When i see your face 9
Czując jednocześnie motylki w brzuchu i dziwny ucisk w żołądku, zbliżyłem się do Lizzy. Spostrzegła mnie dopiero gdy byłem tuż obok. Miała rozpuszczone włosy, mocny ...
Czując jednocześnie motylki w brzuchu i dziwny ucisk w żołądku, zbliżyłem się do Lizzy. Spostrzegła mnie dopiero gdy byłem tuż obok. Miała rozpuszczone włosy, mocny ...
- Napewno go nie widziałeś? -Przecież musi gdzieś tu być! - Justin, żyjesz? Jamie – spostrzegłem jego obecność dopiero gdy mną potrząsnął. Siedziałem tak ...
Wstęp Moje życie nigdy nie było usłane różami, od dziecka spotykały mnie trudności dorosłego życia. Byłam od tak, inna. Moja rodzina składała się z wielu, wielu ...
************************************************************ SMACZNEJ STRAWY I NAPITKÓW (w wigilię alkoholu nie pijemy!); ZAROBIONEGO MIKOŁAJA (bo trzydzieste piąte skarpetki ...
Ale nie wiedziała co zrobić kiedy zobaczyła Martynę w takim stanie.Dziewczyna leżała na łóżku plecami do niej a w pokoju roznosił się jej szloch.Paulina nie myślała ...
Wszelkie błędy w pisowni użyte w tekście są celowe. _____________________ Wstał dzisiaj w zajebistym humorze. Zrobił to, co miał zrobić już jakiś czas temu, ale czekał ...
Sumaryczny wytwór “Sumienie” Tęsknota myśli, arogancko rzucana w swej agonii, bezustannie zagłusza resztki kojącego snu, prośby burzą starania o błogą łaskę ...
Pomieszczenie, jak pomieszczenie. Biurka, jak biurka. Komputery, jak komputery. Ludzie, jak... no właśnie. Wybiega naczelny, cały czerwony na twarzy – Gdzie są do cholery ...
//UWAGA: wszelakie błędy językowe i ortograficzne były zabiegami zamierzonymi. Proszę, przeczytaj do końca mimo wszystko ;) Dodaj komentarz, co o tym sądzisz ;) / ...
Dlaczego przechodzisz obojętnie obok mnie? Moje oczy powoli zamykają się. Chciałbym poprosić Ciebie o pomoc, lecz nie mam sił. Cicho wypowiadam bełkot słów. Kolejna osoba ...
Kondukt zatrzymał się w najbardziej ponurym zakątku cmentarza. Ludzie szlochali, rozpaczali po odejściu bliskiej im osoby. Stał z boku i przyglądał się sylwetkom w czerni ...
Wszystkie zawarte w tym opowiadaniu osoby, miejsca i wydarzenia są tylko i wyłącznie owocem mojej wyobraźni i nie maja nic wspólnego z rzeczywistością, a zbieżność ...
W pewne upalne lato (to co, że lało jak cholera), pewien człowieczek o imieniu (za cholerę nie wiem jak się nazywał, ale czy to ważne?), pojechał odpocząć od swojej ...
W jesienny dzień „mały chłopiec” szedł jedną z ulic dużego miasta. Zbliżał się wieczór, kolorowe liście mieniły się swoimi barwami w ostatnich promieniach ...
Zamykam oczy. Wyobrażam sobie, że znajduję się w lesie. Wciągam delikatnie powietrze i rozkoszuję się wonią. Czuję zapach igieł, liści, grzybów. Słyszę skrzypienie ...