Z pamiętnika Marty. Molo
ROBOCZE - AUTOBUS Wracałam właśnie autobusem z Warszawy, dosiadł się do mnie chłopak, na oko młodszy o parę ładnych lat. Czułam, że wpadłam mu w oko. Może zwrócił ...
ROBOCZE - AUTOBUS Wracałam właśnie autobusem z Warszawy, dosiadł się do mnie chłopak, na oko młodszy o parę ładnych lat. Czułam, że wpadłam mu w oko. Może zwrócił ...
ROZDZIAŁ 3 Minęła środa. Nazajutrz miał wrócić Sławek, a Patryk nie dzwonił. Nie chciała dzwonić sama, ale zabrakło jej cierpliwości. Około 18 zadzwoniła do ...
– Nawet nie wyszło najgorzej – zagadała Roxy z zapchanymi ustami, spojrzawszy na Cassie. – Dlaczego nie jesz? – Nie dam rady – odparła niepewnie brunetka. – Cass ...
Mój dzwoniący telefon był ostatnią rzeczą, o jakiej chciałam myśleć, kiedy ocknęłam się na sofie w studiu. Pewnie Nathan zastanawiał się, gdzie byłam, ale nie ...
Hermiona siedziała w pokoju wspólnym Gryfonów, z zainteresowaniem czytając książkę o eliksirach. Jej praca domowa, dawno już odrobiona leżała na stole, księgę czytała ...
Właśnie przyjechały jej nowe meble. Dostawca zostawił je na jej podwórku. Próbowała podnieść choć najmniejszy karton lecz nie dała sobie z tym rady. Była niską ...
- Boża krówko, boża krówko, ile masz latek? Nie masz jeszcze latek? To zrobimy ci latka. Moja kochana boża krówko. Ile krówka chce mieć latek? – Dziewczyna gładziła ...
Przebiegłem wzrokiem po ludziach tłoczących się na wąskim ganku. Kilkoro z nich trzymało za szyjki butelek. Inni żywo gestykulowali i opowiadali coś innym, na co tamci ...
Poczułam mocne uderzenie po raz drugi. Znowu dostałam klapsa! - Niegrzeczna - mruczy. - Jak Ci na imię? Ja jestem Erik. Milczę. - Odpowiedz. - szczypie mnie w czerwony ...
Wyznać muszę, że w mym życiu Tych atrakcji - nie tak wiele, Stąd raduje się ma dusza Idę wkrótce na wesele! Wobec innych wesel, taka Bardzo miła jest różnica Że tam ...
Stanęłyśmy w wyznaczonym miejscu parkingowym dla kibiców i ruszyłyśmy do sklepików tuż przy stadionie, aby zakupić miejsce w sektorze, który miał się znajdować jak ...
- Coo?! - krzyknął oburzony nauczyciel. - Co tu się wyrabia?! W publicznej bibliotece! To chyba nie biblioteka publiczna, tylko... dom publiczny! Radny głośno wyrażał ...
Tygodnie mijały w zastraszającym tempie. Myślałam, że z czasem łatwiej będzie mi podjąć decyzję odnośnie mojego związku. Zdawałam sobie sprawę z tego, że ...
Niedziela zeszła nam na pakowaniu się na wyjazd i jedyną przyjemnością dla mnie był widok nago biegającej Ewy.W poniedziałek ruszyliśmy na miejsce wyjazdu autokaru i ...
To nie jest romantyczna opowieść o miłości dla poszukujących wzruszeń czytaniem o cudzym szczęściu. To pełne wyuzdania opowiadanie dla szukających podniet poznawaniem ...