Piłka nożna też jest dla dziewczyn cz.31
WTOREK **Maja** Spakowałam się umyłam i poszłam spać. Szybko usnęłam, bo jutro o 6;00 wyjeżdżamy, dlatego, że mamy trzy godziny jazdy. ŚRODA **Maja** O 6;00 byłam już ...
WTOREK **Maja** Spakowałam się umyłam i poszłam spać. Szybko usnęłam, bo jutro o 6;00 wyjeżdżamy, dlatego, że mamy trzy godziny jazdy. ŚRODA **Maja** O 6;00 byłam już ...
- Jake, może powinniśmy tam jednak wrócić, co? – powiedziała niespokojnie Emily, co jakiś czas oglądając się w stronę domu, który opuścili. – Nie chciałabym, by ...
- Jak tam po rozmowie z ukochanym? - zapytała Edyta. - Z jakim od razu ukochanym. - Spojrzałam się krzywo na przyjaciółki. - Nie udawaj gorszej idiotki. Dobrze? - Nie udaję ...
Przepraszam za kaleczony angielski, wiem, że się miejscami przewija i chyba już nawet był :P - Siostrzyczko! – w drzwiach stanęła Kaari – starsza siostra dziewczyny ...
- Dokąd to się wybierasz? - uslyszalam. Przerazilam się , nie wiedzialam co mam zrobic. Stalam w bezruchu i czekalam, tylko na co? W pewnej chwili intruz zabral rece, ale dalej ...
Święta minęły bardzo szybko. konwersacja: NIE UMIEMY TAŃCZYĆ LOL Kuba:Jakie plany na sylwka? Igor:Te co zawsze, byle z wami
Budząc się rano, zaczęłam myśleć o wczoraj. Po powrocie mama zaczęła mnie wypytywać, jak było, z kim byłam... I powiedziałam jej wszystko z wyjątkiem kłótni między ...
– Czemu nie odebrałaś telefonu? – usłyszała nad głową dobrze znany jej głos. Nie była zdziwiona, spodziewała się, że prędzej czy później Wiki wyjdzie z ...
46. Słowa Roberta wywołały wśród zebranych burzliwą dyskusję. Głosy przerażenia i potępienia mieszały się z obojętnością i pogardą. Nie zdziwiło mnie, że ...
Siedziała na skraju kanapy i patrzyła na śpiącego Artura, co chwilę przygryzając wargę i przekrzywiając głowę. Był przystojnym mężczyzną, bo ciężko było nazwać ...
– Denerwuję się. – Val szczękała zębami tak, że mogłaby spokojnie zastąpić dzwony w pobliskim kościele. – To przestań. Wyglądasz super. – Nie o wygląd tam ...
-Bardzo trudno cię znaleźć. - mówi powoli przechadzając się po łazience. Nagle zatrzymuje się i wskazuje na moje zakrwawione ramię.- Gdybyś była bardziej ostrożna ...
Oddał mi moją komórkę, po czym odszedł, wciąż szyderczo się uśmiechając. Stałam tam, jak wrośnięta w ziemię i zastanawiałam się, co tu się właśnie wydarzyło ...
- Michael? - głośno westchnęłam i powoli do niego podeszłam - Co Ty tutaj robisz? - Jak wiele z tej rozmowy słyszałaś? - przeszedł od razu do konkretów. - Czy to ważne? ...
- Kto ci to zrobił? - zapytał jeszcze mocniej zaciskając dłoń na moim nadgarstku. Spojrzałam na niego. - Nikt. Przewróciłam się, wystarczy? A teraz mnie puść ...