Instrukcja obsługi Milenki, czyli 998 cegieł.
Listopad. Ranek. Długa aleja. Szelest liści pod nogami. Cisza. Pusto. Drzewa gołymi gałęziami niemal dotykają szarych chmur na niebie. Idziemy, trzymając się za ręce. Z ...
Listopad. Ranek. Długa aleja. Szelest liści pod nogami. Cisza. Pusto. Drzewa gołymi gałęziami niemal dotykają szarych chmur na niebie. Idziemy, trzymając się za ręce. Z ...
Odwróciłam w stronę drzwi w których pojawili się oni. -Są rodzice?-zapytała Tama. Od środka rozrywała mnie złość. Chciałam, żeby to nie było prawdą. -Co ty tu ...
Paweł przepraszał mnie jeszcze kilka razy, nie chciał abym go zostawiła. Nie chce tego robić, ale po tym co się stało zawiodłam sie na nim. Łukasz jest przede wszystkim ...
- Idziesz dzisiaj ze mną na imprezę?- spojrzałam na moją przyjaciółkę a zarazem współlokatorkę, Marlene. - Nie chce mi się. - odpowiedziałam i wróciłam do malowania ...
********** Szymon Właśnie wchodziłem do budynku, w którym mieliśmy mieć próbę. Miałem lekkiego kaca po wczorajszym dniu, ale był do zniesienia. Gdy wszedłem na salę ...
Schodziłam na dół jak na ścięcie, przypominając sobie dawne czasy. Kilka lat minęło, od kiedy ostatni raz z nimi wyjeżdżałam na podobne akcje. Gdy trafiły do aresztu ...
Mijały minuty, godziny, operacja trwała tak długo, że biłem się z myślami, co będzie jeśli się nie uda. Jak będę żył bez Julii? Tykanie zegara na korytarzu było ...
Mój nieznośny budzik znowu zadzwonił- Boże za co?- pomyślałam strącając budzik z nocnej szafki. Na zegarze widniała godzina 6
Siedziałam przy biurku odrabiając lekcje, myślałam, że jak zajmę czymś głowę to nie będę myślałam o tym co się dziś stało. Nie koniecznie mi to wychodziło ...
Zaczęła się walka, dopiero teraz zobaczyłam moją przeciwniczkę. Potrzebna mi ogromna motywacja, przecież ona mnie rozniesie jak ja mam z nią wygrać?. Dobra obym tylko nie ...
Sara i Samanta Cz. 2 Karol obudził się, ale jeszcze nie otwierał oczu. Pod ciepłą kołdrą w wygodnym łóżku było mu błogo i nie chciał żeby ta rozkoszna chwila się ...
Szymon Nie odrywam oczu od Natalii, która siedzi na fotelu i głaszcze podekscytowaną Tarę. Wydaje się nieobecna, a jej ruchy – mechaniczne. Myślami jest daleko stąd ...
Rano obudziłam się wypoczęta. Przeciągnęłam się i ziewnęłam. - Hej - powiedziałam do dziewczyn - Witaj pani Kapitan - zaśmiała się Judy - Co-o ?! - zdziwiłam się ...
Wsiadłam do autobusu, który pędził przez oświetlone miasto, zatrzymując się na kolejnych przystankach. Wydawało mi się, że jestem sama, a wokoło nie ma nikogo, tylko ...
Muzyka do części :) cały czas ją śpiewam :) Rozbójnik Alibaba & Jan Borysewicz Tytuł: Zakazany owoc (ft. Bezczel) , , Ciągniemy się na dno Co krok, co dzień, co noc ...