IN SILENCE -Rozdział 7

ROZDZIAŁ 7

*LENA*

Wchodzę do łazienki, ostatni raz oglądając się za siebie.  
Patrzył.
Przekręcam zamek na wypadek, gdyby przyszło mu do głowy zrealizować żart. Nie znam go, więc wolę się ubezpieczyć, choć serce podpowiada mi, że mogę czuć się bezpiecznie.
Ściągam sukienkę i wieszam ją obok lustra. Uśmiecham się do siebie i dziękuję Bogu, że Kaśka do tego eksperymentu wybrała właśnie mnie. Pozbywam się bielizny i zamykam w kabinie prysznicowej. Wspaniałe uczucie. Woda spływa mi po twarzy, zmywając makijaż i dając całkowite odprężenie. Wypiliśmy całą butelkę wina i jestem lekko wstawiona. Nie pijana! Ale humor mam fantastyczny. To akurat nie za sprawą alkoholu, lecz Janka.
Po kilku minutach relaksu w gorącej wodzie, wychodzę i szybko okrywam się ręcznikiem. Zminooo! Zakładam stanik, bo bez niego czułabym się niezręcznie. Rano kupiłam sobie piżma, a teraz stwierdzam, że warte były tych pieniędzy. Są piękne, wygodnie i … seksowne. Nie mam zamiaru dać się uwieść, nie, nie! Chcę po prostu zrobić na Janku, jak najlepsze wrażenie.  Związuję włosy w luźny kok i zbieram się do wyjścia, kiedy słyszę pukanie do drzwi.
Co on wyprawia??
Wkładam szlafrok, bo jednak piżamy nie dają mi pełnej swobody.  
Otwieram. Stoi przede mną z zamkniętymi oczami, trzymając przed sobą białą kartkę, na której widnieje napis:
,, ZOSTAŁO CI 5 MINUT! ;)
Zaczynam się śmiać, a on nie otwierając oczu, cofa się do tyłu. Wracam po zostawione w łazience rzeczy i idę do sypialni. Serce bije mi jak oszalałe.

*JANEK*

Może żart z kartką był tandetny, ale uwielbiam słyszeć jej śmiech. Jest słodki i delikatny. Zamknąłem oczy, żeby nie pomyślała, że miałem na celu ją podejrzeć. Nic z tych rzeczy. Nie chcę patrzeć na nią w taki sposób. To byłoby nieuczciwe. Nie rozkocham jej w sobie i sam też sobie na to nie pozwolę. To byłoby co najmniej … dziwne?  
Skoro zgodziłem się z nią zamieszkać, zamierzam jak najlepiej wykorzystać ten czas. Musi mnie polub, musi mi zaufać, muszę stać się dla niej kimś ważnym. Sam też chcę się dowiedzieć o niej, jak najwięcej. Kiedy się zaprzyjaźnimy, zdradzę jej swoją tajemnicę.

*KAŚKA*

Wracam do domu i przeglądam, co zarejestrowały kamery. Wyszli na cały wieczór. Cholera! Przecież mogli ze sobą gadać!
- ,, Janek! Gdzie byliście i co to za samowolka?!”
- ,, Wyluzuj!”
- ,, Nie ignoruj moich pytań.”
- ,, Zabrałem Lenę na kolację. Nie świruj. Trzymamy się umowy. Nie odezwaliśmy się ani słowem.”
- ,, Następnym razem informuj mnie, kiedy chcecie wyjść”
- ,, Tak jest Wielka Siostro! :)
- ,, :) Jak jest? Znośnie?”
- ,, Bardzo znośnie ;)
- ,, Dobranoc:) Jutro rano się widzimy.”
- ,, Śpij dobrze :)
Wysyłam jeszcze smsa Lenie, z informacją, że chciałabym się jutro z nimi spotkać i zadać kilka pytać. Odpisuje, że nie ma problemu, więc kładę się do łóżka. Wyłączam kamery. Ustawiam tylko opcję wyłapywania dźwięku. Przecież o to chodzi. To ich pierwsza noc.

*JANEK*

- ,, Uraziłem Panią pukaniem do drzwi? ;)” – wysyłam smsa, bo Lena zaszyła się w pokoju i siedzi tam od piętnastu minut.
- ,, Nie tak łatwo mnie urazić ;)” – odpisuje, a ja biorę kolejną kartkę i piszę na niej wielkimi literami:
- ,,DOBRANOC ;)” – i kolejny raz pukam do jej drzwi, tym razem sypialni.
Otwiera i uśmiecha się tak promiennie, że wchodzę do środka, nie czekając na zaproszenie.

