Materiał odrzucony.

Życie po terapi miłością.Cz8

Sławek wszedł zdenerwowany do środka i popatrzył na dziewczyne która jeszcze spala na porozwalanym łóżku.
I to wybrałes?Żadna nie jest lepsza od Marty!-stwierdził sławek.
To tylko przygoda a co moze się zakochales w Marcie?
Spostrzegawczy jestes.Zawsze ja kochałem.
Ty mendo!
Wiesz niepowiem jej o tym co tu zaszło więc chyba nie.
David podszedł do dziewczyny i szybko ja zbudzil.
Masz stad iść!-wykrzyczal.
Było nam dobrze.
Chyba ci!Ubieraj się i wynocha!
Zapłacisz mi za to palancie!
Sama tego chciałas.
Ubrala się i wyszla.
A ty lepiej nie mow o tym Marcie!
Ona nie będzie z kims takim jak ty David !Niepozwole na to!
David bal sie tego ze on jej to powie jednak jakzwykle niepokazywal tego po sobie.
Sławek mial jednak inny plan i chcial zdobyć Marte bez takich zagran,ale żeby ja ochronic przez Davidem zrobiłby naprawdę wszystko.
On cały czas kochal Marte i chcial mi ja zabrać.-myślal przerażony david.
...
Marta czuła się źle i nie miala ochoty na nic.
O Sławek!-powiedziała lena.
Przyszedlem do marty.
Jest w pokoju.
Drzwi były otwarte i wszedł do środka i był zaskoczony.Marta która zawsze o wszystko dbala dopuściła się do odwrotnego stanu.Czuł się jakby serce mu pękło jak tego dnia gdy David opowiadał mu ze zrobił "to" pierwszy raz z marta a on tego pragnął jednak bal sie jej reakcji.
Sławek?-spytała marta.
Ja ciebie też prawie niepoznalem.-mówił sławek.
Aż tak źle?
A chcesz żeby było lepiej?ja ci pomogę jak chcesz zawsze.
Dzięki a co tu robisz?
JAk to co przyszłem do ciebie.
Aha i ty też mnie bardzo żałujesz.
Tak,ale też tęsknilem za tobą.
Aha.
David chcial isc do Marty bo niemogl juz znieść dłuszej rozlonki z nia gdy oboje przeżywają strate a on na dodatek jeszcze wczoraj znowu zrobił coś tak bardzo nieodpowiedzialnego jednak nie chcial żeby Marta się o tym dowiedziała bo wtedy niemialby u niej żadnych szans.
Dzień dobry.Jest Marta?
Jest,ale sławek u niej jest.-powiedziała lena.
David mial ochotę wejść tam i wynieść sławka z tego domu jak najdalej od marty jednak musiał grać miłego chłopczyka żeby sławek niewypalil z czymś głupim.
Gdy wszedl zobaczył Sławka siedzącego obok Marty poczuł złość.
Co tu robisz?-spytała marta.
Przyszłem do ciebie.Możemy porozmawiać?
Ok.
Sławek wyszedł z pokoju jednak podsłuchiwal całą sytuację z czego nie był dumny,ale chcial ja chronić.
Marta przecież to co się stalo nie może wpływać na nasze relacje bo przecież mnie kochasz,prawda?
David ja już nie umiem cię kochać.
Co?!
Ja nie mogę z tobą być po tym wszystkim.
A co Sławek jest lepszy ode mnie?
Co ty piepszysz?!Dawno go niewidzialam i tyle.
Ta napewno.
Wiesz co jakoś nie mam ochoty z tobą rozmawiać.
Dobra!
Wyszedł,ale wcześniej powiedział Slawkowi ze od teraz niechce cię znać a on sam wrocil do Marty która zaczęła sprzątać bo wiedziała ze nie moze tak dłużej być.
Pomogę ci.
Dzięki Sławek.
David wrócił na studia i znowu zaczął balowac a nawet spotykać sie z Łucja jednak cały czas myślał o Marcie.W końcu przestał imprezować a na trzeźwo doszło do niego ze sam oddal Marte w rece Slawka.Cieszył się jedynie z tego ze ma dobry kontakt z Dominkiem.
