Marta na polowaniu

Marta na polowaniuTo jedynie szkic fabuły. Co o tym sądzicie?

Razem z nauczycielką biologi - Beatą - współpracuję z leśnictwem i kołem łowieckim w tworzeniu ścieżki dydaktycznej w lesie. Bardzo polubiłyśmy panów myśliwych, a oni nas. Dlatego zaprosili nas na bal po polowaniu.
Uznałyśmy, że to prawdziwy bal, więc wystroiłyśmy się w wieczorowe suknie, razem kupowałyśmy pończoszki...
Okazało się, że "bal" jest tylko z nazwy - to jedynie impreza po polowaniu. I jesteśmy tam jedynymi kobietami!
Myśliwi wypili dużo swojskich alkoholi. Okazują się wobec nas natarczywi. A my biedne, pośrodku lasu, nawet bałybyśmy się uciekać.
Mężczyźni bawią się w zabawę: "Im większy zwierz, tym wyżej bierz" - polega na tym, że wymieniają upolowanego zwierza i w zależności od jego "grubości" - mają prawo złapać kobietę w odpowiednim miejscu. Co raz padają toasty i przy okazji ta zabawa. Łowczy mówi: "zając" - i łapie Beatę za kostkę. Młody myśliwy krzyczy: "lis" i łapie mnie za łydkę. Potem - "sarna" i już któryś pakuje Beacie rękę pod spódnicę i łapie ją za kolano. Lapie i ściska.
Pada hasło: "Jeleń!" I już się do mnie sadzi. Muszę mu dać złapać się za udo... Udając wielkie zawstydzenie, podciągam kieckę do góry...

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 254 słów i 1353 znaków, zaktualizowała 4 paź 2018. Tagi: #przemoc #las #elegancja #nauczycielka #myśliwi

11 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • enklawa25

    Super

  • RomanziereXY

    :kiss: A teraz proszę napisać coś o biegaczu i nakrytej na masturbacji naturystce. Polecam okolice Momotów wielkich i tamtejsze jeziora jako tło fabularne.    :smiech2:

  • Historyczka

    Gejorgu... a ja prawie zawsze przychodzę do pracy w spódnicach...

  • gejorg

    osz Pani jestem zastydzony,z erekcja swoja-- bo widze plame na majtkach Pani nauczycielki ----serio zdarzenie rzeczywiste --------bylem odpytywany pod katedra z fizyki w sali laboratoryjnej  nauczycielka siedziala obok duzego stolu do doswiadczen   z  rorchylonyminogami widzialem jejcale uda i majtki splamione ,podniecilem sie kurewnie i cudem --pulbokiem wrocilem na swoje miejsce  nie ujawniajac swojej erekcjiprzed cala grupa klasowa

  • Historyczka

    Gejorgu jestem pod dużym wrażeniem Twojej pomysłowości! Zastanawiam się, co bym poczuła widząc wspomniane lustereczko! Zapewne od razu przypominałabym sobie jakie założyłam majteczki!

  • gejorg

    tak cudownie podniecajaco [obrazowo] przedstawiasz te sytuacje [klimaty] ,  ze nie podejmuje sie wymienic wszystkich Pani profesor -Naj- bo nie starcza okreslen uwielbiam Pania -a tak nawiasem cos wyznam ------bedac na pani lekcji mialbym przyczepiony  kawalek lusterka do czubka buta -jakby Pani profesor podchodzila do mojej lawki to widzial bym oprocz Pani cycow w dekoldzie jeszcze udziska i pewno zaplamione soczkami z pizdeczki majtki [robilem tak w podstawowce -podniecajac sie zajebiscie] i nie tylko to. pozdrawiam -mysle czesto o Pani wyobrazeniach pisanych i wtedy mam erekcje !

  • Historyczka

    @gejorg no no!

  • Historyczka

    Kuniku, ale co bys tam widział?

  • Historyczka

    @Kunik gdybym wiedziała, to już dawno bym napisała

  • Jerzy

    Koniecznie ciąg dalszy....

  • agnes1709

    Strach myśleć, co byłoby, gdyby upolował słonia:woot:  Na szczęście w Polsce nie występują:D  Łapsko i dawaj dalej;)

  • Robert72

    Czekamy

  • violet

    Ha, ha i jak tu coś mieć do takich myśliwych?! :lol2:  Tylko niech panowie uważają, aby sami nie stali się zwierzyną łowną... Życie bywa przewrotne.  ;)  
    Pozdrawiam.