Miłosne - str 322

  • Cała prawda.

    To moje pierwsze opowiadanie. Proszę o wyrozumiałość. :) Pewnego niezbyt słonecznego dnia szła sama po asfaltowym chodniku. Szła tak już dobre piętnaście minut, więc ...

  • Moje powietrze cz8

    Czwartek po południu. Dzisiejszy dzień w więzieniu zwanym szkołą był bardzo wyczerpujący. Sprawdzian z fizyki, kartkówka z Anglika i biologii, no i pani z matmy pytała ...

  • Ostra gra - rozdział 5

    Budząc się rano, zaczęłam myśleć o wczoraj. Po powrocie mama zaczęła mnie wypytywać, jak było, z kim byłam... I powiedziałam jej wszystko z wyjątkiem kłótni między ...

  • LOVE ME TENDER || 21

    notka na dole ⤵ Impreza powitalna chłopców z drużyny została przełożona na sobotni wieczór. Tego dnia nie robiłam nic ciekawego, a nawet się nie uczyłam, ponieważ nie ...

  • The experience cz 36-37

    Cały pobyt – najpierw w Dubaju a później w Sydney był najlepszym czasem w moim życiu. Plaża, morze, słońce to idealne połączenie na przywitanie Nowego Roku. Rachunek ...

  • Głupia miłość 4

    Promienie słoneczne nie miały w planie dać mi spokojnie spać. Zaczęłam się kręcić po całym łóżku w poszukiwaniu cienia, ale one były wszędzie. Aż w końcu ...

  • CZY TYLKO PRZYJACIEL - 5 ostatni

    ROZDZIAŁ V. Tej nocy Marta mało co spała. Nie pomogła nawet bliskość Maćka. Rano wstała skoro świt i wzięła się za pielenie rabat kwiatowych. Około 8 Maciek zrobił ...

  • Nigdy nie mów nigdy cz.2

    Mam nadzieje, że będzie się podobać bo ciężko mi było to napisać pomysłów pełno ale gorzej to ładnie napisać. MA ZDJĘCIU KUBA -główny bohater ------------ On ...

  • " Wszystko się kiedyś kończy" - prolog

    Nina Delikatny powiew wiatry otulił moją twarz w wiosenną ciepły noc. Wracałam z urodzin mojej najlepszej przyjaciółki. Byłam lekko podpita i zdenerwowana. Na tej imprezie ...

  • Życie to ciągły trening cz.25

    Widok jej ciała oplecionego porannymi promykami słońca sprawiał mu olbrzymią przyjemność. Na każdy jej ruch zamykał oczy udając, że nadal śpi. Czuł, że patrzy na ...

  • Rachel cz.26

    Drewniana ławka znów przywołuje wspomnienia. Nie boję się, choć wymarły park nie wygląda przyjaźnie. Odgłosy czarnych kruków wcale nie wywołują dreszczy, które ...

  • W proch

    Moje życie właśnie rozleciało się w proch, a odgłos dłoni z impetem uderzającej o policzek rozbiegł się po pomieszczeniu. Poczułam pieczenie rozchodzące się od jej ...

  • Tęsknię... Cz.65

    Vanessa Chłopak przejrzał mój plan, więc musiałam przestać udawać. Otworzyłam oczy i powoli usiadłam. Był to wielki wyczyn w stanie, w którym byłam. Byłam zmęczona ...

  • Znaleźć szczęście cz 36

    Prawie całą sobotę miałam spędzić z Łukaszem. Nie mam pojęcia co będziemy robić bo nie chciał mi powiedzieć. Ale uparł się żebym sobotę za rezerwowała mu. Wczoraj ...