Opowieści z Caldarii cz30.
- Co się dzieje? – zapytałam Draco kilkanaście dni później, gdy podenerwowany wszedł do naszej komnaty, w której przebierałam Einara. Mąż spojrzał na mnie zatroskany ...
- Co się dzieje? – zapytałam Draco kilkanaście dni później, gdy podenerwowany wszedł do naszej komnaty, w której przebierałam Einara. Mąż spojrzał na mnie zatroskany ...
Na samym początku chciałabym przekazać, że jest to moje pierwsze poważne opowiadanie i mam nadzieję, że wam się spodoba.. zapraszam do czytania:)) Hej! Nazywam się Jenn ...
W izbie było ciemno, a Gert stał przy oknie, gdy Veronika weszła do środka. – Co ustaliliście? – zapytał, nie odwracając się. – Będę obserwować właściciela ...
Aby zabić czas król często wybierał się na polowania do Szarego Boru, aby złapać jakąś sarnę na obiad, a może nawet niedźwiedzia. Przez ostatnie lata stał się już ...
Późnym popołudniem Veronika była już tak zaniepokojona nieobecnością Gerta, że postanowiła zaniechać obserwacji i czym prędzej wrócić do zajazdu. Liczyła na to, że ...
Mamy sprawę, ale zamiast od razy pakować się do Dzieciny i jechać na miejsce zdarzenia, musimy jeszcze zahaczyć o dom Jo. Nie, żeby mi się to nie podobało, bo naprawdę ...
Peter odwrócił się do Skjopa z pytaniem wypisanym na twarzy. - Widzę, że chyba myślisz o tym samym, co ja - mruknął pierwszy oficer. - Prawdopodobnie... Szykować okręty ...
Marzyliście kiedyś o posiadaniu czegoś, czego nie ma nikt inny? Czegoś… co wykracza poza granice logiki? Ja nie… Nie musiałem. Bowiem już to dostałem. Nigdy nie ...
Przez cały tydzień panowało wielkie przed weselne pandemonium. Nina na prośbę ojca i tfu, psia jego jucha! narzeczonego, przeniosła się do pięknego pałacu, kilka staj od ...
-Co podać? Chuda rudowłosa dziewczyna uniosła wyczekująco brew, plakietka na koszulce mówiła, że na imię ma Caroline, gdyby nie wychudzona sylwetka mogłabym ją uznać za ...
- Słucham? - zapytałem głupio, siedząc na zimnej i brudnej podłodze. Chwilowo nawet wolałem się nie zastanawiać co na niej leży. - Ogłuchłeś nagle? Powiedziałem, że ...
- Żartujesz, tak? - odparł Skjop, udając wielkie rozbawienie. - Ani myślę. Władca pochodzi z tych stron. - Skąd wiesz? - Podsłuchałem kiedyś jego rozmowę. - Chcesz mi ...
Późną nocą gwałtownie się rozpadało. Nie mogąc kontynuować podróży schowałem się pod wystającą skałą. Zmęczony położyłem się na ziemi, po czym głęboko ...
– Kłamałam – przyznała Veronika. – Wiem. Nie robiłbym z siebie durnia, gdybym nie miał pewności, że warto. Myślałem, że już na tyle mnie poznałaś… Dokąd ...
Mia upadła na kolana, wrzeszcząc z bezsilności. W dłoniach kurczowo ściskała sztywniejącą rękę syna. - Kochanie, chodźmy... Muszą zająć się nim kapłani... My... My ...