Jest-Takie-Miejsce 120
TO NIE MOŻE BYĆ PRAWDA. Przekonuję samą siebie i próbuję uwierzyć w moje myśli, chwytając się choćby najmniejszego źdźbła nadziei. Dlaczego? Co takiego nagłego ...
TO NIE MOŻE BYĆ PRAWDA. Przekonuję samą siebie i próbuję uwierzyć w moje myśli, chwytając się choćby najmniejszego źdźbła nadziei. Dlaczego? Co takiego nagłego ...
,,Pomimo raf pomimo skał Pomimo stumetrowych fal Pomimo burz, błyskawic w ''zet'' Ja ciągle ciebie chcę Pomimo cieni, spalonych drzew I zimy, która mrozi ...
Atmosfera była bardzo napięta. Wszyscy stanęliśmy jak wryci. Wlepiałam wzrok w mamę, czekając, aż w końcu się uspokoi i coś powie. Kątem oka widziałam, jak Baranowski ...
Około 13 zebraliśmy się do wyjścia. Mieliśmy jeszcze odebrać zamówione cebulki tulipanów i ekspres, więc zaproponowałem Bee , że pojedziemy odebrać zamówienia i zjemy ...
Siadam na łóżku i wyciskam z tubki na dłonie trochę balsamu o zapachu mango podczas, gdy Harry wychodzi w tej chwili z łazienki i gasi światło w pokoju pozostawiając ...
Co mam powiedzieć? Czy w ogóle będę w stanie coś z siebie wydusić? Próbuję pobudzić moje struny głosowe do pracy, ale jedynym dźwiękiem, który wydają ...
Rano obudziłam się w moim łózko przy Mikołaju. -Witaj słoneczko .- Powiedział Miki całując mnie w czoło. -Dzień dobry.- Uśmiechnęłam się i wtuliłam w jego nagi ...
Bieganie nauczyło mnie, że oddawanie się pasji jest ważniejsze niż sama pasja. Daj się czemuś pochłonąć bez reszty, włóż w to całe serce i determinację, nigdy się ...
WSTĘP Zapomniałem opisać ,, Domek letniskowy " . Dałem cudzysłów gdyż ciężko to nazwać domkiem. Wchodziło się bezpośrednio do wielkiego salonu z aneksem ...
W bladym świetle księżyca, które wpadało do środka, ledwo było widać kto atakuje Damiana. Kamil nie myślał teraz nad tym, tylko dzielnie skoczył na pierwszego z brzegu ...
,,Dziś to właśnie ja patrzę w twoją twarz I dobrze wiem to, kim jesteś Nie ważny jest świat Nie ważny jest czas To ty jesteś mym powietrzem Czasami mnogość dni I ...
Pochyliłam się, czekając, aż mój żołądek zdecyduje się zwrócić to, co mu godzinę temu zafundowałam. -An ifreann.- powiedział Elyas, trzymając moje włosy ...
UWAGA! ZAWIERA WĄTKI PRZEZNACZONE OSOBOM PEŁNOLETNIM! Jedli, pili, gadali głupoty i śmiali się jak przygłupy – humor dopisywał im aż za nadto. Po pół godzinie ...
Weszliśmy do jego domu. Z głośników leciała muzyka. Ludzie w połowie byli już pijani. Dorian zaprowadził mnie do salonu i usiedliśmy na kanapie która się zwolniła, gdy ...
-Jestem w Dublinie jeszcze 5 dni. Chcesz w tym czasie mieszkać ze mną w pokoju? -A ty chcesz? -No, jeśli pytam. -Chcę i to bardzo. Jechaliśmy samochodem cały czas śmiejąc ...