Taneczny krok miłości cz. 9
********** Lena Przecież to się nie uda. On mnie nie lubi i będzie się bał mojego brata. A może Łukasz ma racje i Szymon da radę. Gdy tak myślę na salę wchodzą ...
********** Lena Przecież to się nie uda. On mnie nie lubi i będzie się bał mojego brata. A może Łukasz ma racje i Szymon da radę. Gdy tak myślę na salę wchodzą ...
Rozdział 1. Stała w oknie i wpatrywała się w gwieździste niebo. Była piękna lipcowa noc. Tylko Dagmara zastanawiała się, co właściwie robi w tym miejscu. To wszystko ...
Rano gdy się obudziłam Mikołaja nie było. Wzięłam telefon do ręki żeby sprawdzić która godzina, na wyświetlaczu widniała9.30 no świetnie, postanowiłam ze jeszcze ...
*** Odsunął się ode mnie powoli. Dał mi chwilę głębiej pooddychać z czołem opartym o jego tors. Czułam, że wpatruje się intensywnie w czubek mojej głowy, w której ...
Mam dość. Idiota zapytał się o związek studentki i wykładowcy. Nie będę słuchać tych bzdur. Odsunęłam gwałtownie krzesło i bez słowa wyszłam. Usłyszałam tylko a ...
Nie mogłam znaleźć Nate’a. To dziwne, ale ostatnio zawsze był w pobliżu, a teraz nagle rozpłynął się w jednej chwili. Próbowałam się do niego dodzwonić, ale bez ...
Po skończonych wykładach dziewczyny, tak jak inni studenci, wyszły z uczelni wolnym krokiem, zmierzając ku wielkiej bramie zamykającej wybetonowany dziedziniec z dwoma ...
Metaliczny jazgot otwieranej bramy wymieszał się z wesołymi okrzykami mężczyzn oraz nerwowym parskaniem ich koni. Poranne powietrze na zamkowym dziedzińcu było zagęszczone ...
Dzwonił do mnie milion razy. Nie odbierałam. Jak on mógł? To na tym koncercie co miało znaczyć? Nie powinien mnie tak ranić. Wyszłam na dwór w piżamie. Jest jesień, a ...
Pustka ogarnęła mój umysł, wydawało mi się, że nie istnieję. Żadnych odczuć, strachu, kompletnie nic niepokojącego, cisza. Wtem powoli zaczęłam wracać do ...
Listopad. Ranek. Długa aleja. Szelest liści pod nogami. Cisza. Pusto. Drzewa gołymi gałęziami niemal dotykają szarych chmur na niebie. Idziemy, trzymając się za ręce. Z ...
Odwróciłam w stronę drzwi w których pojawili się oni. -Są rodzice?-zapytała Tama. Od środka rozrywała mnie złość. Chciałam, żeby to nie było prawdą. -Co ty tu ...
Paweł przepraszał mnie jeszcze kilka razy, nie chciał abym go zostawiła. Nie chce tego robić, ale po tym co się stało zawiodłam sie na nim. Łukasz jest przede wszystkim ...
- Idziesz dzisiaj ze mną na imprezę?- spojrzałam na moją przyjaciółkę a zarazem współlokatorkę, Marlene. - Nie chce mi się. - odpowiedziałam i wróciłam do malowania ...
********** Szymon Właśnie wchodziłem do budynku, w którym mieliśmy mieć próbę. Miałem lekkiego kaca po wczorajszym dniu, ale był do zniesienia. Gdy wszedłem na salę ...