Pryzmat - cz. 1 (prolog).
Poderwane hukiem wystrzału osiedlowe ptaki powoli, jak proch, osiadały na gałęziach drzew, ze zdziwieniem kręcąc małymi głowami. Gładkie, błyszczące, klonowe liście ...
Poderwane hukiem wystrzału osiedlowe ptaki powoli, jak proch, osiadały na gałęziach drzew, ze zdziwieniem kręcąc małymi głowami. Gładkie, błyszczące, klonowe liście ...
Pierdolona suka, doigrasz się, szmato – przeklinała bezgłośnie, nie mogąc opanować płaczu. Przypomniała sobie, jak swego czasu stłukła Denise i to sprowokowało ...
Leżę wygodnie. Ależ przyjemnie! Jest chyba sobota rano; nie wiem, która godzina. Byczę się leżąc. W końcu zwyczajnie odpoczywam. Nigdzie się nie śpieszę. Niczego nie ...
,, Mózg człowieka jest większy niż u małp człekokształtnych, niekiedy wielokrotnie’’ ,, Pradzieje człowieka’’ Josef Wolf i Zdenek Burian, 1982 Rozdział 22 ...
Harvey nie zadzwonił. Musiałam przyznać, że naprawdę czekałam na telefon od niego. Gdy tylko skończyłam zmianę, nie mogłam powstrzymać się od zerkania na komórkę ...
Niepotrzebne nam były oficjalne ustalenia. Nie przy tym, co czuliśmy. Seks z Gavinem też był dobry — nawet więcej niż dobry — ale nigdy nie czułam do niego tego, co do ...
Papiery rozwodowe. Prawdziwe. Podpisane przez Gavina, czekające tylko, aż i ja złożę swój podpis — i będę wolna. Czy to się działo naprawdę? Byłam tak zmęczona, że ...
Zadzwonił telefon chłopaka i Emma nakazała przychodzić im na kolację. – Idziemy? Głodna? Ja bym zeżarł w tej chwili wszystko – oznajmił Trevor. – Tak, chodźmy ...
, , Niesprawiedliwość” Byłam przy tobie O wschodzie księżyca Przyrzekłam sobie Być żoną kibica. Byłam przy tobie Gdy lśniło zorze Co ja dziś zrobię? Czy ktoś mi ...
Harvey wyszedł, zostawiając mnie jeszcze bardziej skołowaną niż wcześniej. Siedziałam jeszcze dłuższą chwilę bez ruchu, aż w końcu wstałam, by odgrzać sobie obiad ...
Każdy człowiek ma swoją drogę, która prowadzić ma do tego jedynego, upragnionego celu – szczęścia. Jednakże czymże jest owo szczęście? Kiedyś myślałem, że wiem ...
Te trzy cudowne słowa rozbrzmiewały w mojej głowie niczym piękna piosenka. Nigdy nie przestałem. Nie chciałam pytać, czy mnie kochał, bo to słowo wydawało się zbyt ...
— O mój Boże! — jęknęłam zachwycona, gdy wysiedliśmy z autobusu i pokonaliśmy kilkaset metrów, które dzieliły nas od domku. — Dlaczego od razu nie powiedziałeś ...
Alka-Selzer z sykiem i umownymi bąbelkami rozpuszczał się w szklance. Christine wpatrywała się w tabletkę jak w źródło wszelkich egzystencjalnych odpowiedzi. Po chwili ...
Rozdział 2 cz.1 "Nikt nie jest zawsze silny, to tylko pozory" Czuje bolesne ukłucie. Wyrywam ramie z silnego uścisku, a z mojego gardło wyrywa się coś co mogłoby ...