Światło pochodni (I). Lilianna
Białoszare światło, przebijające się coraz mocniej i mocniej przez skórę zamkniętych powiek skutecznie wybudzało go ze snu. Próbował walczyć, nie mając najmniejszej ...
Białoszare światło, przebijające się coraz mocniej i mocniej przez skórę zamkniętych powiek skutecznie wybudzało go ze snu. Próbował walczyć, nie mając najmniejszej ...
Białego lubię bardziej. Biały jest fajny. Przychodzi do mnie zawsze ubrany elegancko i na luzie. Ogolony, świeży, pachnący. Odstawia sobie krzesło zgrabnym ruchem, pokazuje ...
Tak naprawdę, nie wiem, kiedy to się wydarzyło. Przed świętami? Możliwe. Pamiętam śnieg, tłumy dzieciaków idących z sankami na pobliską górkę i.... choinkę ...
,, Rozmowa dwóch pań i pana” Spotykają się dwie sąsiadki. Jedna z nich jest z mężem. Są w supermarkecie. - O! Jaka niespodzianka! Co tam Helcia u ciebie słychać? Dawno ...
Rehabilitantka Kamila Niewiasta miła Prawie dwa lata Już mnie nie rehabilitowała Czeka czeka i czeka, a czas ucieka Może czasem myśli o mnie Kiedy ten nicpoń przyjdzie do ...
I. Spotkanie W piękne listopadowe popołudnie w jednym zespole zabytkowych budynków miasta, gdzie mieściło się MZK, właśnie kończyło się kolejne i ostatnie już zebranie ...
– Siemka. I jak tam temat? – spytał Kuba. – Łej człowieku… – zaczął Antek emocjonalnie. – Kompletnie oszalałem. Ześwirowałem na jej punkcie. Co chwilę ...
Czerwony autobus przemierzał ulice nieistniejącego miasteczka zawsze po północy. Nieistniejący mieszkańcy, nieistniejącego miasteczka przemieszczali się nim codziennie ...
„Patrzę” na swoje dawne życie. Wspominam niemal zamierzchłe czasy. Co czuję? Żal, gniew, smutek, rozgoryczenie. Dlaczego do tego wszystkiego doszło? Jak do tego doszło? ...
Echo Świebodzińskich lat. (II) Boże Ciało to święto obchodzone od XIV wieku w każdy czwartek w 60 dni po Wielkanocy. Ponieważ jest tuż przed weekendem, Polacy, fachowcy ...
W szkolnych salach siedziałaś pośród wielu, lecz jako jedyna w klasach starego budynku medyka, anatomiczne tablice czytałaś. W niebiesko-biały fartuszek ubrali na głowę ...
Dzień był szary i ponury jak jego życie. Jego życie, toczyło się bowiem tak jakoś nieszczęśliwym torem, człowieka, którego los zepchnął na margines. A może sam dał ...
Biegłyśmy spłoszone, wypadając w końcu z ciemnej uliczki. Przyjaciółka byłą roztrzęsiona, ja wiele razy widziałam takich typów i wiem jak sobie z nimi radzić ...
Wypadek komunikacyjny Historia wydarzyła się naprawdę To było późną jesienią krótko przed gwiazdką dwutysięcznego roku staram się wymazać ten dzień z czeluści ...
Ranek nadszedł szybciej niż sie spodziewałem. Dzisiaj, należałoby iść do szkoły. Jednak, wstałem i siadając na łóżku spojrzałem na plecak stojący w kącie ...