Abigal cz 9
– Mogę się czegoś napić? – zapytała blondynka. Abi odetchnęła w środku, bo uznała, że być może niczego nie odkryli, o czym mogła pomyśleć. – Och, bardzo was ...
– Mogę się czegoś napić? – zapytała blondynka. Abi odetchnęła w środku, bo uznała, że być może niczego nie odkryli, o czym mogła pomyśleć. – Och, bardzo was ...
Śniło mi się, że zrobiłeś mi miłą niespodziankę i przyjechałeś do mnie. Ja urwałam się z pracy i poszliśmy na kawę. Oczywiście na kawie się nie skończyło ...
Posłusznie chwyciłam dłońmi za majtki, jakby drocząc się z doktorem, który wbijał we mnie wzrok, chwilę odczekałam. - Niech pani nie udaje cnotki. Proszę natychmiast ...
- Panowie… ale ja nie mam wielkiego doświadczenia… - biadoliłam. Rozochoceni sztabowcy pozbawili mnie nawet gorsetu. Pozostawałam jedynie w szpilkach. Ułożono mnie w ...
– Nie, szefie, nie mam pojęcia, co tam się stało… Połączenie się zerwało? Może sprzęt się zepsuł? Padły baterie? Cholera… co za pech… No nic, wpadnę do ...
- Nie, nie… - prosiła. Lecz rozochocony łajdak ściskał jej piersi, delektując się ich rozmiarami i kształtami. Martha zaskoczyła się, że poczucie bezradności, tego ...
Artur przystał na moją propozycję. Po kilkudziesięciu minutach jazdy zaparkował busa na podjeździe, po czym udał się razem z nami do domu. Był pod dużym wrażeniem domu ...
Nareszcie! Tydzień urlopu i odpoczynek od codzienności. Zupełnie sam mogłem cieszyć się wolnością od wszelkich zobowiązań dnia codziennego. Pierwsze dni urlopu to ...
To miał być jej wyjątkowy wieczór. Ania słodka, kusząca, drobniutka blondynka. Dzisiaj wychodziła z koleżankami na wspólne wyjście do jednego z modnych klubów. Coś ...
Anna uporała się z przeprowadzką i urządzaniem mieszkania w kilka dni. Przypuszczała, że ułożenie na nowo swojego życia zajmie jej nieco dłużej, ale była dobrej ...
POTRZASK Moja przyszłość nie zapowiadała się w kolorowych barwach. Przemierzyłam drogę kilku godzin pociągiem. Ważniejszy ode mnie był sam bagaż, miałam przewieźć ...
Posłusznie przyjęłam go między piersi. Patrzyłam w oczy doktora, był podniecony do granic. Widziałam w jego oczach samczy zew, jakby wołał – muszę cię wydupczyć! Nie ...
To się nie dzieje naprawdę!!! Ten chłystek, ten szalbierz włamał się do mojej poczty i ściągnął moją korespondencję z władzami partii! Z prominentnymi politykami! ...
Wyszedłem od Moniki jakoś po 7. Nie było to łatwe, bo widok jej nagiego ciała znowu rozpalił ogień w moich lędźwiach. Silne podniecenie ostudził dopiero chłodny ...
Tytuł oryginału: „The Haunting of Palmer Mansion” Autor oryginału: Rawly Rawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem ...