Zagubiony |18+| rozdział 17
Półtora miesiąca później. Przyświecając sobie niewielką latarką, rozłożył na stole zdjęcie USG, które Anna dostała dzień wcześniej od swojego lekarza i ...
Półtora miesiąca później. Przyświecając sobie niewielką latarką, rozłożył na stole zdjęcie USG, które Anna dostała dzień wcześniej od swojego lekarza i ...
Tego wieczoru solidnie z Dorotą podrinkowałyśmy na tarasie jej pięknego domu i nie uśmiechało mi się w tym stanie wracać do domu taksówką. Dlatego kiedy około północy ...
Miesiąc później. Przestraszona upuściła talerz na podłogę, który natychmiast roztrzaskał się na drobne kawałeczki, gdy gwałtownie otwarte drzwi uderzyły w ścianę ...
Siedziałam w sali konferencyjnej, wpatrzona w mapę naszej wsi rozłożoną na stole. Głosy mieszkańców i urzędników odbijały się echem w mojej głowie. Każdy miał swoje ...
Nie odzywała się do doradcy nadąsana. Dlaczego nie chciał z nią uciec? Zostawić całego syfu Zalinie i wyjechać. ‘Dla jej dobra’! Nie dostrzegała żadnej korzyści w ...
To jedynie szkic fabuły. Co o tym sądzicie? Razem z nauczycielką biologi - Beatą - współpracuję z leśnictwem i kołem łowieckim w tworzeniu ścieżki dydaktycznej w ...
SZPILKI W DESZCZU Nie mogłem się skupić, w ogóle nie docierało do mnie to o czym mówią kumple siedzący ze mną i pijący piwo. Coś o piłce nożnej, jakiś dziewczynach ...
Wieczór przyszedł szybciej, niż się spodziewałam. Dzień był długi i duszny, a ja czułam się pełna napięcia, które zbierało się we mnie od tygodni. W dłoni ...
Wesemir, dwudziestodwulatni chłopak o szerokich ramionach i twardych dłoniach od orki, od wielu miesięcy nie mógł wyrzucić z głowy Jagny – córki młynarza z wioski za ...
Spojrzałam na zegarek z przerażeniem. Nie do wiary, że zasiedziałam się przy sprawdzaniu klasówek tak długo. Wychowawstwo klasy maturalnej było cholernie absorbujące ...
Martę zamurowało. Postanowiła stanowczo zaprotestować, uznając tę propozycję za niezwykle upokarzającą. "Miałabym przed tym dziadygą się onanizować?! Wkładać ...
Gdy tylko opuściła mieszkanie, do którego ponownie wbrew jej woli sprowadził ją James, puściła się biegiem, nie patrząc na to, dokąd biegnie. Po prostu gnała przed ...
*Opowiadanie jest częścią większej całości - jeśli jesteś zainteresowany(a) zapraszam do przejrzenia listy moich opowiadań* Ania nudziła się w ciepłe sobotnie ...
- Jak poszło z królową? - zapytała Marta, gdy spotkały się w hotelu na zmianie po powrocie brunetki z urlopu. - Chyba dobrze. Nie wygoniła mnie z zamku i powtórzyła ...
- Sieradzka! – głos nauczyciela przywołał mnie do rzeczywistości i, o ile zwykle po prostu pogodziłabym się z powrotem do krainy nudy, schematów oraz paskudnych ...