Mechanicy. (Trójkąt)
Było wiosenne popołudnie. Osiemnastoletnia Marcelina przemierzała swoim golfem III generacji asfaltowe serpentyny jury Krakowsko- Częstochowskiej. Wracała właśnie od ...
Było wiosenne popołudnie. Osiemnastoletnia Marcelina przemierzała swoim golfem III generacji asfaltowe serpentyny jury Krakowsko- Częstochowskiej. Wracała właśnie od ...
W sypialni zapaliła lekkie światło. Żyrandol rozświetlał nieduże pomieszczenie z duża szafą, wielkim łóżkiem i błękitnymi ścianami. Po pokoju było porozrzucanych ...
To od dłuższego czasu moje pierwsze opowiadanie. Poziom nie jest najwyższy, ale może się spodoba. Zapraszam do czytania. :) Wychowałem się w jednej z miejscowości na ...
- No niechaj tak będzie… ale… cóż to za sromota? Jaki wstyd?! Masz panienko czym dychać… takie prawdziwe dynie, to na miły Bóg, widok niepospolity. Martha ubóstwiała ...
Mając 16 lat Julia snuła wiele marzeń. Jednak były to marzenia realistyczne i jak najbardziej życiowe, dotyczyły one spełnienia się w każdej kwestii. Zamierzała w ...
Mardoniusz napisał mi dalszy ciąg - ja tylko delikatnie korygowałam :) Młodzieniec powoli rozochaca się patrząc na Martę z obnażonym biustem, na który powolutku kapało z ...
, , Nie- erotyczna opowiastka” 30.04.2018 W dzień wesoły u Modraka Chciała Anna ujrzeć ptaka I myślała szukać w słońcu Aby ujrzeć ptaka w końcu. Naszły nagłe ją ...
Dzień drugi, wczesne przedpołudnie. - Coś się stało? - Spytała Marta, otworzywszy drzwi, na widok stojącej w progu roześmianej Katii, - To chyba ty mi powiesz. Wczoraj w ...
--- NOWA CZĘŚĆ CO PONIEDZIAŁEK --- Szybko okazało się, że jednak nie jestem aż tak strasznie wyruchany. Obudziłem się rano sztywny i postanowiłem zwalić sobie pod ...
Znał ją lepiej niż większość jej realnych znajomych. Kilka miesięcy wirtualnej znajomości. Kilkanaście rozmów telefonicznych i wiele godzin wspólnego czatowania ...
Laura otworzyła oczy. Było jej strasznie ciepło i chciało jej się siusiać. Była jeszcze tak otumaniona, że strąciła coś z szafki przy łóżku. Momentalnie usiadła. -Z ...
Ciemna, późna noc. Budynek. Drugie piętro. Pokój. Biurko. A przy nim facet. Pracuje biedak i prawie śpi. Prawie, bo rozmawia ze mną. Zawracam mu tyłek, chociaż nie powinno ...
Obudziła się we mnie sportowa dusza. Wzięło mnie na bieganie, wiedziałem że za długo nie wytrzymam, ale ubrałem się w dresy i ruszyłem. Biegłem przez miasto zamyślony ...
Przynajmniej teraz część chaotycznej, niepełnej układanki przybiera logiczniejszą postać. Emma przyszła do mojej kancelarii, by rozwieść się ze swoim mężowym dupkiem ...
Leżymy wszystkie trzy zanurzone w seledynowej wodzie basenu. Dobrze, że ta część jest ocieniona. Od czasu do czasu padają na nas pojedyncze refleksy światła, kiedy słonce ...