To nie koniec! cz. 3
- No to co? – zapytał – Może dokończymy to, co zaczęliśmy? Nie wiedziałam, co powiedzieć. Czułam, że stojąc przed nim nic nie mówiąc, robię z siebie totalną ...
- No to co? – zapytał – Może dokończymy to, co zaczęliśmy? Nie wiedziałam, co powiedzieć. Czułam, że stojąc przed nim nic nie mówiąc, robię z siebie totalną ...
Wokoło zebrała się grupka gapiów, wyczuwając awanturę pomiędzy dwoma mężczyznami. Damian odepchnął ręką czarnowłosą studentkę nadal nie odpowiadając jej ani ...
,,Gdy niewidzialne staje się realne gdy niepotrzebne nagle staje się niezbędne pozapominane w nieustannej walce a czas ucieka jak piasek przez palce Będziemy tańczyć musimy ...
W sobotni poranek to on wstał, jako pierwszy. Siedząc na brzegu łóżka, trzymając głowę w dłoniach rozmyślał jak potoczy się dzisiejszy dzień. Zerkał, co kilka chwil ...
Po cichym pukaniu do pokoju weszła ta sama grupa osób, co poprzedniego dnia. – Proszę pani – próbował obudzić Agatę lekarz. Spojrzała na niego wyraźnie zaspana ...
Nieopodal pokoju nauczycielskiego siedziały dwie nastolatki. Obie miały po 17 lat. Były w drugiej klasie technikum. Jedna to Magda, delikatna, drobna blondynka o orzechowych ...
- Damian, co ty wyprawiasz? Ciebie też pogięło?! – Naskakuję na niego, jak tylko wypluwam wodę z ust. - Spokojnie, co ty się tak wściekasz? – Próbuje mnie uspokoić i ...
Pisnęła zaskoczona, gdy złapał ją mocno za tyłek i przycisnął do swoich bioder. Natychmiast wyczuła jego twardą erekcję. Sapnęła cicho. - Podniecasz mnie, Joanno — ...
Od razu podchodzę do niego, siadam obok i mówię: - No to słucham Pana, Panie Poważny. - Cześć Barbie. – posyła mi promienny uśmiech. - Cześć Kłamco. - Co Cię do ...
Oczami ADY: Uśmiecham się kokieteryjnie do Maksa, :- Tak chcesz się ze mną bawić malutka?:- oblizuje swoje wargi a ja już czuje się mega podniecona nawet taką niemacaną ...
- Fakty są takie – głos Karoliny zabrzmiał donośnie w telefonie przestawionym na głośnomówiący – mieszkasz w jednym z najlepszych hoteli w Wenecji, zaproszona przez ...
Pożegnanie Emi i Pawła↑ Obudziłam się z rana zdezorinetowana. Ahh no tak, jestem u Pawła. Przypominając sobie wczorajszą noc uśmiech maluje mi się na ustach. Wstaję i ...
Poranne słońce niedzielnego dnia wdarło się bezceremonialnie grzejąc Olka w twarz. – Cholerne słońce. Zapomniałem opuścić rolety – podniósł się i poszedł w ...
-Ja idę - powiedziałem do Jagody. - Do Zobaczenia mój mały brzdącu. Mam nadzieje, że nie będziesz spał jak wrócę - pocałowałem go w czoło. Mój mały skarb. Ma szare ...
Gia mocno ściskała moją dłoń, próbując się nie rozpłakać. Ojciec Elyas'a chodził w kołko ze zdenerwowania, a Joe oparł się o ścianę i schował twarz w ...