Małgorzata czyli nie spełniaj fantazji. Cz.1.
Zaparkowała samochód. Poranek nie niósł jednak ze sobą, jak dawniej, niespodzianki nowego dnia. Od dwóch miesięcy wiedziała, jak zacznie się kolejny dzień w pracy ...
Zaparkowała samochód. Poranek nie niósł jednak ze sobą, jak dawniej, niespodzianki nowego dnia. Od dwóch miesięcy wiedziała, jak zacznie się kolejny dzień w pracy ...
Była sobota, wstałem rano umyłem samochód, reszta dnia minęła leniwie, był to jeden najcieplejszych dni tej wiosny. Po południu wziąłem kąpiel, ubrałem się elegancko ...
Wróciłam do mojego azylu. Lubiłam mój akademik. Głównie dlatego, że dzieliłam go z moją przyjaciółką Sylwią oraz Damianem i Justyną, z którymi świetnie się ...
Następnego dnia, po cudownej nocy z Anetą, obudziłem się, a jej już nie było. Napisała mi smsa: "Było cudownie, nie mogę doczekać się powtórki". Na samą ...
Zgaś światło, połóż się na łóżku i zrelaksuj. Niech twoje myśli krążą wokół czegoś przyjemnego, czegoś co sprawia że czujesz się komfortowo, że zaczynasz ...
ROZDZIAŁ 2 Minął tydzień. Sylwia walczyła ze sobą. Ze swoim ciałem. Poza tym kiedy założyła biały komplet jej Sławek oszalał. Tak wspaniałego seksu nie mieli od ...
Obudziłam się, wtulona w Jej gorące ciało. Jej włosy, były rozrzucone po całej poduszce. Pachniała upojną nocą, i naszymi sokami podniecenia. Przybliżyłam się jeszcze ...
Tydzień spokojnie dotarł do końca. W piątkowe popołudnie odzyskałam do użytku własną łazienkę, co uwolniło mnie od wizyt u Kaśki. Nie uwolniło natomiast mnie od ...
Tego dnia dwudziestoośmioletni ksiądz Xavier był zmęczony. Wracając z ostatniej mszy wspominał rodzinny dom w Guadalajarze, rodzeństwo i rodziców, którzy swojego ...
Miała dopiero siedemnaście lat i pojęcie o świecie równie mgliste, co widok za brudną szybą starego wagonu. Z przyklejonym do twarzy sztucznym uśmiechem machała na ...
Był w połowie drogi kiedy deszcz lunął, w momencie jego ubrania przemokły tak że woda płynęła mu cienkimi strumykami z nogawek. Uznał że przyspieszanie nie ma sensu, bo ...
Ryszard skończył opowiadanie. Wszyscy siedzieliśmy przez chwile w milczeniu. W końcu Grzegorz powiedział: – Co za historia! - W pale się nie mieści – stwierdził Piotr ...
Nigdy nie lubiłam poniedziałków i czułam, że tego także dobrze nie będę wspominać. Musiałam wstać już o 4:30. Niecałą godzinę później niepewna wchodziłam do ...
- No i dopiął pan swego! Nie rozumiem, dlaczego ja się na to zgodziłam! - Dlaczego mnie pan tak podrzuca...??? Dlaczego? Żebym bardziej się na niego nabiła??? Ach... co pan ...
Mam na imię Kacper, mam 20 lat, historia, którą Wam opowiem rozgrywała się 17 lipca 2010r. Był ciepły, letni wieczór, niebo okrywały cirrostratus przyjmując piękną ...