Okruchy przeznaczenia - Część 2
Promienie porannego słońca przebijały się leniwie przez zasłonięte delikatną tkaniną okna. Chłód wnikający do pomieszczenia snuł się po drewnianej podłodze. Araja ...
Promienie porannego słońca przebijały się leniwie przez zasłonięte delikatną tkaniną okna. Chłód wnikający do pomieszczenia snuł się po drewnianej podłodze. Araja ...
- Słucham? - zapytałem głupio, siedząc na zimnej i brudnej podłodze. Chwilowo nawet wolałem się nie zastanawiać co na niej leży. - Ogłuchłeś nagle? Powiedziałem, że ...
Wjechali na stromą ścieżkę prowadzącą wśród gór, Mela rozejrzała się wpadając w zachwyt. Ukwiecone łąki i mnóstwo zieleni w dolinie przypominały czarodziejce ...
Kiedy już miał mnie pocałować odsunęłam się. - Die-Diego co ty robisz? Oszalałeś? – mówiłam zdenerwowana. Nie chciałam tego, byłam zła. Co on sobie myślał? Że ...
Tydzień później. - Co jesteś? – zapytał zaskoczony Lucjusz, patrząc na zonę w szoku. - W ciąży – powtórzyła Ginny cierpliwie. – Byłam w Mungu. - Na brodę ...
Ruszyła w stronę ogniska, przy którym siedzieli dwaj najemnicy. Viktor dołączył do niej po chwili. – Znów się nie wyspałaś – zaczął. – Musimy coś z tym zrobić ...
Na samym początku chciałabym przekazać, że jest to moje pierwsze poważne opowiadanie i mam nadzieję, że wam się spodoba.. zapraszam do czytania:)) Hej! Nazywam się Jenn ...
Siła wody była tak duża, że zachwiałam się pod jej naporem i najpewniej byłabym upadła, gdyby nie Draco, który jakoś w mdłym świetle sączącym się z odblokowanego ...
- Peter, co ty chcesz zrobić z tym małym? - zagadnął go podwładny, gdy w końcu wyszli z burdelu. - Skjop... A według ciebie co powinienem zrobić? Odnajdę Tatię i ...
- Stój! - sapnąłem, gdy skręciliśmy w kolejną wąską uliczkę. Ledwo łapałem dech, a Victoire dalej twardo parła na przód. - Później. Musimy ich zgubić... Cholera ...
Usłyszała, jak wchodzi na jej ziemię, uśmiechnęła się lekko i przeszła przez kościół, po czym usiadła, na rozsypującym się ołtarzu., założyła nogę na nogę ...
- Panie, powiedz mi, co dalej? - zapytał Kostryn, wychylając kryształowy kielich wyśmienitego wina. - Dostaniecie azyl. Mój ojciec o to zadba, jak również o możliwość ...
W izbie było ciemno, a Gert stał przy oknie, gdy Veronika weszła do środka. – Co ustaliliście? – zapytał, nie odwracając się. – Będę obserwować właściciela ...
W tamtej chwili zupełnie nie wiedziałem co mam robić, co powiedzieć. - Masz dziecko z inną kobietą?! Co?! - krzyczała zdenerwowana, nie dziwię jej się. Byłem tak ...
Marzyliście kiedyś o podróży na koniec świata? O podróży której nigdy nie zapomnicie? Ja nie... Jedyne czego oczekiwałem od losu to aby moje życie było ciekawe - to ...