Czy coś z tego będzie? 4
Chwyciłam telefon, który wrzuciłam do torby i skierowałam się do wyjścia. Gdy otworzyłam drzwi... _____________________________________ Moim oczom ukazał się nie kto inny ...
Chwyciłam telefon, który wrzuciłam do torby i skierowałam się do wyjścia. Gdy otworzyłam drzwi... _____________________________________ Moim oczom ukazał się nie kto inny ...
W ciągu kilku miesięcy drzewa porastające ruiny starej fabryki zdążyły zmienić się zaledwie trzy razy. Od pięknych, zielonych, zamieszkiwanych przez roje pszczół, po ...
Rano Obudziło mnie natarczywe pukanie do drzwi. Chciałam jeszcze trochę pospać, ale intruz nie dawał za wygraną. Zdenerwowana wstałam z łóżka i podeszłam do drzwi ...
Natalia miała fatalny dzień. Musiała diametralnie zmienić plany na nadchodzący weekend, gdyż jej szef pokłócił się z żoną i wyjechał nagle na drugi koniec Polski ...
Obudziła się z dziwnym uczuciem w środku i z ogromną kulą w gardle. To już dzisiaj. Czuła się, jakby zamykała pewien rozdział w swoim życiu, ale chyba właśnie tak ...
Rozdział 23 Czerwiec chylił się ku końcowi. Było nawet kilka upalnych dni. Kaisa, która aż do tej pory nie mogła pogodzić się ze zdradą „przyjaciółki”, bardzo ...
Teraz przynajmniej Kate miała dużo więcej racjonalnych powodów, żeby darzyć Lucasa nienawiścią, choć kiedy łamiącym się głosem opowiedziałam jej całą historię, po ...
- Ale jak to, dlaczego? - spytałam po raz kolejny, nie spuszczając wzroku z jego zielonych oczu. Sebastian próbował podejść, chciał coś powiedzieć, ale nie pozwoliłam ...
Późnym rankiem kończyła jeść śniadanie w towarzystwie Darka oraz jego przyjaciół. Właściwie to jakoś nie miała apetytu. Miała do przeprowadzenia rozmowę, ale nie ...
Hope pov. - Hejka skarbie.- szepnął mi ktoś na ucho. Strasznie się wystraszyłam, ale słysząc śmiech tego idioty odrazu wiedziałam kto to jest. - Wystraszyłeś mnie ...
Z oburzeniem i roztargnieniem patrzyłam jak Justin szybko ją od siebie odpycha, a potem jak z obrzydzeniem wyciera wierzchem dłoni swoje usta. – Wynoś się stąd – ...
W samochodzie zrobiło się ciasno. Kostek patrzył na mnie wystarczająco często, żeby z moich policzków nie znikały rumieńce. Trzymał ręce przy sobie, ale to akurat nie ...
- Pocałowałaś go wtedy?! – zdumiała się Bonnie, siedząc niczym posąg na swoim miejscu w barze i tępo wpatrując się w przyjaciółkę. - A co w tym takiego dziwnego? ...
Patrycja całkowicie oddała się tańcu. Pochłonięta próbami, które niczego nowego nie wnosiły do układu, zaczęła odczuwać irytację. Ewelina przestała się uśmiechać ...
Byli już po zaręczynach. Dla nich nie było w tym wielkich fajerwerków, niepotrzebnej pompy ani złotych napisów na niebie. Był szczyt Rysów i chwila warta więcej, niż ...