Suffer - 1
Cześć. Mam dla was dwa ogłoszenia. Po pierwsze, przestaje pisać The Crew ale myśle że nikt nie będzie tęsknił za tym opowiadaniem. Drugie, zaczynam nowe. Suffer, mam ...
Cześć. Mam dla was dwa ogłoszenia. Po pierwsze, przestaje pisać The Crew ale myśle że nikt nie będzie tęsknił za tym opowiadaniem. Drugie, zaczynam nowe. Suffer, mam ...
, , Szczyt głupoty’’ Super inteligentna anegdota z mojej wsi. We wsi, gdzie mieszkam, pani X, Y, Z, Ż sprzedają jajka. Pani K kupuje jajka od pani X, bo pani Y nie lubi, a ...
Zabrała mi oddech i przemieniła go w kolejne słowa wymieniane między dziewczynami. Stałem, mogąc tylko wpatrywać się w jej idealne ciało i długie, proste włosy ...
Rozdział 3 - Gdybym spotkałaś śmierć powiedziałabym jej, że ją nienawidzę – rzekła Hania. - A nie spotkałaś jej jeszcze? - Raz spotkałam, a potem zostałam sama – ...
Echo Świebodzińskich lat. Po raz pierwszy trafiłem do Wojewódzkiego Zespołu Rehabilitacyjnego w Świebodzinie w lipcu 1987 roku. Początkowo aklimatyzacja przebiegała z ...
/Galeria handlowa/ - Co myślisz o tej bluzce? Chyba jest spoko co? - przyłożyłam ją do siebie. - Jest fajna, ale lepiej weź czerwoną. - Czerwoną? - uniosłam brwi - Na ...
Zabierz mnie stąd. Zabierz mnie gdzieś, gdzie będę mogła odetchnąć. Całą sobą, całym swoim umysłem, sercem. Gdzieś, gdzie będzie stała zbawienna postać, która ...
Siedem smyczków gra. Wracam do domu przez zielone łąki, zwijam ciało w embrion, zasypiam i toczę się nieważki w nieznaną przyszłość. Codziennie ogrom ufności ...
Jest taka Pani. Niby obca lecz mówisz do niej Siostra. Kiedy się urodziłeś przy Tobie stała i pilnowała. Potem mierzyła, warzyła w przedszkolu, szkole. Po prostu była. W ...
Przyjemny wiatr lekko muskał Setha po twarzy, a majestatyczne wody Nilu przesuwały się pod statkiem, kierującym się ospale do portu. Już dwa lata minęły, od kiedy stał ...
“I niestraszny mi strach, nie pozwolę mu już sobą rządzić. To strach powinien się mnie bać.” W sumie, to nawet nie wiem od czego zacząć, czy powinna to być ...
Poniedziałek nie był jego ulubionym dniem. Szczerze nienawidził poniedziałków. I wcale nie dlatego, że zaczynał się tydzień pracy, bo nie pracował. W niemal każdy ...
Rozdział 9 6 Maj 2016 Świadomość zawsze wraca szybciej niż bym tego chciał. Moje wyostrzone zmysły nigdy nie mogą pozostać zbyt długo uśpione. Wsłuchuje się w ...
Przy okrągłym (prostokątnym, ale kogo to obchodzi) stole, zasiadło towarzystwo wzajemnej adoracji (tak serio to nie przepadali za sobą). Mężczyzna w przebraniu klauna ...
Włożyłam słuchawki w uszy, będąc już daleko od domu Chrisa. Nawet tutaj było słychać muzykę, którą pogłośniono po moim wyjściu, a światła dawały znać że w ...