Klubowa MILF cz.2
Po takiej przygodzie wcale się nie dziwię, że bycie wolnym ma więcej plusów niż życie w związku. Nie mam na myśli żali czy kłótni zupełnie o nic. Po prostu związek ...
Po takiej przygodzie wcale się nie dziwię, że bycie wolnym ma więcej plusów niż życie w związku. Nie mam na myśli żali czy kłótni zupełnie o nic. Po prostu związek ...
Wszyscy już na nas czekali. Gdy wchodziliśmy, całe towarzystwo z wyjątkiem nastolatki na wózku inwalidzkim wstało. Każde z nas zajęło swoje miejsce. Mogliśmy teraz ...
Przez dwa dni mój tyłek odczuwał skutki tego jak wujek z ciocią zabawili się ze mną, nie miałem do nich pretensji, sam byłem zaskoczony obrotem sytuacji jaka wtedy się ...
John bez ostrzeżenia i ceregieli wszedł na całą długość. - O, kurwa – wyrwało mi się odruchowo razem z jękiem rozkoszy Poczułam jednocześnie niesamowitą ulgę ...
Jakże inaczej wyglądał teraz ich pobyt w centrum handlowym. Zachowywali się jak para zakochanych na zakupach. Przez chwilę, mimo woli uśmiechnęła się na wspomnienie jego ...
Niestety pomimo usilnych prób nie byliśmy w stanie kupić alkoholu w okolicznych sklepach. Nawet jak ktoś wyglądał na 18 sto latka, w NRD to nie miało znaczenia. W każdym ...
Jechał jak zawsze dość dziarsko. Nie lubił tej pracy, dlatego chciał jak najszybciej załatwić sprawę i wracać do domu, do swojego spokojnego, bezpiecznego azylu. Komiksy ...
Pergola w ogrodzie, to bardzo dobry pomysł. Ucieszyłem się, że jej nie zdemontowałem. Z nieba lał się bowiem niesamowity żar. Słońce dawało zupełnie niezłego czadu ...
Sobota, godzina 12, wstałem dziś o 10 i jedyne co przez ten czas zrobiłem to… nic. Ciągle głowę zaprząta mi jedna myśl: chce mi się ruchać. Kurwa, mam ciśnienie, że ...
Wstali (chłopaki z pewnym trudem, żeby ukryć wzwody) i wyszli z klubu. Puścili dziewczyny przodem, a one odwdzięczyły się pięknie kręcąc tyłeczkami. Poszli do taxówki ...
Mila przyglądała się z zainteresowaniem, jak Carlo, jeden z architektów Fabia odręcznie nanosił zmiany na plany kamienic. Lubiła z nim pracować. Miał świetne pomysły i ...
Tamtej nocy zasnęliśmy w swoich objęciach. Obudziliśmy się rano i jak gdyby nigdy nic robiliśmy to, co zawsze. Nie mogłam skupić się na pracy. Cały czas miałam w ...
Nasi sąsiedzi, Kasia i Bartek, byli z pozoru zwyczajnym małżeństwem po czterdziestce — atrakcyjni, towarzyscy, ale bez przesadnej zażyłości z naszej strony. Widywaliśmy ...
Kolejny miesiąc minął nam jak jeden dzień. Sporo się działo, dużo pracowałyśmy i pewnie dlatego nie zauważyłyśmy upływu czasu. Nasz biznes rozrósł się do tego ...
Każde zakończenie roku szkolnego, mimo zmieniających się przez całe życie nastrojów, przyjaźni i układów koleżeńskich, przebiegało mniej-więcej według ustalonego ...