Drabble – Last shot
Wciągam kolejną kreskę i ruszam, ściskając w dłoni broń. Czas się kończy. Spoglądam na stoper w zegarku – pięćdziesiąt trzy minuty i nieubłaganie leci w dół. Do ...
Wciągam kolejną kreskę i ruszam, ściskając w dłoni broń. Czas się kończy. Spoglądam na stoper w zegarku – pięćdziesiąt trzy minuty i nieubłaganie leci w dół. Do ...
Tajemnice z przeszłości Ktoś określił nas, że jesteśmy przeciętną rodziną. To wywołało wpierw zdziwienie na mojej twarzy, a potem niczym demon ciemności, zaczęłam ...
Twarze blade, popielate i pomarszczone jak krepina, jak mumie już bez znaczenia. Stoją w kolejce po przemijanie. Równoważą je jasne bez zmęczenia oblicza. Kolorowe motyle ...
6. Podczas patrolowania ulic, patrol numer 04 z starszym aspirantem Waldemarem Poznańskim i posterunkową Julią Lipiec zauważyli chłopca wybiegającego z sklepu, za nim ...
Od kilku lat jestem samotnym ojcem dwójki dziewczynek. Moja żona zmarła przy porodzie. Była drobnej budowy, a urodzenie bliźniaków to nie lada wyczyn. Okazał się on jednak ...
Konkurs miał dwa cele: - uhonorowanie pozytywnej osoby za życzliwość wobec pisarskiego nowicjusza , - pobudzenie naszego środowiska do aktywności w komentowaniu i wzajemnym ...
, , Rozmiary” Małe jest piękne, A duże przyjemne. Wielkie ponętne, Gdy bywa wzajemne. Tycie jest słodkie, Tyciusie milusie. Ogromnie wiotkie, Są rzeczy kruciusie ...
Pasjonowała mnie literatura. Ciemnymi wieczorami, by choć trochę odciąć się od zgiełku, krzyków i awantur w moim domu, przeczytałem wiele książek ludzi takich jak ...
Tomek wszedł do swojego pokoju wyraźnie zbulwersowany. - Tekst się nie podoba? Tematyka nie taka? Zbyt gęsty styl? O wampirach jest milion książek, a kolejne już w druku? ...
Dzień był szary i ponury jak jego życie. Jego życie, toczyło się bowiem tak jakoś nieszczęśliwym torem, człowieka, którego los zepchnął na margines. A może sam dał ...
, , O ironio” Spotykają się dwie sąsiadki na rynku. - Skąd masz takie duże jajka? - Ano moje. Kury niosą. - Mi też niosą. I też są takie duże, zobacz. - To twoje? ...
Cześć, nieformalne przywitanie. Nie mam siły na bycie formalną, bo od kilku dni przeżywam koszmar i nie śpię po nocach. Mam nadzieję jednak, że ten koszmar skończy się ...
Dzisiaj znów płakałam, ale nikt nie widział łez. Widzieli to, co chcieli zobaczyć. Nic więcej. Jak ci turyści, pamiętasz? Mieli listę "do zobaczenia" ...
Cz. 6 Hej! Hej! Hej! Sensacja z najnowszej chwili! Nie mam czasu na wstępy, bo taka sensacja jest jak świeża bułeczka. Nigdy nie wiadomo, kto dziabnie ją pierwszy! No, więc ...
SZALEŃSTWO cz. II - OPOWIADANIE SCHIZOFRENIKA (pisownia oryginalna) MIASTO BYŁO WROGIEM. ZAPOWIEĆ CZĘŚCI 2 NA 14 STR. GDZIE NIE WIADOMO O CO CHODZI. UBIUR: W BUTACH ZAMIAST ...