Za mało - Rozdział 25
Szymon Przesuwam się na skraj łóżka i przecieram twarz dłonią, bo dalej nie wierzę, że rozmawiamy. Nie do końca rozumiem, o co jej chodzi. Zaczynam wątpić, czy to na ...
Szymon Przesuwam się na skraj łóżka i przecieram twarz dłonią, bo dalej nie wierzę, że rozmawiamy. Nie do końca rozumiem, o co jej chodzi. Zaczynam wątpić, czy to na ...
Czas zdawał się na chwilę zatrzymać. Zapanowała cisza, która zwiastowała nadejście burzy pomiędzy zebranymi w mieszkaniu ludźmi. Weronika chowając laptopa do plecaka ...
Nienawidził szpitali a cały miesiąc, jaki tutaj spędził tylko umocnił w nim to przekonanie. Siedział na łóżku w oczekiwaniu na przyjazd ukochanej. Po chwili zjawił się ...
Wigilie spędziliśmy miło. Był ze mną Kacper. Złożyliśmy sobie życzenia i siedzieliśmy przy stole ciągle rozmawiając i jedząc... Przybyło mi kilogramów. W Boże ...
Gdy już zrobiłyśmy się na bóstwo poszłyśmy tam gdzie wczoraj odbyło się ognisko. Chłopcy obijali piłkę, nasze różowe landrynki wlepiały w nich swoje spojrzenia a ja ...
Po kilku deszczowych dniach dzień, w którym miałam zacząć pracę, był piękny i słoneczny. Nigdy nie wierzyłam w przesądy, ani tego typu podobne rzeczy, ale czułam, że ...
Dziewczyny wpatrywały się w leżący na stole pęk kluczy z niedowierzaniem, jakby to było jakieś zjawisko nadprzyrodzone. Śmieszyło mnie to, choć sama miałam podobną ...
Telefon Krystiana milczał od tygodnia a zbliżały się święta i nie chciała zostawić go bez prezentu wobec jego podarunku. Poprzez Oliwię wypytywała Michała, dlaczego nie ...
No i pojechałam z rodzicami do dziadków na ranczo. Było mi to potrzebne, odpoczęłam od problemów i Emmy. Są jednak minusy... Chyba przytyłam od tych obiadków mojej babci ...
Przez resztę dnia siedziałam w swoim pokoju. Daniel z Olivierem się wyprowadzili , a Olek został. Przeprosiłam go za moje zachowanie na co odpowiedział że wszystko rozumie ...
Choć wszystko było dopięte na ostatni guzik i cały wyjazd zaplanowany, co do godziny to przez całą noc nie potrafił zasnąć z powodu jakiegoś niepokoju. Agata nawet nie ...
Nie miałam pojęcia, jak ma na imię, ile ma lat, czym się zajmuje. Kompletnie nie było mi to do niczego potrzebne. Zresztą w tym miejscu takie pytania byłyby złamaniem ...
Po kilkuminutowej głupawce obie z Jolką dochodzimy do wniosku, że czas najwyższy wyjść z łazienki. Ja się troszkę obawiam konfrontacji z Kubą, więc proszę ...
-Zdążyliście. – Pozwala sobie zauważyć Jolka. - Nie myślałem, że Barbie potrafi tak szybko biegać – mówi uśmiechnięty Kuba i trąca mnie delikatnie ramieniem, tak ...
Babie Doły, trzy tygodnie po oddelegowaniu Klaudii, godziny poranne. Sebastian czekał w rogu parkingu przy jednostce. Na przednim siedzeniu leżał bukiet czerwonych róż, a on ...