Hej.
O hej David co tam?
A wiesz jakoś się zyje a u ciebie i jak tam z Emilia?
Świetnie.Ona jest doskonała i tez lubi to co ja.
To fajnie a co.u Marty?
Spotyka się ze Slawkiem.
Dominik niewiedzial czy powinnien to mówić,ale wolał nieoklamywac davida.
Czyli jednak.-myślał david.
Pozdrów ja ode mnie a ja juz niedługo wracam.
To fajnie tylko wiesz niepoinprezujemy bo mnie Emilka zabije.
E tam coś wymyślimy.
A kiedy?
Za kilka dni.
...
Marta cieszyła się ze ma Slawka który ja wspierał a on cieszył sie z tego ze ma i ja bo tak dlugo czekał.
Marta może pojdziemy do kina jutro?
Nie mówiłam ci,ale jedziemy z ojcem,mama,dziadkiem markiem,moim bratem i jego dziewczyna na tydzień mad morze.
A mogę z wami jechać?
Chcesz?
Bardzo.
No dobrze.
Wiesz polywamy sobie trochę.
...
David jechał do domu i myślał o tym jak bardzo głupio postąpił wyjeżdżając tak nagle i niewspierajac Marty.David nie raz myślał o Andzi której nie mial okazji poznać i marzył o tym ze są wszyscy razem.
...
Max tego dnia był w domu i odpoczywał i nawet niespodziewal się ze david przyjedzie.
David weszedl i ucieszył się ze zobaczył Maxa bo stesknil się za nim.
David.
Tato.
Przytulili się.
Wiesz zaraz ide do Dominika.
Ok.
I tak zrobił.
Pukal i dzwonił,ale nikt nieotwierał.
Dziwne.-pomyślal.
Postanowił zadzwonić do Dominki.
Hej.
Hej David.
Wiesz gdzie jest mar...Dominik?
Wyjechali na wakacje jutro wracają.
Aha.Dzięki pa.
Pa.
Przyjdę jutro.-pomyślal.
...
Było tak fajnie.-powiedziała marta.
No szkoda ze już jedziemy.
Nom.
Marta.
Tak?
Sławek uklenknal na jedno kolano.
Co robisz?-spytała marta.
Marto czy ty wyjdziesz za mnie?
Marta zawsze marzyła o takim chłopaku jak on jednak mimo tego ze david wrócił do starego życia to ona nie mogła o nim zapomnieć bo w końcu to on był ojcem Andzi jednak on nigdy się jej nie oświadczył ani nie mówił znajomym ze są razem jednak wiedziała ze sławek jest lepszy od davida i swietnie dogaduje się z jej rodziną więc napewno nie będzie problemu.
Tak.
Sławek ja pocałował.
Obiecuje ci ze nigdy cię nieskrzywdze i ze bedziesz ze mna zawsze szczęśliwa.
Przytuliła go.
Kiedy im powiemy?-spytał sławek.
Jutro w domu.
Ok tak się ciesze.Marta kocham cię.
Ona ciągle trzymala go w ramionach.
...
David chcial porozmawiać z Marta jednak bal się,ale postanowił do niej zadzwonic.
Hej Marta co tam?:)Słyszałem ze jesteście na wakacjach:)
-Marta śpi.
Sławek?
-Tak.
David się wyłączył i mial ochotę się rozplakac.
Lato było tak gorące ze nie mógł spać i przypominal sobie wszystko co zrobił ta noc była jedna z najgorszych jaką przezyl.
Marta tez myslala czy dobrze zrobiła śpiąc obok Slawka który się do niej przytulal przez sen.
Następnego dnia godzina 15:55.
Wszyscy byli juz w domu i rozmawiali o wszystkim.
Mamo tato sławek mi sie oświadczył i pobieramy się.
Wszyscy byli szczęśliwi ze Marta jest z nim bo David jak tylko mial okazję to ja zostawił tak mysleli.
To gratulacje!-powiedziała lena.
Adam przytulil ja i też pogratulował.
Jestes pewna?-spytał po cichu Marek.
Raczej.
No to dobrze ciesze się ze jestes szczęśliwa skoro tak zdecydowalas.
