Strażnicy cienia II część 17
Zatrzymali się niedaleko lasu, niespełna kilometr od wzgórza, na którym zostały szkielety. – Rozejrzę się – oznajmił Gert i po chwili zniknął w cieniu drzew. – ...
Zatrzymali się niedaleko lasu, niespełna kilometr od wzgórza, na którym zostały szkielety. – Rozejrzę się – oznajmił Gert i po chwili zniknął w cieniu drzew. – ...
Ena wstała powoli przypatrując się spustoszeniu, do którego się przyczyniła. Robiła to dla Morana, ale czy na pewno tylko on był powodem zepsucia jej starganej duszy? ...
Hermiona odłożyła czytany dotąd list od Wiktora i westchnęła cicho. Chciał się z nią spotkać pod Trzema Miotłami już za trzy dni, czyli tuż przed egzaminami! Czuła ...
- Panno Granger, proszę zostać na chwilę – powiedziała McGonagall po skończonej lekcji transmutacji. Hermiona przerwała pakowanie swoich rzeczy i usiadła ponownie w ...
Powstrzymując się od nieprzyjemnego skrzywienia się, stuknęła dwukrotnie opuszkiem palca w czubek własnego nosa, a obraz prowadzonej właśnie video rozmowy zniknął sprzed ...
Gdy wyjechali z lasu, ich oczom ukazało się miasto. – Kochałeś kiedyś? – Veronika zapytała Ediego. – Tak i dlatego wiem, o czym mówię – przyznał zaskakująco ...
UWAGA! TEKST ZAWIERA SCENĘ EROTYCZNĄ. ******************************************** Nazywają mnie Smutnooką, chociaż moje prawdziwe imię brzmi Roza. Zwykle stoję na ...
Przez kolejne dni powoli wracałem do pełnego zdrowia, wprawdzie znaczyło to tylko to, że mogłem samemu się poruszać i wykonywać podstawowe czynności. Błędem jednak jest ...
– Odbiegliśmy od tematu, a ja w zasadzie chciałam tylko prosić, żebyś o mnie nie wspominał. Naturalnie będziemy ci towarzyszyć. Chcę być w pobliżu, gdy zjawi się ten ...
Stukot mych kroków rozbrzmiewał złowieszczym echem, a krwawa ścieżka znaczyła przebytą drogę. Przeciwnicy, jak robaki wypełzali z każdej dziury, nie stanowili żadnego ...
Veronika obudziła się bardzo wcześnie. Czuła się wypoczęta, więc wstała po cichu, by przypadkiem nie przerwać snu narzeczonego, który leżał obok niej. Po porannej ...
Atmosfera w mieście zmieniła się diametralnie od ostatniej wizyty Arthura. Zaludnione po brzegi ulice tętniły życiem. Szczere, radosne śmiechy co chwila rozbrzmiewały ...
Po zregenerowaniu sił i uzdrowieniu ciała ruszyłem nad rzekę, termin zachodzącego słońca nie był zbyt dokładny, dlatego wolałem udać się zaraz po całkowitym ...
– On prawdopodobnie wiedział, że pani tu przyjdzie – powiedział wreszcie. – Tak mi się wydaje. – Więc proszę mu pogratulować daru jasnowidzenia. – Nie wiem, kim ...
W audiencyjnej sali podniosła się wrzawa, a władczyni w ostatniej chwili powstrzymała się od wymierzenia kary. Strażnicy z impetem rzucili się teraz na Nulara, ale on nie ...