Marta na treningu cz. 8

Marta na treningu cz. 8A teraz czas na jeszcze bardziej niestosowne w tych warunkach ćwiczenie... Mam wykonywać przewroty!
Cóż za wielość możliwości zerkania mi pod spódnicę! Co za wstyd!
Ćwiczenie wykonuję niezdarnie... Więc pan trener ma doskonałą sposobność pomagania mi...
Podtrzymuje mnie, chwyta... za przeróżne miejsca... i to coś przypadkowo najczęściej jest moja pupa... lub nawet biust!

No nie... koniec ćwiczeń!
Ale okazuje się, że nie tak szybko... Pan trener twierdzi że po takim treningu musi zbadać mi puls i bicie serca...
Bezceremonialnie pakuje swoją łapę pod moją bluzkę!
Nawet nie zdążyłam zaprotestować, gdy już ściska przez stanik mój cycek!

Cichutko protestuję... ale badanie sprawia mi taką przyjemność, że nie mogę powstrzymać się, żeby się do niego nie uśmiechać... i nie wzdychać głęboko...
Kątem oka widzę jakie poruszenie wywołuje wśród uczniów za oknem taki widok - ten osiłek - ich trener - trzymający rękę pod moją bluzką...

Pan trener raczył zbadać moje serce po lewej... ale i po prawej stronie... przez materiał biustonosza... ale, gdy próbował włożyć dłoń pod stanik... grzecznie zaprotestowałam i odsunęłam jego rękę.

Powiedziałam, że muszę poprawić pończochę i udałam się do szatni. Znów widziałam za oknem rozpłaszczone nosy na szybie... Ale oczywiście udałam, że tego nie widzę.
Podciągnęłam spódniczkę bardziej niż było trzeba, i teatralnymi ruchami zaczęłam poprawiać pończochę.

Przez uchylone okno dobiegły mnie głosy młodych sportowców:
- O żesz kurwa!
- Jak na pornolu!
A wkrótce zakrzyknęli:
- Koniec treningu! Do szatni!

Zanim się spostrzegłam, wparowała tu czereda sztubaków.
A ja stałam z podciągniętą spódnicą! Co za wstyd! W męskiej szatni... elegancka damula z zadartą mini-kiecką, eksponująca seksowne pończochy...
Otoczyli mnie kołem. Prawie wszyscy mieli gęby rozdziawione jak cholera...
Boże! Co tu się wydarzy?!

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 334 słów i 1980 znaków.

3 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Porn

    Młodzi ostentacyjnie się rozbierają żeby wziąć prysznic. Ich młode pyty stoją w gotowości i nieomieszkują Cię zaprosić pod prysznic. Ty się wolisz sama rozebrać bo spocona nie chcesz wracać. Ty wchodzisz pod słuchawkę prysznica a młodzi sobie walą na Twój widok. Jak Ci szkoda tak młodej sperny, by odrazu spłynęła na ziemię. Podchodzą bliżej Ciebie i wszyscy po kolej wsadzają Ci od tylu. Po ostatnim w kolejce robią koło a Ty w środku i każdemu walisz i robisz loda. Wszyscy podnieceni spuszczają się na Ciebie (bukkake) oni wychodzą a Ty zajechana spłukujesz się

  • nanoc

    11 - dasz radę? - a oni to się chyba na wzajem pozabijają, by dorwać się do Ciebie  :lol2:  :yahoo:

  • Aladyn

    Cała drużyna, to 11 zawodników. Otoczyli Cię ramię w ramię i coraz bardziej zacieśniają krąg tak, że zaczynasz czuć napierające młode ciała.  
    Żeby tylko ciała...wyraźnie czujesz, że kilku stanęły ich młode kutaski. Są bardzo podnieceni, co widać po ich błyszczących oczach i przyśpieszonych oddechach. W pewnym momencie uświadamiasz sobie, że do akcji weszły ich niecierpliwe ręce. Ci wyżsi, zwłaszcza stojący za Tobą zaczynają dotykać piersi poprzez ubranie. Śmielsi z nich włożyli dłonie pod bluzkę, podciągnęli do góry stanik i bezczelnie obmacują Twoje dorodne piersi. Nie ukrywają swoich wrażeń - "Ale ma super balony...czujesz jak jej sutki sterczą...chyba lubi takie macanki".
    Ale niżsi też nie próżnują. Krótka spódniczka pozwala im bez problemu dotykać Twoich ud i pupy. Jeden z nich ośmielił się odsunąć w bok wilgotne majteczki i bezceremonialnie rozsunął wargi i włożył palec do cipki. Za chwilę zastąpił go inny, ale ten od razu wcisnął, do całkiem już mokrej szpary, trzy palce, wierci nimi, wsuwa i wysuwa. Komentują też głośno  - "Jakie duże dupsko!" - "Jak zacząłem macać jej pizdę, to się zaraz spuściłem..." - "Ale ma fikuśne majtki i pończochy...jak te aktorki z filmów porno" - "Ciekawe, kto wali taką lufę. Może nasz trener też ją zerżnie".
    Czujesz, że sprawy posunęły się za daleko, ale też ta sytuacja podoba Ci się i nie przerywasz tej zabawy, czekając co jeszcze nastąpi.