Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Matka i syn ( 6 )

Budząc się w nocy, a dokładnie zostałam obudzona. Domyśliłam się, że to musi być mąż. Wkładał od w tym momencie we mnie paluszki.

– W końcu jesteś Janek – powiedziałam to czując jego perfumy

Poczułam jak przyspiesza swoje pieszczoty

– Oooh – wydobyło się z moich ust, a później zadałam mu pytanie – Czemu tak późno jesteś? Miałeś być po 21:00 Ahh

Nic nie odpowiedział. Poczułam, że coś krępuje mi ruchy. Jak się po chwili okazało były to ubrania, a dokładnie sukienka, którą miałam na sobie. Musiałam ją ściągnąć, ale czułam, że on dziś chce mnie szybko przelecieć. Dlatego nie czekając zdjęłam ubrania i oddalam mu się. W sumie mamy całą noc, więc dlatego nie chce go już na samym początku zniechęcać. Zaczął mnie pieścić po caaałym ciele. Nie ominął nawet milimetr. Byłam cała jego i on o tym wiedział, a z każdym kolejnym ruchem byłam coraz bardziej mokra i napalona. Moje ciało nie chciało mnie słuchać i samo wszystko za mnie robiło. Ja tylko czułam, że odpływam.

– AAAAAAAA NIE PRZESTAWAAAAJ

Po prostu błagałam, aby nie przestawał. Jego języczek sunący po moim kręgosłupie coraz wyżej i wyżej. Nigdy nie przypuszczałam, że to jest tak bardzo podniecające i może mnie doprowadzić do takiego szaleństwa. Gdy dotarł do szyi to się oderwał i poczułam lekki powiem chłodu po śladzie, który przed chwilą zrobił swoim mokrym języczkiem od tyłeczka po samą szyje. Przeszły mnie spazmy przyjemności. Chwycił mnie za włosy przekładając je tak, aby miał lepszy dostęp do mojej szyi. Wtedy znów zaczął mnie lizać oraz dodatkowo pieścić po mojej skórze. Nie umiałam już dłużej wytrzymać, więc się odwróciłam od razu wbijając się w jego usta swoimi. Oplotłam ręce wokół jego szyi, a następnie wbiłam pazury w jego plecy robiąc najpewniej ślady.

– ZERŻNIJ MNIE OOOOSTRO – wykrzyczałam

Było mi wszystko jedno i myślałam tylko o sexie. Czułam jak chce mi się wyrwać i znów mnie męczyć. Na to nie mogłam pozwolić. Dlatego zakleszczyłam go nogami i powiedziałam:

– Nigdzie nie idziesz. Masz mnie zerżnąć. ROZUMIESZ!?

Przystawił swojego penisa do mojej cipki ocierając się nim o nią. Soki wypływały jak z wodospadu. Gdy poczułam, że jest przy wejściu chciałam sie nadziałam najgłębiej jak umiałam, ale nie trafiłam. W myślach przeklinałam do siebie i na siebie. Później także  krzyknęłam warcząc na męża:

– NO ZRÓB TO WRESZCIE

Po tych słowach w końcu wbił się we mnie

– AAAAA…. – tak tego mi było trzeba

Zaczął przyspieszać, a mnie było coraz lepiej i lepiej. Rozluźniłam się na chwilę, a on to wykorzystał i wyszedł ze mnie. W myślach miałam tylko jedno: ZABIJE GO!!!

– WRACAJ TUTAJ – krzyknęłam do niego

Przysłuchałam się i było słychać jakiś plastik czy coś. Nie mów, że on chce gumkę użyć…

– Ty sobie chyba kpisz? –  pytam już lekko wkurzona

Nic nie odpowiedział, ale szelesty ucichły  

– Wiesz dobrze, że biorę tabletki i ich nie przestałam brać. Jakbyś zapytał to byś wiedział. Gdybyś raz na jakiś czas bzykał się ze mną to byś to widział, a nie od święta.

W tym momencie dobrał się do mojej cipki ustami. Zaczął ją ssać i lizać

– K***A!!!! – skąd on to wszystko bierze myślałam, a raczej starałam się, bo to było boskie

Wkładał paluszki w moją cipkę i ruszał paluszkami ostro w niej. Wiłam się z rozkoszy przy tym wszystkim.

– OOO taaak! Teraz mnie zerżnij, błagam Cię Janek

Przestał mnie pieścić i wyciągnął paluszki z cipki, a następnie na to miejsce przyłożył swojego twardego kutasa. Pocierał przez chwilkę, a następnie włożył go. Czułam jak wchodzi w moją spragnioną szparkę. Jego sprzęt był twardy jak nigdy i długi. Czyżby coś wziął przed sexem? Tego się nie spodziewałam, ale tym sposobem może wytrwa dłużej niż te jego ,,sławne” 15 min. W tym momencie myśli zaczęły schodzić na drugi plan, bo jego sprzęt wchodził we mnie baaardzo głęboko.

