Z pamiętnika Marty - wesele
No długo zastanawiałam się, czy założyć tę kieckę na wesele… Z jednej strony za bardzo będę epatowała dekoltem… - myślałam. Z drugiej strony… a niech sobie ...
No długo zastanawiałam się, czy założyć tę kieckę na wesele… Z jednej strony za bardzo będę epatowała dekoltem… - myślałam. Z drugiej strony… a niech sobie ...
Ostatni raz sprawdzam formularz podania o wizę. Zrobiłam to chyba z dziesięć razy, ale mam obsesję. - Ola, zjedz coś – Julia patrzy z dezaprobatą na moją wymęczoną ...
To opowiadanie napisałam z Eru. Dlatego nie ingerowałam w jego styl ani w żonglowanie czasami. Był to spokojny i piękny dzień, słońce grzało mocno, lecz zimny wiatr ...
Cześć, nazywam się Kamila, a to moje pierwsze opowiadanie, więc proszę o wyrozumiałość. ***** Z pamiętnika Daisy. Pospiesznie wyszłam ze szkoły, aby nie natknąć się ...
Kolejne dwa miesiące minęły mi w rytmie, którego sama bym po sobie nie wymazała ze scenariusza własnego życia. To, co zaczęło się od jednego wieczoru pełnego paniki i ...
Jak przez mgłę, dociera do mnie szum prysznica. Otwieram powoli oczy i przeciągam się. O nie! Ale jestem obolała! Szum dobiega z łazienki. Adam bierze prysznic, ja też ...
Na dworze jest już ciemno, robi się coraz zimniej i dzięki temu potrafię jeszcze bardziej docenić taki wieczór jak ten dzisiejszy. Siedzimy z Samem przy stole, dopiero co ...
A tymczasem w Alfie. – Kurwa mać! – zaklął Leo, kopiąc drewnianą skrzynkę i natychmiast wybrał numer szefa. – Uciekła – oświadczył. – Uciekła i zabrała ...
Kupiłam tę sukienkę zupełnie przypadkiem, w ciuchlandzie. Gdy ją wzięłam do ręki, szalenie zapragnęłam zobaczyć, jak w niej mogę wyglądać. A kosztowała grosze ...
Pewnego dnia nosiło mnie podobnie jak dzisiaj. Miałem ochotę coś odwalić, cos nowego a może nie tyle nowego co po prostu jakiś odchyl od codziennej rutyny. Wieczór był ...
Południe było bardzo gorące. Słońce paliło jego twarz pomimo cienia kapelusza, a prochowiec był pokryty pyłem piasku unoszącego się z nad gleby. Brakowało mu wody. Koń ...
Był już wrzesień, Wiki wróciła do szkoły ja miałam urwanie głowy w robocie, spotykałyśmy się właściwie dopiero wieczorem przy wspólnej kolacji. Potem troszkę ...
Uderzyłam z impetem o ziemie wzburzając dookoła siebie tumany piachu i błota. Powietrze z moich płuc uleciało bez śladu i teraz kuliłam się na ziemi próbując złapać ...
Po obiedzie Kuba zajął się myciem burt "Oseska”, a Beata leżąc na pokładzie, czytała. Popołudniowe, lipcowe słońce świeciło mocno. Woda w jeziorze nagrzała ...
Następnego dnia obudziłem się sam. Mojej macochy Tamary już nie było w łóżku. Z lekkim niedowierzaniem wstałem i ubrałem się. Wyszedłem z pokoju, po czym skierowałem ...