*LENA*

Dobrze, że udało mi się ogarnąć ten bałagan, bo chyba spaliłabym się ze wstydu, gdyby zobaczył majtki porozrzucane po całym pokoju.
Siada na krawędzi łóżka i wyciąga z kieszeni telefon. Nie mam na sobie szlafroka i czuję się zawstydzona, kiedy na mnie patrzy. Wchodzę do łóżka i przykrywam się kołdrą.
- ,, We wszystkim wyglądasz tak dobrze?;)” – czytam i nie wiem, który to już raz dzisiaj się rumienię.
- ,, A Ty zawsze jesteś taki miły?:)
Patrzymy na siebie przez moment.
- ,, Zawsze jestem szczery:)

*JANEK*

No może trochę przesadziłem z tą szczerością. Nie mówię jej wszystkiego, ale… W tej kwestii nie skłamałem. Ona chyba nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest zabójczo piękna. Rumieni się za każdym razem, kiedy jej to mówię. Zupełnie tak, jakby słyszała to pierwszy raz, a przecież z jej urodą musi słyszeć to każdego dnia od niezliczonej ilości mężczyzn. Jestem szczęściarzem, że to właśnie ja będę mógł się napawać jej widokiem przez najbliższe dni.
- ,, Jesteś bardzo zmęczony?:)” – czytam o gdybym był nią na pewno bym się zarumienił.
Nawet gdybym padał z nóg,  w tej sytuacji skłamałbym, żeby poznać jej propozycję.
- ,,Nie:)” – odpowiadam krótko, bo nie chcę jej wystraszyć żadnymi dwuznacznościami.
- ,, Może obejrzymy jakiś film?:)
Jest pierwsza w nocy. Uwielbiam tę dziewczynę.
- ,, Z przyjemnością. Wybieraj :)
- ,, Co powiesz na ,,Wyspę Tajemnic”?:)
Zaskoczyła mnie. To jeden z moich ulubionych filmów, którego nigdy nie mam dosyć i mógłbym oglądać codziennie.
- ,, Spodziewałem się jakiejś komedii romantycznej, a tu proszę, thriller? Xd Coraz bardziej Panią lubię :)
- ,, Znasz??:)
- ,, Znam i jest na liście moich ulubionych!:)
- ,, Musimy porównać nasze listy, bo może się okazać, że są całkiem podobne ;)
- ,, Mamy miesiąc:)Na nic i na wszystko ;P”
- ,, Nie pracujesz?:)
- ,, Studiowałem na ASP, ale zrobiłem sobie przerwę. Na chwil obecną moją  jedyną pracą jest rysowanie:)
- ,, Pokażesz mi jakiś swój rysunek???:)
- ,, Jak zasłużysz xD”
- ,, Ej, chyba już zasłużyłam ,,Wyspą Tajemnic”! ;)
- ,, Racja :) jeden Ci pokażę ;P”
- ,, Włączaj film! ;D”
Podnoszę się i podłączam internet do telewizora, który stoi naprzeciwko łóżka. Włączam film i zastanawiam się, gdzie powinienem siąść. Na łóżku obok niej chyba nie wypada. Co prawda jest przykrywa, a łóżko jest duże, ale… Ciągle pamiętam co ma na sobie. Siadam na podłodze, opierając się plecami o łóżko.  
- ,, Chcesz coś do picia?:)” – pytam.
- ,, Chcę. Wybieraj :)
Uśmiecham się i po chwili wracam z dwoma dużymi kubkami mleka. Czuję, że to będzie strzał w dziesiątkę. Podaję jej jeden z kubków i patrzę, jak się rozpromienia. Siadam na swoje miejsce na podłodze i patrzę na Leonarda DiCaprio, płynącego na wyspę. Właśnie odpala papierosa, kiedy dzwoni mi telefon.
- ,, Mleko?:) Spodziewałam się coli z lodówki. Coraz bardziej Pana lubię xD”
Śmieję się i odwracam w jej stronę, żeby na nią popatrzeć. Zerkając na mnie co chwilę, wysyła koleją wiadomość.
- ,, Chyba zasłużyłeś, żeby usiąść na łóżku. Będzie Ci niewygodnie dwie godziny na podłodze. No i nie zorientuję się, kiedy zaśniesz xD”
- ,, Łaskawca!  :)” – odpowiadam, podnoszę swój kubek i siadam na łóżku. Lena leży po drugiej stronie. Dzieli nas spora odległość i wcale nie jest niezręcznie. Przeciwnie, czuję się bardzo swobodnie. Ona chyba też. Film jest długi, ale żadne z nas nie zasypia. Cały czas wymieniamy smsy na temat fabuły, a kiedy się kończy dzielimy się swoimi poglądami na temat choroby psychicznej głównego bohatera. Piszemy sobie dobranoc i wychodzę. Ciężko mi zasnąć. Zdecydowanie wolałbym być w jej pokoju.

