W poszukiwaniu szczęścia cz - 54
**Oczami Huberta** - Czy może mnie pan doktor zostawić na chwilę chociaż z żoną? - pytam, gdy jesteśmy już w sali na badaniach. - Dobrze, skoro panu tak zależy ...
**Oczami Huberta** - Czy może mnie pan doktor zostawić na chwilę chociaż z żoną? - pytam, gdy jesteśmy już w sali na badaniach. - Dobrze, skoro panu tak zależy ...
Nadal leży na moich kolanach i nawet na chwilę nie otwiera oczu. Chyba jest mu wygodnie. Moja ręka idealnie wpasowuje się w jego włosy. Jest mi wyjątkowo dobrze. Bardzo bym ...
Myślałam, że od razu krzyknę, wrzasnę, rozpłaczę się, cokolwiek, ale głos uwiązł mi w gardle. Nie mogłam uwierzyć w to, co widzę. Nate siedział na łóżku ...
NA KOŃCU JEST BARDZO WAŻNA WIADOMOŚĆ!!! Odwróciłam się w stronę dochodzącego głosu. Ujrzałam dwóch zamaskowanych mężczyzn. Wpadłam w panikę nie wiedziałam co ...
-Co? Po co? -Bo chce a co nie mogę ? -Nie możesz. Znając Ciebie zaraz Mateusz oberwie. Zostajesz tutaj. -Kocham Cię – powiedział -Nie jedziesz. – nie zmięknę tym razem ...
Wstał ze swojego fotela i podszedł do mnie od tyłu, nachylił się i wtulił we mnie wciągając mój zapach, ucałował mój kark i językiem przejechał po nim, przeszedł ...
Dobry wieczór! ;) Tak, tak, dobrze widzisz, wzrok Cię nie myli. To ja. :) Dawno się nie widzieliśmy, ale chyba aż tak się nie zmieniłem. Eeeej! Mikołaja widziałem ...
Zajęło jej chwilę, nim go od siebie odsunęła z głośnym westchnieniem, i choć był przygotowany na solidnego plaskacza, nic takiego się nie stało. Skuliła się tylko i ...
Dobry humor prysł jak bańka mydlana, na dźwięk głosu, który przyprawiał ją o ból głowy. Za każdym razem, kiedy mówił, wydawało się jakby wyrywał część duszy ...
Ja nie przeczuwam, ja to po prostu wiem. Kuba musi być częścią mojej przyszłości. Myślę, że jedno nie może istnieć bez drugiego. Ani Kuba bez przyszłości, ani ...
O 18:45 wyszliśmy już razem z hali. Pojechaliśmy od razu do niego, a ja miałam jakieś złe przeczucia co do jutrzejszej walki. Czuję że coś będzie nie tak. Ta pieprzona ...
Tak tak Wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Oto ostatnia część opowiadania o Hubercie i Kindze. Ja wiem, że pewnie nie tego się spodziewaliście i zapewne rozczarowałam ...
- Nienawidzę Cie! - krzyknęła zdenerwowana Marcelina. Odwróciła się na pięcie i ruszyła w stronę sypialni. Marcelina to kobieta o bursztynowych oczach, nieskazitelnej ...
W sobotni poranek to on wstał, jako pierwszy. Siedząc na brzegu łóżka, trzymając głowę w dłoniach rozmyślał jak potoczy się dzisiejszy dzień. Zerkał, co kilka chwil ...
Martyna. Głowa mi pęka. Okropnie sie czuje. Nigdy więcej wina. Nigdy. Wstałam o 6 i spakowałam sie w godzinę. I tak lecimy tylko na kilka dni wiec nie potrzebuje dużo ...