Szparka-sekretarka7
Tydzień spokojnie dotarł do końca. W piątkowe popołudnie odzyskałam do użytku własną łazienkę, co uwolniło mnie od wizyt u Kaśki. Nie uwolniło natomiast mnie od ...
Tydzień spokojnie dotarł do końca. W piątkowe popołudnie odzyskałam do użytku własną łazienkę, co uwolniło mnie od wizyt u Kaśki. Nie uwolniło natomiast mnie od ...
Następnego dnia, po cudownej nocy z Anetą, obudziłem się, a jej już nie było. Napisała mi smsa: "Było cudownie, nie mogę doczekać się powtórki". Na samą ...
ROZDZIAŁ 2 Minął tydzień. Sylwia walczyła ze sobą. Ze swoim ciałem. Poza tym kiedy założyła biały komplet jej Sławek oszalał. Tak wspaniałego seksu nie mieli od ...
Tego dnia dwudziestoośmioletni ksiądz Xavier był zmęczony. Wracając z ostatniej mszy wspominał rodzinny dom w Guadalajarze, rodzeństwo i rodziców, którzy swojego ...
Był w połowie drogi kiedy deszcz lunął, w momencie jego ubrania przemokły tak że woda płynęła mu cienkimi strumykami z nogawek. Uznał że przyspieszanie nie ma sensu, bo ...
Mam na imię Kacper, mam 20 lat, historia, którą Wam opowiem rozgrywała się 17 lipca 2010r. Był ciepły, letni wieczór, niebo okrywały cirrostratus przyjmując piękną ...
+ Monika Zapowiadał się cudowny weekend siedziałam w aucie razem z Pawłem jadąc do Łukasza i Justyny. Nie było odwrotu i oboje o tym wiedzieliśmy, od dwóch dni czułam ...
Po raz kolejny spędzałam dzień sama, zwiedzając Wrocław. Miasto z każdą chwilą zachwycało mnie coraz bardziej. Zjadłam pyszny we włoskiej restauracji. Dostałam na ten ...
Ryszard skończył opowiadanie. Wszyscy siedzieliśmy przez chwile w milczeniu. W końcu Grzegorz powiedział: – Co za historia! - W pale się nie mieści – stwierdził Piotr ...
Pani Justyna usiadła mi na kolanach i na kolanach pocałunki przerywane były pieszczotami szyi i torsu całość składała się w romantyczny obrazek. W miarę czasu mój penis ...
Nigdy nie lubiłam poniedziałków i czułam, że tego także dobrze nie będę wspominać. Musiałam wstać już o 4:30. Niecałą godzinę później niepewna wchodziłam do ...
Najeźdźca był wniebowzięty, aż palił się do natarcia. Szybko nakierował na cel. Gdy poczuła agresora ślizgającego się po kroczu, wszczęła lamentowanie. –- O Boże! ...
- No i dopiął pan swego! Nie rozumiem, dlaczego ja się na to zgodziłam! - Dlaczego mnie pan tak podrzuca...??? Dlaczego? Żebym bardziej się na niego nabiła??? Ach... co pan ...
W kuchni pachniało ziołami i czosnkiem. Stałam przy kuchence, mieszając sos w rondelku i nucąc pod nosem melodię z radia. Miałam na sobie cienką sukienkę domową i ...
..... Uwalniasz piersi... Masz nagie, . sterczące, różowe sutki... duże sutki... Wciągam powietrze... klatka faluje... przesuwasz dłoń z dołu do góry po biodrze... po ...