Kuzynka moich marzeń I

Kuzynka moich marzeń INazywam się Tomek i mam 19 lat. Mieszkam z 35-letnią ciotką w niedużym mieszkaniu. Tego dnia ciotka musiała wyjechać na tygodniową delegację, a ponieważ była sobota, zakładałem że będę się nudził.
Moje założenie się zmieniło, kiedy zadzwoniła do mnie moja 22-letnia kuzynka Julia. Spytała, czy może się do nas wprowadzić, ponieważ nie było wolnych pokoi w akademiku. Oczywiście się zgodziłem.
Pięć godzin później zadzwonił dzwonek. Podszedłem do drzwi i otworzyłem. Przed progiem stała moja kuzynka.
Zatkało mnie. Ubrana była w fioletową, lekko prześwitującą bluzkę, więc mogłem zobaczyć słabo widoczny biały, koronkowy stanik. Oprócz tego miała na sobie czerwoną mini i czarne kozaki.
- Nie wpuścisz mnie? - spytała mnie Julia.
- Jasne, wchodź. - zaprosiłem ją do środka i zamknąłem drzwi.
- Gdzie mogę się rozpakować? - spytała, schylając się i kładąc torbę na ziemii.
- Zostaw to tu. Potem się rozpakujesz. Może coś zjesz? - nie mogłem oderwać się od jej tyłeczka, na którym znajdowały się białe, koronkowe majteczki.
- Chętnie. - odpowiedziała i poszła do salonu, gdzie usiadła na kanapie i włączyła telewizor.
Ja natomiast poszedłem do kuchni. Potrafiłem tylko robić naleśniki. Tak więc zacząłem je przygotowywać, myśląc o mojej kuzynce. W moich spodniach uformował się namiocik.
Kilkanaście minut później zaniosłem Julii naleśniki, uważając by nie zauważyła że mi stanął. Następnie poszedłem do swojego pokoju.
Dziesięć minut później usłyszałem:
- Tomek, pomóż mi z tą torbą!
Wziąłem torbę i razem z Julią poszedłem do sypialni dla gości. Tam otworzyłem torbę. Już chciałem wyjść, gdy usłyszałem kuzynkę:
- Rozpakujesz to? Ja się przebiorę.
- No dobra. - podałem jej ciuchy na przebranie i zacząłem rozpakowywać torbę.
Nie mogłem się powstrzymać i odwróciłem się. Stała tam Julia w samym staniku i majteczkach, odwrócona do mnie tyłem. Mój rycerz znów się wyprostował w spodniach.
Nie wytrzymałem i podszedłem do niej od tyłu, po czym objąłem ją w pasie i począłem całować po szyi.
- Tomek, co ty robisz?! Puść! - próbowała się wyrwać, ale byłem silniejszy. Zacząłem masować jej piersi przez materiał stanika.
- Pragnę cię. - wyszeptałem jej do ucha i ściągnąłem stanik w dół, a moje dłonie zaczęły ugniatać jędrne cycki Julii.
- Puść... Och... - jęknęła kuzynka, a ja poczułem twarde sutki pod palcami. Obróciłem ją i wziąłem jednego z sutków do ust.
- Uhmmmmm... - jęknęła głośniej Julia.
Zabrałem się za drugi sutek, liżąc go i ssąc. A już po chwili pocałowałem namiętnie swoją kuzynkę, jednocześnie ściskając jej piersi.
- Tomek... Pragnę cię... - mruknęła. Ściągnąłem z siebie wszystko i oczom Julii ukazał się mój stojący na baczność penis. Ta natychmiast uklęknęła i wzięła go do ust. Zaczęła poruszać głową, coraz szybciej i szybciej, jedną ręką trzymając mojego fiuta a drugą masując się przez majtki.
Po chwili spuściłem się jej do ust. Ona wszystko połknęła i wzięła go między cycki, a następnie znów zaczęła się nim bawić. Nie minęła chwila a już kolejna salwa nasienia wylądowała na jej twarzy i piersiach. Julia to tylko rozsmarowała, a następnie wstała.
- Przeleć mnie jak dziwkę... - powiedziała, kładąc się na łóżku i wypinając dupcię. Nie czekając ściągnąłem z niej majtki i wszedłem ostro w jej tyłek, a następnie zacząłem ją szybko posuwać. Moje ręce wylądowały na jej piersiach.
- Ohhhhhhhhhh... - jęczała, a jej oddech przyspieszył - Pieprz mnie!
Spuściłem się w jej tyłeczku, a następnie odwróciłem ją i wszedłem w nią, tym razem w cipkę. Wiedziałem że bierze tabletki, ponieważ miała kiedyś chłopaka i weszło jej to w przyzwyczajenie.
Zacząłem ją ostro pieprzyć, jednocześnie mocno ugniatając jej cycki.
- Ach! Uhmmmm... - jęczała i krzyczała. Ruchałem ją coraz szybciej.
- Och, Kuzynko!
- Ohh, Tomku! Pierdol mnie!
W końcu wytrysnąłem nasieniem w jej cipce. Ubraliśmy się i poszliśmy spać, a ja rozmyślałem nad tym tygodniem.

Seth

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 805 słów i 4203 znaków.

3 komentarze

 
  • ahaa

    ubrana jak **** jednym slowem...

  • jagzis

    fioletowa bluzka i czerwona mini. nokautujące połączenie, dalej nie czytam :)

  • anonim

    taaaakie... Sztuczne