Pęknięcia mojego serca - rozdział czterdziesty piąty
Nie mogłam znaleźć Nate’a. To dziwne, ale ostatnio zawsze był w pobliżu, a teraz nagle rozpłynął się w jednej chwili. Próbowałam się do niego dodzwonić, ale bez ...
Nie mogłam znaleźć Nate’a. To dziwne, ale ostatnio zawsze był w pobliżu, a teraz nagle rozpłynął się w jednej chwili. Próbowałam się do niego dodzwonić, ale bez ...
Po skończonych wykładach dziewczyny, tak jak inni studenci, wyszły z uczelni wolnym krokiem, zmierzając ku wielkiej bramie zamykającej wybetonowany dziedziniec z dwoma ...
Metaliczny jazgot otwieranej bramy wymieszał się z wesołymi okrzykami mężczyzn oraz nerwowym parskaniem ich koni. Poranne powietrze na zamkowym dziedzińcu było zagęszczone ...
Dzwonił do mnie milion razy. Nie odbierałam. Jak on mógł? To na tym koncercie co miało znaczyć? Nie powinien mnie tak ranić. Wyszłam na dwór w piżamie. Jest jesień, a ...
Pustka ogarnęła mój umysł, wydawało mi się, że nie istnieję. Żadnych odczuć, strachu, kompletnie nic niepokojącego, cisza. Wtem powoli zaczęłam wracać do ...
Listopad. Ranek. Długa aleja. Szelest liści pod nogami. Cisza. Pusto. Drzewa gołymi gałęziami niemal dotykają szarych chmur na niebie. Idziemy, trzymając się za ręce. Z ...
Odwróciłam w stronę drzwi w których pojawili się oni. -Są rodzice?-zapytała Tama. Od środka rozrywała mnie złość. Chciałam, żeby to nie było prawdą. -Co ty tu ...
Paweł przepraszał mnie jeszcze kilka razy, nie chciał abym go zostawiła. Nie chce tego robić, ale po tym co się stało zawiodłam sie na nim. Łukasz jest przede wszystkim ...
- Idziesz dzisiaj ze mną na imprezę?- spojrzałam na moją przyjaciółkę a zarazem współlokatorkę, Marlene. - Nie chce mi się. - odpowiedziałam i wróciłam do malowania ...
********** Szymon Właśnie wchodziłem do budynku, w którym mieliśmy mieć próbę. Miałem lekkiego kaca po wczorajszym dniu, ale był do zniesienia. Gdy wszedłem na salę ...
Schodziłam na dół jak na ścięcie, przypominając sobie dawne czasy. Kilka lat minęło, od kiedy ostatni raz z nimi wyjeżdżałam na podobne akcje. Gdy trafiły do aresztu ...
Mijały minuty, godziny, operacja trwała tak długo, że biłem się z myślami, co będzie jeśli się nie uda. Jak będę żył bez Julii? Tykanie zegara na korytarzu było ...
Mój nieznośny budzik znowu zadzwonił- Boże za co?- pomyślałam strącając budzik z nocnej szafki. Na zegarze widniała godzina 6
Siedziałam przy biurku odrabiając lekcje, myślałam, że jak zajmę czymś głowę to nie będę myślałam o tym co się dziś stało. Nie koniecznie mi to wychodziło ...
Zaczęła się walka, dopiero teraz zobaczyłam moją przeciwniczkę. Potrzebna mi ogromna motywacja, przecież ona mnie rozniesie jak ja mam z nią wygrać?. Dobra obym tylko nie ...