoczniej nie zamierzał ustąpić, bo prognoza pogody nie była zbyt optymistyczna. Po łazienkowym oknie spływały mokre strugi. Nikola ...
-Nigdy nie chciałem Was narazić, przysięgam. Głos Drake'a, był pierwszym dzwiekeim, który usłyszałam. -Cholera, wiedziałam że nie miałeś w życiu łatwo, ale to? ...
*** XXX *** -Posłuchaj mnie- rzucił głosem nieznoszącym sprzeciwu, a jednocześnie pełnym ciepła. Gdybym go nie znała, pomyślałabym, że jest zupełnie miłym i ...
Na domówkę, jak zwykle, przyszłyśmy z opóźnieniem. Przywitałam się ze znajomymi. Milena zniknęła gdzieś w tłumie, szukając Marka. Zobaczyłam też Paulinę ...
Kolejne dni mijały tak samo. Szkoła, dom, spotkania z przyjaciółką..czyli rutyna. Na szczęście dziś zobaczę się z Filipem. Umówiliśmy się, że przyjedzie po mnie do ...
- Dzien nastepnego ranka mozecie znac. Ale bez wejscia jasona i bez burzy. Bylo bardziej romantycznie. Moja noga oplatala jego noge. Calowalismy się i nie znalismy umiaru. Gdy ...
Wbiegłam do salonu i stanęłam jak wryta. Ojciec siedział w fotelu i wyglądał na zdrowego, ale nie był sam. Oprócz niego na kanapie siedziały jeszcze dwie osoby ...
Rozdział 5: Spacer W sobotę obudziłem się jak na mnie bardzo późno. Nie musiałem iść dzisiaj do pracy, za to Ana- tak. To zabawne, że od razu o niej pomyślałem. I ...