NIEjestemBARBIE

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1275 słów i 7422 znaków.

12 komentarze

 
  • czarnyrafal

    Fajne, fajne i jeszcze raz fajne. Autorko skąd się Tobie " to bierze" ? :kiss:  <3

  • NIEjestemBARBIE

    Będzie za jakąś godzinkę :)

  • Lolitkaa1

    Czekam!  <3

  • NIEjestemBARBIE

    Z powodow osobistych czesc ukaże się dopiero w poniedziałek. Przepraszam i pozdrawiam gorąco :*:*:*

  • Hejt

    @NIEjestemBARBIE ej dobra ja mam dość. Jak się do czegoś zobowiazujesz to to wypełniaj bo ludzie na Ciebie liczą i poświęcają swój czas dla Ciebie. Nie będę nikogo obrażać poprostu rezygnuje z czytania. Dziękuję.

  • NIEjestemBARBIE

    @Hejt Nikt Cię do czytania nie zmusza:) i płakał tez nikt nie będzie xD

  • Hejt

    @NIEjestemBARBIE tylko się cieszyć że tak traktujesz swoich fanów. Nikt nie musi płakać nie powiedziałam tego na złość tylko po to żebyś wiedziała co sądzę.

  • NIEjestemBARBIE

    @Hejt Nie traktuję tak swoich fanów tylko osoby, które nie mają za grosz zrozumienia dla tego, że jestem tylko zwykłym człowiekiem, który na co dzień ma masę innych obowiązków, gorsze dni, złe samopoczucie, czy nagłe sytuacje, które nie dają mi możliwości na wrzucenie części. Poza tym moje opowiadania nie są obowiązkowe i nikogo nie zmuszam, żeby je czytał, bo nie piszę ich po to, żeby ,,fan" stał mi nad głową i krzyczał ,,szybciej, szybciej". Piszę, bo to uwielbiam i nie jest to mój obowiązek, a pasja. Na złość, czy nie na złość, nie ma znaczenia. Powiedziałaś, że rezygnujesz z czytania i ja to szanuję. Nie odpowiada Ci coś, więc masz prawo czytać masę innych dostępnych książek i tekstów. Nie będę Ci przecież na siłę przekonywać, że masz czytać moje. Jesteś wolnym człowiekiem :) a ja płakała owszem nie będę i pisała na siłę byle tylko coś wrzucić, bo to by się troszkę mijało z celem. pozdrawiam.

  • Hejt

    @NIEjestemBARBIE rozumiem Twoje stanowisko ale ja tylko wypowiedzialam swoje zdanie bez kłótni czy pretensji. Tyle. Również pozdrawiam i życzę udanego dalszego pisana

  • ilaa

    Najlepsze opowiadanie jakie czytałam.

  • NIEjestemBARBIE

    @ilaa Bardzo miłe słowa!;)

  • Hermes1

    Ciekawe czekam na koleją

  • Wikaa2405:3

    Coraz ciekawiej, czekam na kolejną  :jupi:  <3

  • cukiereczek1

    Rewelacyjna część czekam na kolejną z niecierpliwością :* :) :* :)

  • Mysza

    Zapowiada się dobrze. Choć ja żyję jeszcze twoim poprzednim dziełem :)

  • Margerita

    łapka w górę

  • TakaPrawda

    Podoba mi się : :jupi: czekam na kolejne z niecierpliwością

  • fixi73

    Na pewno między nimi do czegoś dojdzie  ;) aaaa czekam już na kolejną część  <3  <3  <3