For you here and now:Only him cz.5
Właśnie leżałam, gdy Dorian wrócił do domu. Pamiętam jak wcześniej po moim pójściu na gore, wyszedł trzaskając drzwiami. Leżałam i pisałam z Mateuszem. Pisał, że ...
Właśnie leżałam, gdy Dorian wrócił do domu. Pamiętam jak wcześniej po moim pójściu na gore, wyszedł trzaskając drzwiami. Leżałam i pisałam z Mateuszem. Pisał, że ...
-POUL- Gdy moja siostra wróciła do domu miała ze sobą jakąś wielką kopertę. Powiedziała, że Letti poprosiła ją aby mi to przekazała. Czym prędzej odpakowałem ...
Nie potrzebowała aprobaty Pauliny, która kręciła nosem na jej wyczyny przed lustrem, w kwestii doboru ubrań, makijażu czy fryzury. Naturalne fale wyszły przypadkiem, bo w ...
Jak każdego dnia Nick przyszedł do szpitala. Jak zwykle zobaczył leżącą Alex, bez żadnych oznak życia. Westchnął głęboko i zajął się szafką przy jej łóżku. Z ...
Nagle codziennie budziłam się dziwnie radosna i potrzebowałam chwilki, by przypomnieć sobie, dlaczego od rana się uśmiecham i świat wygląda tak kolorowo. Związek z ...
Euforia Emmy trwała jeszcze dobry tydzień i ciężko było mi wyhaczyć dobry moment na delikatną rozmowę. W końcu jednak stwierdziłam, że zdążę osiwieć, a idealny ...
Oczami MAKSA: Nie wierze! Jaki tu bałagan! Wcześniej taki nie był! Nosz..! :- ADA!!!:- chyba wydarłem się na cały dom, nie ważne mało mnie to w obecnej chwili obchodzi ...
Obudziłam się i zobaczyłam, ze Damiana nie ma przy mnie. Na drugiej poduszce leżała kartka: "WYSZEDŁEM WCZEŚNIEJ DO PRACY. KOCHAM". Uśmiechnęłam się i ...
Obudziłam się z cudowną myślą, że nie muszę wstawać do szkoły. Zerknęłam na wyświetlacz telefonu. 09:30. Ale moją uwagę zwróciła nie godzina, a dwie nowe ...
Ona: Siedzę przy barze w jednym z lokalnych klubów nocnych i czekam na mojego drinka. Zastanawiam się, co ja tu właściwie robię? Kiedy wróciłam do domu Vibora była ...
Ariel siedział obok Moniki, chociaż powinien być już wraz ze swoją grupą i przygotowywać się do występu. Jakoś tak nie potrafił zebrać się w sobie, aby zostawić ...
Krople deszczu spadały miarowo uderzając o parasol. Szłam w dobrym humorze, uśmiechając się pomimo ponurej aury. Będąc pod odpowiednim adresem, wybrałam numer jego ...
Tiffany miała szybszy przekaz informacji niż niejeden detektyw, ponieważ ledwo zdążyłam położyć się na moim własnym ukochanym łóżku, wparowała do mojego pokoju ...
-W takim razie słucham-chwyciłyśmy się za dłonie. -Ojcem jest... _____________________________________ -Ojcem jest...jest Robert-w końcu wydusiłam to z siebie. Zrobiło mi ...
Rozdział VI Czuła przymus, by jak najszybciej wyjść na zewnątrz. I wcale nie chodziło o prysznic. Ani tym bardziej o to, że musi się schłodzić. Owszem, czuła potrzebę ...