Erotyczne - str 180

  • Niania. Część trzecia.

    Tego dnia długo nie mogłam dojść do siebie. Nie mam na myśli, tylko kołaczącego serca, ale też tego, jakim skutkiem skończyło się moje symulowanie. Zauroczyłam go ...

  • Opowieść Prawiczka Aleksandra

    Hej mam na imię Aleksander, i chętnie podzielę się z wami moją historią .Miałem jakieś 18 lat, gdy zimą przeprowadziłem się z rodzinnego miasteczka na niedaleko ...

  • Pokuta 18

    Wróciłem na salę i postanowiłem się dobić. Dosiadłem się do swoich kumpli, którzy byli już mocno pijani. - No i jak? Przygotowany do nocy poślubnej? - zapytał Patryk ...

  • Lustrzane odbicie

    Mieszkam w wojewódzkim mieście w bloku wraz z rodzicami i siostrą bliźniaczką, Bereniką. Na imię mi Bogna, z siostrą zawsze trzymałam się blisko i zawsze sprawiałyśmy ...

  • Nauczycielka i czarnoskóry Big Boss cz. 3

    Po wysączeniu zaledwie kilku łyków, poczułam się jakoś dziwnie, jakbym gdzieś odlatywała… Wydało mi się, że jestem jakaś rozdwojona… Sukienka jakby podwinęła ...

  • Szefowej Się Nie Odmawia

    Niecały rok temu rozstałam z chłopakiem, z którym nie byłam do końca szczęśliwa. Nie podobało mi się jak mnie traktował. Czułam się w tym związku osobnikiem drugiej ...

  • Studenci cz.2

    Tamto opowiadanie było moim pierwszym, wziąłem wszystkie błędy pod uwagę. PERSPEKTYWA IGI: O Matko.Konrad! jest w kuchnii.Nie lubię w tym mieszkaniu kuchnii wypsy w jednym ...

  • Sponsor 6

    Nie mogłam się doczekać pierwszej nocy w naszym gniazdku. Chciałam się tarzać i kochać z nim w tym wielkim łóżku. Sama myśl o tym, że wejdziemy ukradkiem do tego ...

  • Ochroniarska przygoda

    Witam, mam na imię Andrzej, mam 35 lat, niedawno zacząłem prace jako ochroniarz w pewnej galeri handlowej w jednym z dużych polskich miast. Praca upływa w miare spokojnie bez ...

  • Kwarantanna w kawalerce | Rozdział VI

    Dobrą godzinę gimnastykowałam się na oczach Bartka. Specjalnie dobierałam takie ćwiczenia, by jak najczęściej eksponować swoje krągłości. Szwagier patrzył na mnie ...

  • Wyznanie przyjaciółki

    Chociaż męczył mnie solidny kac wstałam dość wcześnie. Posprzątałam dom, ogarnęłam ogródek, dzięki czemu miałam spokojne popołudnie. Było około 18, kiedy ...