Lena chciałby żeby była tu jej mama bo nadal czuję sie jakby odpiero co umarła.Ciekawe co by było gdyby tu była kto wie czy nie byłaby tu z Markiem który nikogo juz nieszukal i było jej go żal ,ale mieli siebie i swoją rodzinę.
O dzwonek.-powiedziała lena i poszła otworzyć.
David?!-powiedziała zaskoczona.
Tak.
Niepoznalabym cię.
David wyglądał poważnie i przyzwoicie czego nigdy nie możnabyło o nim powiedzieć.
Jest Dominik?
Tak.
David chciał zobaczyc Marte,ale tylko spotkania z Dominkiem zawsze to umozliwialy.Tam ten wieczór był nietypowy bo nagle przemienił się w wieczór zareczynowy a narzyczeni nieodrywali od siebie wzroku aż przyszedł David i wtedy sławek sie wystraszył i tylko przycisnal Marte do siebie co niekoniecznie spodobało się Davidowi który wciąż coś do niej czuł.Dominik go zgarnął do siebie.
Fajnie ze przyszłes.
Obiecałem.
Boze stary uratowałes mnie.
Przed czym?
Przed nimi.
A co się tam dzieje?
Zareczyny.
David siedział otepiony.
WOW!Kiedy to się stało?
Wczoraj wieczorem.
A wiadomo kiedy slub?
Jeszcze nie,ale znając go będzie chciał najszybciej jak się da.
Kurcze ja nie mogę do tego dopuścić!
David sam ja zostawiłeś.
Sam byłem złamany i niewiedzialem co robię proszę cię pomóż mi.
Niewiem czy powinienem.Oni się kochają.
To taki z ciebie przyjaciel?!
A ty?!Masz mnie gdzieś i przychodzisz tu tylko po to żeby posłuchać o Marcie!
David wyszedł.
Był zly na siebie i choć kusilo go isc do baru się napić to nie zrobil tego.
W domu myślal znowu o Sławku który jak się okazalo nie był jego przyjacielem a dominika swojego prawdziwego przyjaciela stracił jednak mial nadzieję ze w końcu się pogodzą.
Nowa (1)wiadomośc od:Łucja
David to koniec ja wiem ze ty juz mnie nie kochasz a właściwie nigdy tak nie było.Poznałam kogos kto mnie kocha.
Super!Jeszcze to!-pomyślal david.
...
Sławek bal się ze Marta zmieni zdanie bo gdy zobaczyła Davida to patrzyli na siebie tak jakby wciąż byli razem.
Marta kochasz mnie?
Wiesz ze tak.
Ale tak jak się kocha.
Uwielbiam cię i tak.Gdyby nie ty to nigdybym nie ogarnęła sie.
Pocałował ja.
Tak cię kocham.-powiedział.
Marta.
Tak?
Pojedziesz jutro ze mna motorem nad rzekę?
Dobrze.
...
Dominik był zly na siebie bo David nie mial czasu a tylko on teraz mu został więc postanowił do niego zadzwonic.
Stary przepraszam.
Nie to ja przepraszam.To moja wina.
Nic się niestalo.
Zrozumiem jak...
David jestes moim najlepszym kumplem i niechce kończyć naszej znajomości.
Dzięki.
Przyjdź do nas jutro.
Ok
David był szczęśliwy.
...
Marta pojechała ze Slawkiem nad jezioro na jego motorze bo poprosiła go o to żeby chociaż raz mogła to ona kierować jednak ona niezauwazyla auta i stał się wypadek a on jedyny był przytomny.
Marta!-krzyczał.
Postanowił zadzwonic po Davida żeby mu pomógł bo nie mial do kogo kto byl w pobliżu.
Spokojnie.-powiedzial david.
Co się stało?
Ona tu leży.
Co?!
Wjechalismy w auto.
Gdzie?Zaraz będę a ty pacanie dzwon po karetkę!
Już juz.
Kto kierował pojazd?
Ja-powiedział sławek.
Jedzie pan z nami.
Sławek powiedzial ze to on bo bal się co będzie z Marta a on i tak sobie poradzi i to jego wina bo sam się na to zgodził-pomyślal.

