Szurnięta Katarzyna cz 5
Cz. 5 Witajcie łapkowicze! Jesteście cudowni, że komentujecie moje wpisy. Przyznam się wam szczerze, że bałam się zaczynać to robić, bo takich rodzin jak my jest ...
Cz. 5 Witajcie łapkowicze! Jesteście cudowni, że komentujecie moje wpisy. Przyznam się wam szczerze, że bałam się zaczynać to robić, bo takich rodzin jak my jest ...
Dzień był raczej jesienny niż zimowy. Od rana z przerwami padał deszcz. Tego dnia Radosław Kalita wstał po dziesiątej, wstał wyspany. Na szczęście się wyspał, bowiem ...
-No dobrze.Więc zaczęło się od tego,że musieliśmy się tu przeprowadzić.Moi rodzice dostali lepszą pracę i wyjechaliśmy.Ale kiedy zaczęli pracować okazało się że to ...
Na głowę czepek Ci dali. W biały fartuszek ubrali. Do chorych iść Ci kazali. Dziewczyno z medyka, Tyś taka jedyna! * Z basenem po salach biegałaś. Chorym łzy ocierałaś ...
Cześć. Stratuje z nową serią, ostatnią narazie. Nie planuje więcej opowiadań w najbliższym czasie. Zapraszam, mam nadzieje że wam sie spodoba Gdy spojrzałem w niebo ...
13.04.2018r. ,,Mamo, ja…” Biega, sprząta już od rana Moja mama zabiegana I śniadanko mi podaje Kiedy bardzo późno wstaję. Do szkoły dwie kanapeczki Przecięte na pół ...
mózg zgniatany hipokryzją wobec samej siebie nie umiem pisać, nie umiem mówić nie widzę nic co będzie przez pryzmat ciebie byłam, istniałam, zanikam wszystko stało się ...
Część 4 jest trochę inna od poprzednich. __________________________________________ – Nie! Nie! Błagam! – krzyczał przerażony chłopak. Otoczenie jednak było głuche ...
Podeszłam do krawędzi budynku i spojrzałam w dół. Ulica z tej strony nie była ruchliwa. Przejeżdżało nią kilka samochód. Ludzi też było niewiele. Trafiłam chyba do ...
Jeszcze raz przepraszam za długi czas oczekiwania. Życzę miłego czytania. Obudziłam się o 5. "Super"- pomyślałam. Usłyszałam trzaski. Burza.-"Teraz to na ...
Z podziękowaniem dla pewnego ratownika Od samego rana widział, że coś się wydarzy. Jeszcze zanim otworzył oczy, to już to wiedział. Rzadko mu się zdarzały mu się takie ...
/Galeria handlowa/ - Co myślisz o tej bluzce? Chyba jest spoko co? - przyłożyłam ją do siebie. - Jest fajna, ale lepiej weź czerwoną. - Czerwoną? - uniosłam brwi - Na ...
W marcu tysiąc... nie pamiętam już którego roku, wyłonił się od strony lasu dziwny pojazd. Wyglądał jak ogromny grobowiec na kółkach. Główną bramą wjechał do ...
Echo Świebodzińskich lat. Po raz pierwszy trafiłem do Wojewódzkiego Zespołu Rehabilitacyjnego w Świebodzinie w lipcu 1987 roku. Początkowo aklimatyzacja przebiegała z ...
Chłopcy zajadając się owocami maszerowali chodnikiem. Z obu jego stron szły dwa rzędy jednopiętrowych budynków, a po środku ciągnęła się szeroka, brukowana droga, po ...