W świecie kłamstw rozdział 4
- Nie – powiedział twardo, łapiąc ją za ręce. Spojrzała na niego zdumiona, przygryzając wargę. – Połóż się, maleńka – puścił jej oczko, oblizując wargi ...
- Nie – powiedział twardo, łapiąc ją za ręce. Spojrzała na niego zdumiona, przygryzając wargę. – Połóż się, maleńka – puścił jej oczko, oblizując wargi ...
Najdłuższy i chyba najbardziej męczący dzień w moim życiu dobiegł końca. Jeszcze dwie godziny temu marzyłam o tej chwili, ale kiedy stałam pod prysznicem, nie byłam ...
Braliśmy prysznic po cudownym seksie. Nie odzywaliśmy się do siebie. Nie chciałam za bardzo nic mówić, czułam, że zaraz się rozpadnę. Co chwile czułam wielką gulę w ...
Dni do niedzieli mijały nam tak normalnie, więc nie będę was zanudzał. Wspomnę tylko że gdy Bee pojechała do pracy ja po zgraniu zdjęć z parku obmyślałem jak ...
Wracaliśmy powoli do hotelu raz z powodu tego że Bee wracała boso po drugie przez upał nie wspominając jak mi było gorąco w okolicach jąder. Bee stąpała uważnie by nie ...
Dziewczyny weszły na korytarz prowadzący do toalety. W środku było kilka osób, które zaraz wyszły. Nikola podeszła do umywalki i opierając na brzegu ręce opuściła ...
* * * -Powinnam pojechać do rodziców- usłyszałem jej cichy szept -Zadzwonię do nich i powiem, że wszystko w porządku, a jutro z samego rana odwiedzimy ich, dobrze? ...
Ewelina. - Przepraszam. Po prostu widok Alexa wyprowadza mnie z równowagi. Było fajnie na kolacji az tu nagle on. Przepraszam Cie Ewelina. Za wszystko. - Westchnełam ...
Stwierdziłem że zawiozę moją ukochaną do tego hotelu co ma tam pracować.Bee spakowała obie pary butów do torby, marynarkę powiesiła na wieszak i założyła pokrowiec ...
,,Jest noc,która nagle wszystko zmienia, całe miasto śpi. Jest sen, który w życie się zamienia, robisz pierwszy życia łyk. Jak ptak, wciąż pamiętam o wolności, którą ...
-Kochanie na pewno jesteś już na to gotowa? -Kacper za kilka tygodni minie 5 lat od tamtego wypadku, chcę iść i pokazać naszemu synkowi dziadka -Dobrze Nie mogę uwierzyć ...
Dni mijały tak szybko, że nie wiedziałam kiedy, już miałam za sobą ponad dwa miesiące pracy. I to naprawdę ciężkiej, w biurze siedziałam od rana do wieczora, minimum ...
– Kurwa! – zaklęła soczyście, zrzucając plecak i chwyciwszy w ścierkę spalony garnek z nieznaną zawartością, szybko wrzuciła go do zlewu. Rozszedł się ...
Przymknęłam powieki, chłonąc zapach azjatyckich owoców, roznoszących się po całym pomieszczeniu i rozkoszując się obecnością Elyas'a. Woda zrobiła się ...
- Poznaj Adama, to mój przyjaciel. - powiedział Filip. - Miło mi, jestem Natalia. - Hmm. Bardzo miło mi Panią poznać Pani Natalio. - mężczyzna w garniturze uścisnął mi ...