- TAAAK!!! GŁĘBIEEEJ

Jakbym nie wiedziała, że to mój mąż. To bym pomyślała, że to inny facet jest we mnie. Kolejne pchnięcia zmuszały mnie do odsunięcia jakichkolwiek przemyśleń. Ze względu na to jak mi było przyjemnie. Penetrował mnie intensywnie i skutecznie dochodząc do tych części mojego ciała, które dawno jeśli może nawet nigdy nie były dotykane przez nikogo. Jęczałam jak opętana i nie chciałam przestać. Fala przyjemności, która była blisko zaskoczyła mnie. Lecz kolejne myśli rozmyły się pod wpływem tych silnych pchnięć mojego męża we mnie.

- DOCHODZEEE!!!- wyrwało mi się z ust

On jednak nie zamierzał przestawać, a nawet przyspieszył. Runęło wtedy wszystko. Nie liczyło się w tej chwili nic poza pchnięciami i tym, że jestem w niebie. Było mi tak cudownie. Lecz on dalej i dalej drążył we mnie.  

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Wchodząc w moją matkę czułem jak mi jest dobrze i nie zamierzałem przestawać ruchać jej. Nagle usłyszałem jak krzyczy:

– DOCHODZĘ!!!

Ja nie miałem zamiaru ani na moment przerywać. W mojej głowie pojawiła się myśl. Ciekawe czy zdołam doprowadzić mamę do wielokrotnego orgazmu. Kiedyś o tym czytałem, że jest to możliwe. Dlatego przyspieszyłem moje ruchy. Poczułem jak cipka mamy zaciska się miarodajnie ma moim penisie i zaczyna szczytować. Ja w dalszym ciągu penetrowałem wnętrze mamy, aby było to najlepszy orgazm w jej życiu. Nie wiem ile dochodziła, ale na pewno długo. Ja sam czułem jak też jestem blisko finału. Dlatego docisnąłem kutasa ile mogłem i trysnąłem do środka. Złapałem parę oddechów i zacząłem dalej działać. Wyjąłem penisa z pochwy mamy zaskoczony że zaczyna znów stawać. Obróciłem ją na brzuch podnosząc tyłek.

– Kochanie co robisz? – zapytała

Ja w tym momencie dałem jej siarczystego klapsa w tyłeczek.  

– AAAhhh – jęknęła

Po chwili kolejny klaps. Następnie przyłożyłem mój sprzęt do jej cipki ostro wkładając.

– Nieee. Muszę chwileee...

Nie zdążyła dokończyć, bo znów zacząłem ją ruchać. Złapałem za jej włosy i pociągnąłem. Ten widok z boku musiał wyglądać pięknie. Szarpnąłem ją, aby się wygięła w łuk przyspieszając w niej. Zaczynała znów jęczeć coraz głośniej. Wtedy pomyślałem:

~ Delektuj się tym uczuciem, bo pewnie dawno tego nie miałaś, a może nawet nigdy ~

Nie rozumiem ojca. Mając taką suczkę to bym na jego miejscu nigdzie nie wyjeżdżał tylko siedział i ruchał dwadzieścia cztery godziny na dobę. Te przemyślenia przerwała mi moja kobieta, a konkretniej jej jęki, które chyba nawet słyszeli sąsiedzi. Podniosła się na czworaka, a ja puszczając jej włosy złapałem ją za biodra i zacząłem dobijać do samego końca jej szparki. Po takim ruchaniu narodził mi się pewien pomysł, a mianowicie. Złapałem mamę za nogi i je podniosłem do góry. Tym sposobem trzymała się tylko na rękach, a reszta ciała była w powietrzu ( to jest chyba pozycja na delfina – jeśli się nie mylę ). Ona zaczęła w tym momencie jeszcze głośniej krzyczeć:

– TAAAK!!! TAAAK!!!

Trafiłem prawdopodobnie baaardzo głęboko lub w tzn punkt G. Słynny punkt G – każdy o nim słyszał, ale nikt go nie widział. Przy dłuższym takim penetrowaniu zaczęły boleć mnie już ręce. Dlatego puściłem je, a znów złapałem włosy i je mocno pociągnąłem aby się podniosła na kolana. Nie przestawałem ani na moment w nią wchodzić. Złapałem jej pierś i pieszcząc ciągnąłem sutka raz jednego, a po chwili drugiego. Puściłem włosy i tą ręką położyłem na łechtaczkę od razu ją pieszcząc. Moja partnerka wygięła głowę do tyłu co pozwoliło mi na lepszy dostęp do jej szyi. Dlatego zająłem się nią od razu wbijając moje usta w nią. Fala rozkoszy jaka przechodziła mamę byłą na pewno nie do opisania przez nią. Tym samym znów zaczęła szczytować. Wiła się w wirze rozkoszy, który jej zafundowałem. Po wszystko opadła bezwładnie na łóżko i od razu zasnęła. Ja będąc także już dość wymęczony położyłem się koło niej i zasnąłem


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Po całym sexie opadłam bezsilna na łóżko. On także położył się koło mnie. Ja instynktownie wtuliłam się w niego i oboje zmęczeni zasnęliśmy.

