Niech nikt nic nie wie cz.2
- Jacke, ślicznotko. - uśmiecznął się zawadiacko. Próbowałam się wyrwać ale był silniejszy. - Już nie jesteś taka pewna siebie? Hmm? - czekał jeszcze chwile na ...
- Jacke, ślicznotko. - uśmiecznął się zawadiacko. Próbowałam się wyrwać ale był silniejszy. - Już nie jesteś taka pewna siebie? Hmm? - czekał jeszcze chwile na ...
Zsunęłam się z Justina, czując jak krew odpływa mi z twarzy, a nawet czułam jak robi mi się słabo. To znaczy, spodziewałam się czegoś podobnego, ale nie tego, że powie ...
- On zasługuje na prawdę, Sel! - Alice mnie skarciła. - Alice, ja wiem, ale jego była narzeczona jest także w ciąży, chce żeby ułożył sobie z nią życie. - A ...
Zaczęliśmy rozmawiać o głupotach, chciałam, żeby się trochę rozluźnił zanim znowu poruszę ten temat, a nie mogłam go tak zostawić. Jest inteligentny, przystojny ...
Ujrzałam przed sobą wysokiego mężczyznę, czułam się przy nim jak krasnoludek. Od razu zadałam mu jedno pytanie: -Panie doktorze, co z moją mamą? Cały czas się w niego ...
Drugi dzień szkoły to znienawidzony dzień każdego ucznia. O 7:30 zadzwonił telefon Nataszy, dziewczyna zerwała się i sięgnęła po telefon na wyświetlaczu pojawiło się ...
Kwadrans później znaleźliśmy się w restauracji, a przy jednym ze stolików zobaczyłam znajomą twarz. Obok niego siedziała długonoga piękność i kokietowała go w ...
Patrzyłam z niedowierzaniem na uśmiechającego się chłopaka. Jego usta unosiły się w szelmowskim uśmiechu. Musiałam się na niego patrzeć przez dłuższą chwilę, bo ...
W domu byłam krótko po 12, nie chciałam już wracać do pracy. Poradzą sobie sami. Poszłam do pokoju, włączyłam laptop i wyszukałam swoją playlistę, zrobiłam kitkę i ...
Zapadał zmrok niczym tajemnicza zasłona, która przynosiła chłód. Pierwsze gwiazdy migotały w oddali, ale za chwilę bledły przy świetle ulicznych latarni. Wracający do ...
Niedziela, godzina 12:36. Boże, jak ja nienawidzę niedziel. Najgorszy dzień tygodnia jaki mógłby istnieć. Gdybym mogła, to w ogóle bym nie wychodziła z łóżka. Jak ...
Usiadłam z Agą przy stole, popatrzyła na mnie i dziwnie się uśmiechnęła. Upiła łyk herbaty i spytała: -Mamy gościa? -Nie, czemu pytasz? -Kto jest na górze? -Nikt! - w ...
Chociaż wielokrotnie próbowałam zmusić się do spania, tej nocy nie mogłam zmrużyć oka. Wciąż w głowie miałam słowa Jolki, które okazały się prawdą.Nie rozumiałam ...
Powoli się budziłam. Przez zamknięte oczy chciałam sięgnąć do telefonu leżącego obok. Niestety zrzuciłam go. Wzdychnęłam. Musiałam wstać i wyciągnąć go spod ...
Zapraszam na epizod drugi, w którym temperatura letniego romansu ciągle rośnie *** ROZDZIAŁ 2/4 - sobota * Wracam na swój kawałek podłogi, gdzie nikt nie będzie mi ...