John Payne-Rozdział 2
Gdy mój żołądek wrócił do normy, uniosłem żółtą taśmę do góry i przeszedłem pod nią. Moim przepitym oczom ukazała się długa uliczka, a w niej mnóstwo ...
Gdy mój żołądek wrócił do normy, uniosłem żółtą taśmę do góry i przeszedłem pod nią. Moim przepitym oczom ukazała się długa uliczka, a w niej mnóstwo ...
Odurzyłem się dochodzącym do mego mieszkania śmiechem i tymi pięknymi, kolorowymi liśćmi, które skojarzyły mnie się ze starością, ale nie tą przygarbioną, tym ...
Siedziałem na mojej ulubionej ławce w parku i czytałem książkę. Była to moja codzienna rutyna. Trwało to zazwyczaj kilka godzin. Jednak nie zawsze miałem możliwość ...
Usiedliśmy w klasie, wsłuchując się w słowa nauczycielki polskiego, naszej wychowawczyni. Lekcja nie była ciekawa, szybko wyleciała z pamięci. Potem była chemia. Stałem ...
Z niedowierzaniem wpatrywała się w Martynę oglądającą ze śmiechem film.Obok niej na kanapie siedzieli rodzice.Właśnie pan Marek opowiedział żart i wszyscy się z niego ...
W pochmurną, deszczową i wietrzną noc, młody mężczyzna siedział na dywanie, wpatrując się w płomień świecy. Już tak niedużo zostało do końca. Kilka minut, a ...
Szli przez zatłoczone miasto za rękę. Mieli urlop, chcieli go w pełni wykorzystać, eksplorując każdy fragment ciekawego miejsca. Cieszyli się, mogli w końcu odpocząć, z ...
W sobotę mijają 4 lata, od kiedy Donald Tusk objął stanowisko Przewodniczącego Rady Europejskiej. A to oznacza, że od soboty emerytura byłego szefa polskiego rządu ...
Od dawien dawna nie miałem wolnego dnia. Oczywiście, nie pracuję siedem dni w tygodniu i mam dla siebie jeden lub dwa dni lecz tak naprawdę nie są one "wolne". Mój ...
Hej. Wiem, niedawno co dodawałam część i powiedziałam że nie wiem kiedy będzie kolejna, ale no nie mogłam się powstrzymać. Miałam w głowie świetny pomysł na scenę ...
Dzień chylił się ku końcowi. Odczuwałem to wyraźnie, bynajmniej, nie z powodu gasnącego słońca, jak mawiał Menasze, a tego, że znów wspinałem się na znajomą górę ...
Z dedykacją dla Gaba. Wzbierało coraz bardziej. Wzbierało i wzbierało, w końcu ciśnienie sięgnęło zenitu i porywistym, zimnym wiatrem złości skumulowało całą ...
Dzień był raczej jesienny niż zimowy. Od rana z przerwami padał deszcz. Tego dnia Radosław Kalita wstał po dziesiątej, wstał wyspany. Na szczęście się wyspał, bowiem ...
Uda rosną, czy to żart? Taki nieżyciowy fart? Gramy wchodzą jak szalone! Ciężko trawię dziś mielone! Oczy bolą, szczypią głupie, Zgaga wchodzi mi po zupie, Czasem ...
Cześć. Stratuje z nową serią, ostatnią narazie. Nie planuje więcej opowiadań w najbliższym czasie. Zapraszam, mam nadzieje że wam sie spodoba Gdy spojrzałem w niebo ...