Brudna gra-Epilog
Wśród głośnych krzyków ludzi mających za nic ciszę wyborczą, w całym państwie rozpoczęły się wybory. Od rana w towarzystwie skandów i wzajemnego wyzywania się od ...
Wśród głośnych krzyków ludzi mających za nic ciszę wyborczą, w całym państwie rozpoczęły się wybory. Od rana w towarzystwie skandów i wzajemnego wyzywania się od ...
Nie tęsknij szkoda słowa Bo widzisz jak się figlarnie chowa i jej czarne włosy, okulary i układ ust, rzęs tusz Jak biegnie korytarzem Ten częsty uśmiech, w mroku zginie z ...
Tomek wszedł do swojego pokoju wyraźnie zbulwersowany. - Tekst się nie podoba? Tematyka nie taka? Zbyt gęsty styl? O wampirach jest milion książek, a kolejne już w druku? ...
Nienawidzę tego stanu, gdy uświadamiam sobie, że się obudziłam. Wtedy próbuje zasnąć, aby nie musieć przeżywać znów nudnego dnia, który jutro będzie dokładnie taki ...
SZALEŃSTWO cz. II - OPOWIADANIE SCHIZOFRENIKA (pisownia oryginalna) MIASTO BYŁO WROGIEM. ZAPOWIEĆ CZĘŚCI 2 NA 14 STR. GDZIE NIE WIADOMO O CO CHODZI. UBIUR: W BUTACH ZAMIAST ...
siedzę przy stole po jednej stronie ja po drugiej stronie ona w czarno-białym welonie uśmiecha się i… patrzy na mnie swym jednym okiem uśmiecha się i je z ust jej wypada ...
Pasjonowała mnie literatura. Ciemnymi wieczorami, by choć trochę odciąć się od zgiełku, krzyków i awantur w moim domu, przeczytałem wiele książek ludzi takich jak ...
, , O ironio” Spotykają się dwie sąsiadki na rynku. - Skąd masz takie duże jajka? - Ano moje. Kury niosą. - Mi też niosą. I też są takie duże, zobacz. - To twoje? ...
Lorencjusz nie umiał prowadzić samochodu, dlatego podróż z dwoma hipisami o przezwiskach Crush i Candy, zakończyła się bardzo szybko w przydrożnym rowie. Musieli zostawić ...
Były sobie dwie siostry mieszkały w domku, którego mchy porosły. Czarna – charakter czarny miała Biała – łagodna jak baranek, rześka jak wrześniowy poranek Biała ...
Cześć, nieformalne przywitanie. Nie mam siły na bycie formalną, bo od kilku dni przeżywam koszmar i nie śpię po nocach. Mam nadzieję jednak, że ten koszmar skończy się ...
Chodziłem po lesie.Było ciepłe sobotnie majowe popołudnie.Chciałem być sam .Omijałem ścieżki.Wszedłem w gęstwinę.Czułem się wyśmienicie.Świeża zieleń koiła moje ...
Cz. 6 Hej! Hej! Hej! Sensacja z najnowszej chwili! Nie mam czasu na wstępy, bo taka sensacja jest jak świeża bułeczka. Nigdy nie wiadomo, kto dziabnie ją pierwszy! No, więc ...
Witajcie kochani Na dworze tak pięknie, a my się czujemy niczym ludzie z 1939 roku, kiedy to pod zakazem tkwimy we własnych obozach, oczekując nieuchronnego. Póki co nie ...
Miał niewiele czasu, by uczynić swój plan realnym. Szeryf wraz z burmistrzem przybędą lada dzień z liczną obstawą, która zajmie majątek Jeffersona, Czarny Niedźwiedź ...