Człowiek cz. I.
Kolejne metry, niezliczone kroki - bezlitosne słońce pali kark i gołe ramiona. Idę. Sam w zasadzie nie wiem dokąd i w jakim celu. Idę i zastanawiam się czego, lub kogo ...
Kolejne metry, niezliczone kroki - bezlitosne słońce pali kark i gołe ramiona. Idę. Sam w zasadzie nie wiem dokąd i w jakim celu. Idę i zastanawiam się czego, lub kogo ...
- Koniec tego. Nowy rok, nowa ja. Bez ciebie! Mam dość ciągłego smęcenia, pałętania się pod nogami i psucia planów! Wiesz co? Moi przyjaciele mieli rację! Jesteś ...
Cz. 3 Dzięki! Dzięki! I jeszcze raz, dzięki, że wchodzicie na mojego bloga! Nie sądziłam, że zdobędę aż tyle wyświetleń. Czuję się zupełnie jak Cejrowski! On ma ...
''To jest kolejne wczesne opowiadanie. Właściwie to opowiadanie było już chyba nawet pierwszą dziesiątką. Miłej lektury'' Wstałem rano. Na zegarku ...
Witajcie kochani😄 dawno mnie nie było. Nie zapomniałam o Was ani na chwilę. Obecnie notuję nową książkę w zeszycie gdyż czar przeróżnych wirusków ogarnął mój ...
Średniego wzrostu mężczyzna w obszarpanej kurtce, która niegdyś była zielonego koloru, ze zdumieniem malującym się na jego twarzy, podszedł do wysokiej bramy zamykającej ...
Zamykam oczy, lecz nadal tu jestem. Letarg. Jest za płytko, za ciemno, za cicho… nijak. Jedenasta, dwunasta, pierwsza, pustka powoli daje o sobie znać. Lewy, prawy bok, plecy ...
letnie koncerty porośnięty rzęsą staw rechot żab niesie *** na przedwiośniu dnia jak latawce w przestworzach nikną nocne ćmy *** oczarowanie w papierowe ptaki - tchnie ...
Dlaczego ludzie których traktowałam jako swoich przyjaciół aż tak mnie ranią ? Co się dzieje ? Dlaczego idąc do szkoły mM uśmiech na ustach, a w połowie lekcji już ...
Mrok, im większy, tym bardziej przerażający i groźny. Czekał na odpowiedni moment do ataku, na chwilę, aż zostanę sama. Lubi uprzykrzać mi życie. Rozpoczynam batalię ...
Hej wiem, że Prolog nie był zbyt ciekawy ale to dopiero wstęp do wszystkich części :) a teraz wracam z nową częścią Mia i Malina stwierdziły, że narazie zaczęły ...
Stary, drewniany zegar wybił północ. Obraz poprzedniej nocy wrócił. Bardziej mroczny, przerażający, a zarazem nierealny i absurdalny. W pomieszczeniu panował nieznośny ...
- GDZIE IDZIEŻ? - ZMIENIAĆ ŚWIAT... (PRZESTAWIŁ SZYSZKE O KILKA CENTYMETRÓW) - O WIDZIŻ? - JAK SIĘ NAZYWAŻ? - JEBSIE! - A NA DRUGIE? '"W ZUPEŁNIE INNYM ...
Uciekała przed nieznanym. Wilgotny, miękki mech był w sam raz na posłanie, a sterta liści służyła jej za kołdrę. Dzwonił znowu ten cholerny telefon. Już po raz drugi ...
Nastaw kościelny zegar nie tak jak trzeba, to zdezorientujesz diabła. Mam jednak wrażenie, że w tym wypadku diabeł nie daje się zdezorientować nawet na minutę ...