Bez wyjścia (7) - "zemsta" cz. 2
Lekko poprawiłem się na łóżku, żeby kamerka lepiej mogła ogarnąć jej przód. Zaczęła jeździć językiem dookoła moich sutków omijając je. Tylko raz niby przypadkiem ...
Lekko poprawiłem się na łóżku, żeby kamerka lepiej mogła ogarnąć jej przód. Zaczęła jeździć językiem dookoła moich sutków omijając je. Tylko raz niby przypadkiem ...
Maja obudziła się zlana potem. Szeroko otwartymi oczami próbowała zgłębić ciemność. Ból całego ciała nie pozwalał zebrać myśli. Muszę wziąć działkę, bo ...
PALERMO 1960 Przeraźliwy upał, który przez cały dzień dawał się wszystkim we znaki, powoli zaczynał ustępować. Dochodziła godzina 18. Sycylijskie słońce powoli ...
08:35 Poranna lekcja matematyki jak zawsze doprowadza mnie do stanu półprzytomności, pomimo czarnej kawy, wypitej tuż przed wyjściem. Leżę więc na ławce, próbując ...
Długi weekend czerwcowy po maturze postanowiłyśmy spędzić w górach. To znaczy postanowiłam ja z Olą i panią Beatą. Początkowo miała się wybrać jeszcze moja mama, ale ...
Minął już ponad miesiąc od kiedy mój kochanek zaprosił mnie do siebie na udany sex. Nigdy tego nie zapomnę, jak mnie wziął zaraz po wejściu do domu, jak wylizał moją ...
Nie wierzyłem w pogłoski, że moja Kaśka strzela mnie "w rogi" z moim najlepszym kumplem. Jakoś nie chciało mi się wierzyć w to, że ona i Piotrek, razem ...
Przyszłam na sąsiedzkie plotki do Ewy. Gdy kończyłam pić kawę wszedł Gabriel- jej mąż, od razu pojawił się uśmiech na mojej twarzy. Usiadł naprzeciw mnie i ...
Wiedząc, że pan dyrektor bywa nieobojętny na kobiece wdzięki, przyjechałam ubrana odpowiednio. Założyłam krótką i obcisłą spódnicę, delikatne, bardzo zgrabne ...
Właśnie wybieram się do cioci Jadzi na imieniny. Oczywiście muszę być maksymalnie elegancka, ciocia nie dość, że jest konserwatywna, to zawsze chwali się mną przed ...
Podniosłam głowę, spojrzeniem uchwyciłam różowo-czerwony sufit, tak nadal byłam w miejscu gdzie wczorajszego dnia zabrał mnie nowo poznany kierownik. Cały czas byłam ...
Pieprzyłem ją namiętnie co chwilę wkładając głęboko fiuta. Czułem jej miękkość i wilgoć. Odchyliłem mocno miednicę by za moment z powrotem zmysłowo docisnąć ...
Popołudniowe słońce oświetliło fasadę bloku. Był to stary, odrestaurowany budynek z wysokimi oknami i dużym, dusznym strychem, który udało się zaadaptować na dodatkowe ...
Przeciągnęła szczotką z miękkim włosiem po karku Bagesta i przytuliła policzek do jedwabistej sierści konia. Pachniał sianem, ziołami i mroźnym powietrzem, których ...
– Tomek, masz kogoś, kto może mnie zawieźć do miasta? Umówiłam się z Anitą na wino w knajpie – powiedziała Marlena. – Czekaj, niech pomyślę. Może Darek będzie ...