Serce do serca | Część 3
Czwartki.. kto lubi czwartki? Tak myślałem, że nikt. Wstałem dość wcześnie, bo i do szkoły wcześnie. Oczywiście tego dnia obowiązywał pakiet najbardziej zjebanych ...
Czwartki.. kto lubi czwartki? Tak myślałem, że nikt. Wstałem dość wcześnie, bo i do szkoły wcześnie. Oczywiście tego dnia obowiązywał pakiet najbardziej zjebanych ...
Rano byłam zdenerwowana jak diabli, chociaż tak naprawdę nie mogłam znaleźć ku temu żadnego racjonalnego powodu. Kate natomiast nie miała żadnych oporów. Kiedy tylko ...
WTOREK **Maja** Spakowałam się umyłam i poszłam spać. Szybko usnęłam, bo jutro o 6;00 wyjeżdżamy, dlatego, że mamy trzy godziny jazdy. ŚRODA **Maja** O 6;00 byłam już ...
- Jake, może powinniśmy tam jednak wrócić, co? – powiedziała niespokojnie Emily, co jakiś czas oglądając się w stronę domu, który opuścili. – Nie chciałabym, by ...
- Jak tam po rozmowie z ukochanym? - zapytała Edyta. - Z jakim od razu ukochanym. - Spojrzałam się krzywo na przyjaciółki. - Nie udawaj gorszej idiotki. Dobrze? - Nie udaję ...
Przepraszam za kaleczony angielski, wiem, że się miejscami przewija i chyba już nawet był :P - Siostrzyczko! – w drzwiach stanęła Kaari – starsza siostra dziewczyny ...
- Dokąd to się wybierasz? - uslyszalam. Przerazilam się , nie wiedzialam co mam zrobic. Stalam w bezruchu i czekalam, tylko na co? W pewnej chwili intruz zabral rece, ale dalej ...
Święta minęły bardzo szybko. konwersacja: NIE UMIEMY TAŃCZYĆ LOL Kuba:Jakie plany na sylwka? Igor:Te co zawsze, byle z wami
Budząc się rano, zaczęłam myśleć o wczoraj. Po powrocie mama zaczęła mnie wypytywać, jak było, z kim byłam... I powiedziałam jej wszystko z wyjątkiem kłótni między ...
– Czemu nie odebrałaś telefonu? – usłyszała nad głową dobrze znany jej głos. Nie była zdziwiona, spodziewała się, że prędzej czy później Wiki wyjdzie z ...
46. Słowa Roberta wywołały wśród zebranych burzliwą dyskusję. Głosy przerażenia i potępienia mieszały się z obojętnością i pogardą. Nie zdziwiło mnie, że ...
Siedziała na skraju kanapy i patrzyła na śpiącego Artura, co chwilę przygryzając wargę i przekrzywiając głowę. Był przystojnym mężczyzną, bo ciężko było nazwać ...
– Denerwuję się. – Val szczękała zębami tak, że mogłaby spokojnie zastąpić dzwony w pobliskim kościele. – To przestań. Wyglądasz super. – Nie o wygląd tam ...
-Bardzo trudno cię znaleźć. - mówi powoli przechadzając się po łazience. Nagle zatrzymuje się i wskazuje na moje zakrwawione ramię.- Gdybyś była bardziej ostrożna ...
Oddał mi moją komórkę, po czym odszedł, wciąż szyderczo się uśmiechając. Stałam tam, jak wrośnięta w ziemię i zastanawiałam się, co tu się właśnie wydarzyło ...