lovend17

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1785 słów i 9697 znaków.

3 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • ...

    Matko Boska toczy się tu wojna!!Naprawdę Dziewczyno ogarnij trochę ortografię, jest takie coś w "wordzie" (czy na czym tam piszesz) jak "automatyczne sprawdzanie pisowni" (czy coś podobnego) to chyba powinno pomóc, chyba, że to olewasz.. i na to wygląda. "Dialogi" czyta się koszmarnie. Nie wiadomo kto kiedy mówi, bo nie ma MYŚLNIKÓW (tak, to taka kreseczka-). Czytając wcześniejsze komentarze, powiem tak "chamstwo za chamstwo, szacunek za szacunek". Każdy może czytać i nikt nie może tego zabronić. Skoro Ktoś wstawia opowiadanie to chyba po to,żeby Inni je czytali, komentowali czy co tam jeszcze chcą. Porada drugiej osoby może czasami być pomocna, zwłaszcza takiej,która gdy pisze czuje się jak ryba w wodzie i zna się na tym lepiej niż nowicjusze. Tak, teraz skończyłam,pozdrawiam;*

  • lovend17

    Nie dzwi ze masz taka nazwę "nienasycona"aż cod ze taki komentarz zostawiasz pod 8czescia tego co nie ogatniete więc albo nieczytalas poprzednich albo czytasz co mnie dzwi skoro jak twierdzisz jestem nie ogarnięta.Hm ja ci tego czytać nie każe jak jestes już zrazona do tego co pisze to poprostu nie czytaj;p

  • wtf

    @hellogoody nawet w komentarzu robisz masę błędów! Cod? Ogatniete? Dzwi? Dziewczyno masakrujesz mnie! A i jeszcze jedno. Powinnaś podziękować nienasyconej, że łaskawie zostawiła swój komentarz. Dzięki temu będziesz miała więcej wyświetleń tych swoich wypocin. Wzrośnie także poczytność jednak wyłącznie jej komentarza, a nie Twoich bzdur.

  • lovend17

    @wtf dzięki bardzo ;p

  • wtf

    @hellogoody dzieciak jesteś. To widać od razu.

  • lovend17

    @wtf sami mi tym jak twierdzisz robicie fejm a jakoś tu go i tak nie ma bóg wie ile więc skoro sam t komentujesz to nieoceniaj mnie bo sam lepszy nie jestes;)Ps.Przez kilka takich komentarzy i tak niezrezygnuje bo kocham pisać i to moja największa pasja tak wiem naiwny i głupi ze mnie dzieciak bo mogłabym teraz użyć na ciebie kilka niecenzuralnych słówek,ale wybacz ze tego nie zrobię:)I kim jestes żeby zabijać w kims jego pasję niezeznając go tak dobrze jak nienasyconej :)

  • Motocyklistka123

    @hellogoody  najpierw naucz się pisać poprawnie bez błędów, a potem naucz się konstrukcji opowiadania i tego że rozmowa (dialog) powinna zaczynać się od myślników. Jak lubisz pisać to pisz dla siebie, udostępnij to dopiero wtedy gdy będzie dobrze napisane. Pozdrawiam

  • Nata208

    @wtf  a kim niby takim jest nienasycona ?? I po co czytasz jak się niepodoba ?

  • wtf

    @Nata208 jest kimś mającym pojęcie o tym, o czym pisze. Zwróciła jej uwagę ale jak ktoś uważa że ortografia i gramatyka nie są ważne to szkoda słów.

  • wtf

    @hellogoody super ze masz pasję. Tylko pasjonaci z reguły przykładają się do swoich pasji. Ty tego nie robisz. Wiec o czym mówisz?  Jaka to pasja niby?

  • Nata208

    @wtf  Tak tylko ona kocha pisać i to robi a mi opowiadanie się podoba mimo błędów a tobie jak się nie podoba nie czytaj ;)

  • wtf

    @Nata208 widzę ze się nie rozumiemy. Więc posłuchaj uważnie. Jest coś takiego jak szacunek dla czytelnika. Tu tego nie ma. Jeśli ktoś wskazuje Ci błędy,  popraw je. Nasza gwiazda woli olewać wszystkich wkoło.

  • nienasycona

    Droga Autorko, trzy razy próbowałam dać Ci do zrozumienia pewną rzecz, ale chyba nie pojęłaś... To, co piszesz i jak piszesz jest tragiczne. Grafomania jest przy tym sztuką. Każdy Twój tekst jest koszmarem i nie rozumiem, jakim cudem Twoje opowiadania uzyskują akceptację. Albo się skup i sprawdzaj teksty, albo tego nie zamieszczaj. Nie piszę tego złośliwie, to błaganie, byś się ogarnęła.