Fremione r.XI
Miesiąc później. - Cześć, Harry. Witaj, Luno! Wchodźcie — powiedział wesoło pan Weasley, wpuszczając ich do Nory. - Zaraz zawołam resztę młodzieży. - Tylko bez ...
Miesiąc później. - Cześć, Harry. Witaj, Luno! Wchodźcie — powiedział wesoło pan Weasley, wpuszczając ich do Nory. - Zaraz zawołam resztę młodzieży. - Tylko bez ...
- Nooo, muszę przyznać, Granger, że mi zaimponowałaś — powiedział Draco, opierając się łokciami o blat lady, za którą siedziała. Podniosła na niego ciut ...
Na samym początku chciałabym przekazać, że jest to moje pierwsze poważne opowiadanie i mam nadzieję, że wam się spodoba.. zapraszam do czytania:)) Hej! Nazywam się Jenn ...
– Kim jest ten Książę? – zapytał Rudgar. – Tak go nazywamy, ale to nie jest Książę-Elektor – wyjaśnił Lukas. – Zjawia się o północy w kręgu. To dla niego ...
Właśnie zastanawiałem się, w jaki sposób mógłbym dostać się niepostrzeżenie do strażnicy, gdy wtem na trakcie ukazał się wóz kupiecki, osłonięty plandeką ...
- Peter, co ty chcesz zrobić z tym małym? - zagadnął go podwładny, gdy w końcu wyszli z burdelu. - Skjop... A według ciebie co powinienem zrobić? Odnajdę Tatię i ...
Przez cały tydzień panowało wielkie przed weselne pandemonium. Nina na prośbę ojca i tfu, psia jego jucha! narzeczonego, przeniosła się do pięknego pałacu, kilka staj od ...
– I co teraz? Na siódemce nie pociągniemy – burknął Mikołaj, gapiąc się na Rudolfina. – To może do Ciotki Zgagi, ona na pewno coś poradzi? – zasugerował rogacz ...
Wjechali na stromą ścieżkę prowadzącą wśród gór, Mela rozejrzała się wpadając w zachwyt. Ukwiecone łąki i mnóstwo zieleni w dolinie przypominały czarodziejce ...
Tydzień później. - Co jesteś? – zapytał zaskoczony Lucjusz, patrząc na zonę w szoku. - W ciąży – powtórzyła Ginny cierpliwie. – Byłam w Mungu. - Na brodę ...
Jest początek czerwca. Lucas zniknął w maju. Tęsknię. On musi wrócić. Obiecał mi. Jadę samochodem i rozmyślam. Nie patrzę na drogę. Moja moc pół anioła pozwala mi ...
- Hermiono – jęknęła ze dwa tygodnie później Ginny w czasie piątkowego obiadu. - Co? – zapytała ją panna Granger znów pogrążona w lekturze. - Lucjusz mnie coraz ...
Promienie porannego słońca przebijały się leniwie przez zasłonięte delikatną tkaniną okna. Chłód wnikający do pomieszczenia snuł się po drewnianej podłodze. Araja ...
-Co podać? Chuda rudowłosa dziewczyna uniosła wyczekująco brew, plakietka na koszulce mówiła, że na imię ma Caroline, gdyby nie wychudzona sylwetka mogłabym ją uznać za ...
Mia upadła na kolana, wrzeszcząc z bezsilności. W dłoniach kurczowo ściskała sztywniejącą rękę syna. - Kochanie, chodźmy... Muszą zająć się nim kapłani... My... My ...