Jej mały sługa cz. 5
Wstała ze mnie. Wykaszlałem całą wodę. Pragnąłem, by to wreszcie się skończyło. Ona jednak usiadła z powrotem na parę minut. I tak powtarzała kilkanaście razy. Mam w ...
Wstała ze mnie. Wykaszlałem całą wodę. Pragnąłem, by to wreszcie się skończyło. Ona jednak usiadła z powrotem na parę minut. I tak powtarzała kilkanaście razy. Mam w ...
Dniem i nocą obserwowali rozkład straży i częstotliwość patroli, jednakże nic nie mogli wymyślić. Na mur nie da się wspiąć bez hałasu, a dzięki łatwemu zaklęciu ...
- Kasiu to Karol. Karol to Kasia - mówi mój tata pokazując ręką na jakiegoś brzydala. Zaledwie wczoraj powiedziałam mu o Lucasie (oczywiście nie dosłownie!), a on już ...
Wtem przez coraz większą szczelinę zaczęło oślepiać ich bardzo jasne światło. W końcu ukazało im się wnętrze. Znajdowały się tam liczne posągi postaci ...
- To wizja przyszłości – tłumaczy. Zamarłam. Jak to wizja?? Moja mama umrze?? Łapę się ręką za głowę. To nie może być prawda. Jest mi duszno. Strasznie tu gorąco! ...
Sofia spojrzała na Filipa, który z zainteresowaniem przysłuchiwał się ich rozmowie. – Przepraszam – powiedział, zdając sobie sprawę ze swojego nietaktu. – Nic nie ...
Na tafli jeziora tworzyły się kółka, od pierwszych kropel deszczu. Słońca próżno było szukać pod pokrywą z chmur, więc świt nastał niepostrzeżenie. Władca krainy ...
Jest początek czerwca. Lucas zniknął w maju. Tęsknię. On musi wrócić. Obiecał mi. Jadę samochodem i rozmyślam. Nie patrzę na drogę. Moja moc pół anioła pozwala mi ...
Rozdział 12 Zamek Ainay-le-Vieil . Grudzień 2014 Pierwszy grudniowy dzień zastał Majkę w bibliotece. Choć od spotkania ze Swenem minął prawie tydzień, wciąż nie mogła ...
To też jest problem – dodała królowa Merisa. – Och, nie wiedziałem – przyznał szczerze. – Podobno sam Gargares, bo tak się nazywa czarodziej, nie jest złym ...
– Sarah, nie rób niczego głupiego! Nie podchodź do niego i nie odwiązuj! – wykrzykiwał ordynator, waląc w drzwi. – On nie jest taki jak wcześniej! Przepuszczono przez ...
Samotny jeździec jechał przez blady świt niczym opętany, ścigając się ze wschodzącym słońcem. Wiatr szarpał poły jego długiego płaszcza, jakby chciał go zerwać z ...
- Część waszych koni wymienimy na świeże, dostaniecie też trochę zapasów na drogę. Wasi ludzie już są informowani o naglącej sytuacji. - Jak się wam odpłacimy? – ...
Zapukał do wrót, otworzył im jeden z żołnierzy. Widząc generała od razu ukłonił się i przepuścił go bez słowa do środka. Na Ulę spojrzał podejrzliwie, ale widząc ...
Śmiejący się nastolatkowie z żartu Oliviera zaczęli płakać z tego śmiechu. - Dobra koniec tych wygłupów - powiedziała Anna uciszając nastolatków. - To wy macie tu ...