Nowa Pizzeria cz.1

Nowa Pizzeria cz.1Wczoraj złożyłem podanie do pracy w pizzerii Freddiego Fazbera. Mocno się zdziwiłem kiedy dzień później dostałem wiadomość o tym że mnie przyjęli w końcu dopiero minął dzień i już mam tą prace? Nie mieli więcej zgłoszeń czy co? Ehh. To nie mój problem może po prostu ludzie boją się tutaj pracować po tych wszystkich plotkach?..Nieważne dzisiaj jest moja pierwsza noc. Mam nadzieje że tym razem nie zwolnią mnie po jednym dniu..a raczej nocy w robocie..tsa pora się zbierać -wziąłem swoją ciepła kurtkę i po chwili wyszedłem z mieszkania. Poszedłem szybkim krokiem w stronę pizzerii, na szczęście nie było to daleko w końcu to tylko kilometr. Po dłuższej przechadce dotarłem do pizzerii po chwili wszedłem -Hm..trochę tutaj..ciemno. Trudno, więc nie ma żadnego komitetu powitalnego ani nic? O a co to? -podniosłem karteczkę która leżała koło latarki na dość małym stoliczku, postanowiłem ją przeczytać: Drogi Pracowniku! Zabierz latarkę i udaj się w stronę biura powinieneś łatwo je znaleźć znajduję się po drugiej stronie pizzerii wystarczy że pójdziesz korytarzem. -zabrałem ze stołu latarkę i zacząłem iść w stronę biura po chwili otulony mrokiem włączyłem latarkę -god damn it niby wiem że jest noc ale musi być tu aż tak ciemno?! -rozejrzałem się po chwili światło mojej latarki znalazło się na twarzy animatronicznego robota na początku trochę się przestraszyłem ale po chwili zrozumiałem że w tej pizzerii przecież są te roboty. Postanowiłem na razie się do nich nie zbliżać, ruszyłem znowu w stronę biura po kilku sekundach znalazłem się w biurze, usiadłem wygodnie na krześle i założyłem nogi na biurko -Ta ta praca będzie za łatwa! -po chwili zadzwonił telefon o mało co nie spadłem z krzesła -Kto dzwoni do mnie w środku nocy?! -odebrałem, po chwili w słuchawce odezwał się głos był to mój pracodawca, niezbyt go słuchałem w końcu to tylko nocna zmiana raczej nie będę tutaj musiał robić nic więcej niż siedzieć i oglądać kamery. Po chwili mój nowy pracodawca odłożył słuchawkę -No to 6 leniwych godzinek..ahh. Żyć nie umierać. -po chwili światła zgasły na dobre a moje biuro oświetlał tylko blask włączonego tabletu i moja latarka -Uhh..creepy. Dobra może jednak przejrzę te kamery.. -podniosłem dość ciężki tablet i zacząłem oglądać kamery -Hmm. Dosyć tutaj spokojnie..za spokojnie, i to mnie martwi.. -dalej spoglądałem kamery i uważnie się im przyglądałem zatrzymałem się na kamerze 09 na scenie. Spoglądałem na mechaniczne zwierzaki -po ciemku wydają się straszniejsze..i czy ten królik nie miał wcześniej gitary??..hah nie bądź smieszny za bardzo się przejmujesz w końcu nic ci nie grozi bo kto by okradał słabo zarabiającą pizzerii z miśkami i w dodatku w środku nocy! Lepiej się wyluzować, zjeść trochę "darmowej" pizzy i czasem sprawdzić kamerki...hmm jak już mówię o pizzy trochę zgłodniałem a skoro to pizzerii w kuchni musi być sporo pizzy! chyba się tam wybiorę -wstałem zabrałem latarkę i zacząłem iść korytarzem -tylko teraz gdzie może być kuchnia? może tu? -otworzyłem drzwi od Parts&Service -Uhh..kolejne miśki? na to się nie godziłem. -po dłuższej obserwacji stwierdziłem że to po prostu kupa złomu używana do naprawy tych nowych animatroników -ominąłem łazienkę i znalazłem się w głównym holu -jeszcze raz uważnie przyjrzałem się animatroniką tym razem z bliska lecz utrzymywałem bezpieczną odległość, ale tylko dlatego że nie chciałem nic popsuć pierwszej nocy. -na zegarze wybiła 2Am -2Am ta? szybko leci -odwróciłem się na pięcie i poszedłem w stronę najbliższego pokoju, otworzyłem okazało się że to kuchnia -Nice. Teraz tylko znaleźć pizze i ją upiec. -Przeszukałem lodówkę i po chwili w moich rękach znalazła się duża pizza peperoni -chyba nikt nie zauważy jak zniknie jedna pizza...a przy najmniej mam taką nadzieje. -rozejrzałem się po kuchni -tsa mam 2 opcje mikrofala lub piec...chyba wole nie spalić tego miejsca..więc mikrofala. -włożyłem pizze do mikrofali i po kilku minutach ją wyciągnąłem -Hehe..pyszna pizza zawsze mile widziana -wyszedłem z kuchni niosąc w jednej ręce trochę gorący talerz a w drugiej latarkę -dobra to teraz do biura. -Jak powiedziałem tak zrobiłem po chwili znalazłem się w biurze i położyłem pizze na biurko -no to smacznego -chciałem właśnie ugryźć 1 kawałek ale przerwał mi dźwięk kroków które raczej nie były wydane przez istotę ludzką -..Co jest? -odrzuciłem kawałek pizzy na talerz i sprawdzałem kamery..po chwili zorientowałem się że niebieski królik zniknął, panicznie przeszukałem wszystkie kamery robot przemieścił się do głównego holu -..da hell? -spoglądałem chwilę na niego -I co teraz? co teraz? nie słuchałem procedur..God Damn It! -wstałem wywalając przy tym krzesło, zabrałem latarkę i udałem się szybkim krokiem w stronę holu -..muszę jakoś z powrotem zaciągnąć go na scenę..i to jak najszybciej. -dotarłem do holu i moim oczom ukazał się królik wpatrywał się we mnie, rozejrzałem się w około i byłem już pewny że na pewno nie patrzy się na nic innego -...ahh i jak mam cie teraz zaciągnąć na scene? -po chwili robot się odezwał: Witaj Jestem Boonie! Masz ochotę na występ muzyczny? -..Raczej nie Panie Bonnie. Jedyne czego chce żebyś wrócił na tą scenę! -robot..a raczej Bonnie się nie posłuchał zamiast tego odwrócił wzrok na swoich robotycznych "przyjaciół", wskazałem palcem scenę -no śmiało nie wstydź się wracaj do swoich. no już, dawaj. -lecz niestety animatronik znowu się nie posłuchał -hm..i co teraz?..pizza mi stygnie muszę się z nim szybko uporać. -podszedłem do animatrona był od większy niż ja o jakieś 25 może 30 centymetrów -złapałem go za rękę i zacząłem go ciągnąć a przynajmiej próbowałem ponieważ mimo że był zrobiony z plastiku miał w końcu te wszystkie metalowe części w środku -..NO DALEJ RUSZ SIĘ! -po chwili robot ku mojemu zdziwieniu zaczął iść -..Yes. -w końcu zaciągnąłem go na scenę -uff..puff..dobra..jedna sprawa z głowy...Tylko nie waż mi się nigdzie znowu ruszać..Bonnie. -zszedłem ze sceny i poszedłem do biura -znowu usiadłem, włączyłem kamerę 09 i zacząłem nareszcie jeść pizze -no nie trochę wystygła...eh..trudno lepsza taka niż żadna. -na zegarku wybiła 4Am -Oh..już 4Am? Wowie naprawdę szybko tutaj leci czas heh..reklamy w telewizji nie kłamał -co chwilę spoglądałem na kamery mając nadzieje że robot zostanie tam gdzie stoi -po chwili wyświetlił mi się jakiś pomarańczowy wykrzyknik. -Huh? a to co? mam się martwić? -zauważyłem że wykrzyknik jest na kamerze 12 więc na nią przełączyłem -Hmm. O co chodzi z tym kółkiem? -postanowiłem je kliknąć, przytrzymałem chwilę i zaczeło się nakręcać -Oh Nice..ogarniam...albo chociaż mam taką nadzieje -po tym jak nakręciłem "kamerę" wróciłem do zajadania się pizzą po zjedzeniu jej, na chwilę zamknąłem oczy..lecz gdy je otworzyłem moim oczom ukazała się...kura? chwilę się jej przyglądałem była na drugim końcu korytarza dobrze ją widziałem, spojrzałem na zegar 5Am..czyli muszę wytrzymać godzinę, nie wiem dlaczego wolę żeby to coś do mnie nie podchodziło, kilka minut wpatrywałem się robotowi w końcu zaczął do mnie iść -..oh no -nie była zbyt szybka lecz jej kroki było słychać na całą pizzerie mówiłem cicho pod nosem -sio..idź sobie. -chwilę potem schowałem się pod biurkiem -..co teraz? co ja mam robić?! -Lecz nagle wybiła 6Am, kroki ustały..wychyliłem się z pod biurka ona stała tuż nad biurkiem..i nie miała dzioba..ani oczu. na chwilę zamarłem ze strachu ale po chwili zauważyłem że przestała się całkowicie ruszać...-..J-jestem uratowany? -odetchnąłem z ulgą -Tsa..kto by pomyślał że taki głupi kurczak może mnie tak wystraszyć! Hah...pora do domu -szybkim krokiem wyszedłem z pizzerii, nie wiem dlaczego ale postanowiłem tu wrócić..następnej nocy.

Elisko

opublikował opowiadanie w kategorii fantasy, użył 1521 słów i 8227 znaków. Tagi: #NowaPraca #NewJob #Job #FNAF

4 komentarze

 
  • Kondziooo

    Super wciagnelo mnie to!

  • Elisko

    @Kondziooo  Cieszę się :D!

  • aga12

    Super. Użyłeś mojej ulubienicy chicki  :blackeye:

  • Elisko

    @aga12 Chicka to potęga my friend ;D

  • Malawasaczka03

    Zapowiada się bardzo dobrze.

  • Elisko

    @Malawasaczka03 oh. Dzięki ;3!

  • Aastarte

    FNAF! To pierwsze opowiadanie o nim, jakie widziałam (polskie) i jestem zachwycona! :3 Co prawda jest kilka błędów (np. gdy piszesz dialog polecam zaczynać go pisać od nowego wiersza). Jestem niesamowicie ciekawa nowych części i tego kiedy pojawi się mój ulubieniec, Foxy! :D

  • Elisko

    @Aastarte Bardzo mi miło :D!