Rano gdy otworzyłam oczy powoli zaspane oczy doznałam szoku, aż zaniemówiłam. Byłam wtulona, ale nie w mojego męża, a syna. Myśli kłębiły mi się w głowie i powoli wszystko układało się w całość z jedną dużą luką. Jeśli tutaj jest on to gdzie jest mój mąż? Lecz w tym momencie budził się mój syn. Chciałam się odruchowo odsunąć, ale on mnie złapał i przyciągnął do siebie.

– Jak Ci się podobał najlepszy sex w swoim życiu? – zapytała

Ja nie umiałam wydobyć z siebie ani słowa. Nie wiem czemu nie zareagowałam. Na brak mojej odpowiedzi przysnął mnie jeszcze bliżej i pocałował w usta. Wtedy dopiero się opamiętałam.

– Co Ty tutaj do cholery robisz!!! Gdzie jest ojciec!?

Obrócił mnie jednym ruchem. Tak, że leżał na mnie łapiąc mi obie ręce swoją jedną, a drugą ocierał penisem o wejście do mojej szparki.

– NIEEE! CO TY ROBISZ!

Lecz od zaczynał wchodzić w nią i wtedy wszystko zrozumiałam. Ten sex w nocy to nie był na pewno mąż tylko on. On mi dał tą rozkosz i te wspaniałe chwile.

– Nie możemy! Wyjdź ze mnie! – krzyczałam  

– Było Ci wczoraj źle? - zapytał

– Proszę wyjdź – mówiłam dalej

– Odpowiedz – powiedział wchodząc głębiej

– Ahhh Nie – odpowiedziałam zmieszana

– Czyli było Ci dobrze? – kolejne jego pytanie

– Yhym – odpowiedziałam

– Pełnym zdaniem – mówił stanowczo

– Co Ci mam powiedzieć? Że było mi dobrze? Że był to prawdopodobnie najlepszy sex w moim życiu?

On poluźnił uchwyt na moich rękach, a wtedy ja wyswobodziłam jedną i zakryłam sobie usta nie chcąc już nic więcej powiedzieć. Lecz on zaczął przyspieszać we mnie, a ja zaczęłam moknąć wyobrażając sobie ja mi było wczoraj dobrze.

– Nie możemy tak – starałam przemówić mu

– Nikt się nie dowie. Ojciec będzie dziś wieczorem, a to co było wczoraj i będzie dziś to nasza tajemnica. Zgoda? - Powiedział syn

– Yhym – przytaknęłam, ale od razu dodając – jak to dzisiejsza?

– Nie myślisz, że teraz przestanę? - mówił syn z zawadiackim spojrzeniem

Lekko się uśmiechnęłam i przytaknęłam mu. On zaczął przyspieszać i mnie posuwać coraz szybciej i szybciej. Tak że znów było mi cudownie tak jak wczoraj. Po sexie odbyliśmy długą rozmowę co z tym wszystkim zrobić, ale to już na inne opowiadanie

KONIEC  
  
P.S. Jeśli się podoba to standardowo łapka w górę lub dół jeśli nie. Tak samo proszę komentarze, bo szczerze to lubie je czytać i to bardzo - taki fetysz twórcy hehehehehe

Devil1593

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 2079 słów i 11205 znaków.

6 komentarzy

 
  • galanonim28

    Nadal z niecierpliwością czekamy na kolejne części, nie daj się prosić  :)

  • ZAUF

    DAWAJ KOLEJNE CZĘŚCI

  • kitu

    Te drobnienia w tekście są fatalne.,,Języczek,paluszki"-mam wrażenie ze uczestniczy w tym małę dziecko..Poza tym nietęga polszczyzna..Temat rzeka matka-syn,ale narazie niezbyt ciekawie opisany.Co dalej?

  • Franio00

    Świetne, szkoda że musieliśmy tyle na nie czekać.

  • TakiJeden

    Podobało mi się, bo incest (zwłaszcza matka- syn) to moje klimaty Jeśli to kogoś gorszy lub zniesmacza, to po prostu niech nie czyta. Nie ma przecież takiego przymusu.
    Jest trochę błędów w tekście, ale nie odbiera to przyjemności z czytania Twojej erotycznej fantazji.  
    Pozdrawiam i czekam na kolejne w takiej tematyce.    :smile:

  • Poznaniak

    No cóż, opowiadanie super !!!!!