Wyścig autostopowy cz.2
Gdy otworzyła oczy, w pierwszej chwili nie wiedziała co się właściwe dzieje. Ale po chwili zaczęło jej się rozjaśniać. Siedziała naga na Marku. On spał. I już ...
Gdy otworzyła oczy, w pierwszej chwili nie wiedziała co się właściwe dzieje. Ale po chwili zaczęło jej się rozjaśniać. Siedziała naga na Marku. On spał. I już ...
Kolejny "festiwal" podglądania pamiętam z pewnych wakacji spędzanych nad jeziorem. Kąpałyśmy się wtedy z koleżanką Beti w zalesionej zatoczce wieczorami ...
PO DYSKOTECE W „CZADERII”. ONA Gdy otworzyła po drugim dzwonku, ujrzał ją uśmiechniętą, w zwiewnej bluzeczce i krótkich szortach. - Wejdź – powiedziała cicho ...
Zawsze bardzo przeżywam okres przed Bożym Narodzeniem. Nauczona przez mamę wielkiego sprzątania, gorączkowych zakupów, pośpiesznych przygotowań... Tę Wigilię miałam ...
Po zakwaterowaniu okazało się że obiad jest od godz.14-16 kolacje od 18-20 i śniadania od 7-10.Udaliśmy się do pokoju i Ewa zaraz po wejściu rozebrała się i wskoczyła ...
-Zostaw mnie, Proszę!- Znajdowałam się w ciemnym pomieszczeniu. Nie było okien, jedynie to skromny lufcik, przez który docierały pojedyncze promienie słoneczne. Ściany ...
Doskonale pamięta, że to był najpiękniejszy dzień w jej życiu. Wydaje jej się, że pamięta każdą minutę tej nocy. Pamięta zaborczość rozochoconego młodzieńca. Jego ...
Lubię czuć się mała, bezbronna, bezpieczna. Paradoks? Nie... To możliwe. Lubię kiedy dotyka mnie twardo, bezlitośnie, niekrzywdząco... Kiedy twardy wzrok bije się o ...
Uśmiechałam się do doktora, gdy macał mój brzuszek i następnie badał go słuchawką. - Pięknie ktoś pani zmajstrował brzucha… To ilu ich było? Ilu panią miało? ...
Markiz bez słowa wyjaśnienia pociągnął za sobą de Lestac. Przedzierali się przez tłum zamaskowanych, lekko już upojonych alkoholem gości, odprowadzani zachłannym ...
Większość naszych kontaktów, czytaj zbliżeń, sąsiedzkich bazowała na wzajemnej delikatności. Moja ulubiona sąsiadka tak cudownie reagowała na delikatny dotyk moich ...
Zadzwoniłam do Ciebie późnym wieczorem by umówić się z Tobą do baru na piwo, Ty siedziałeś już w środku gdy już weszłam.. Rozmawialiśmy przez jakąś chwilę, nagle ...
Leżałam na tym stole i wsłuchiwałam się, jak na dworze dudni deszcz. Nie było tam okien, ale burza szalała na tyle, że nie dało się tego nie słyszeć. Czas płynął, a ...
Pan doktor niemal rzucił się na mój dekolt. Lubieżnie spoglądając i uśmiechając się, badał go zachłannie. - Kto jest ojcem dziecka…? - Niestety nie wiem… - wyznaję ...
Tytuł oryginału: „The Haunting of Palmer Mansion” Autor oryginału: Rawly Rawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem ...