Jak co roku 2
Rodzinne wakacje dobiegły końca. Zgodnie z planem nie stały się prorodzinne i Ewa wróciła w liczbie pojedynczej. Oczywiście, obiecaliśmy sobie spotkania, ale konieczność ...
Rodzinne wakacje dobiegły końca. Zgodnie z planem nie stały się prorodzinne i Ewa wróciła w liczbie pojedynczej. Oczywiście, obiecaliśmy sobie spotkania, ale konieczność ...
Drogi Czytelniku! Poniższy tekst zawiera liczne spojlery opowiadania „Fabryka życia”. Jeśli masz zamiar do niego zajrzeć, lepiej zrób to przed przystąpieniem do „Jej ...
Po otwarciu konta zaskoczyła ją liczba wiadomości. Kilkunastu mężczyzn dobijało się do niej, zachwalając swoje zalety. „ Jak na targu niewolników – pomyślała ...
Nie miałam pojęcia skąd Remigiusz i jego koledzy wytrzasnęli ogromny wózek transportowy, z którym się u nas pojawili. Dotychczas widywałam takie cuda tylko w ...
Cały czas z tyłu głowy miałam to, że najbardziej w sytuacji z zagajnika sprzed kilkudziesięciu minut podniecało mnie to, że zostałam zdominowana i byłam całkowicie ...
Czuł się jak w kiepskim filmie - siedział przy stoliku i pił dość mocnego drinka. Sam. Jego kolega z pracy mógł dołączyć dopiero za godzinę, a on naprawdę ...
Od dawna miałam sny erotyczne o nim, zawsze kiedy go mijałam na schodach, moje serce biło szybko. Nie wiem czemu, ale nie miałam odwagi by mu wyznać, że go pragnę od ...
Jechałam zamyślona autobusem relacji Kraków - Nowy Sącz do rodzinnego domu na weekend. Nie byłam tam już trzy tygodnie i najwyższa pora na nadrobienie zaległości. Z ...
+Magda Czułam się jak zwykła dziwka tańcząc w objęciach Steva, pożądałam go i nic na świecie nie stanie mi dziś na drodze żebym go nie miała. Ściskał mój tyłek ...
Długo siedziałem i rozmyślałem nad stanem rzecz, długo też nie pojawiały się dziewczyny. Czułem senność, zrobiło się późno, skończyłem ostatniego drinka ...
**** W poniedziałek obydwie najstarsze klasy ruszyły na wyczekiwaną wycieczkę do Karpacza. Humory dopisywały, nauka odeszła chwilowo na dalszy plan, a i pogoda zdecydowała ...
Szybki telefon do matki potwierdził, że nic nieprzewidzianego się nie zdarzy. Justyna zadzwoniła pod pretekstem kupienia przez rodziców jakiejś drobnostki przy ich powrocie ...
John popatrzył na nią z uwagą - Teraz mnie rozbierz – to polecenia było skierowane do niej. Gorączkowo rozpinała guziki jego koszuli. Po uporaniu się z nimi, zaczęła ...
Iza najpierw się uśmiechała, potem lekko podśmiewała, aż w końcu zaczęła śmiać na całego. - No i z czego rżysz jak koń? - zapytałem retorycznie. Spojrzała na moje ...
Gdy wróciłem do pokoju, Gosia leżała już pod kołdrą. Opatuliła się nią dokładnie tak, że widziałem tylko głowę. Uśmiechała się do mnie perliście. Było coś w ...