Wyznanie mężatki

Tego wieczoru solidnie z Dorotą podrinkowałyśmy na tarasie jej pięknego domu i nie uśmiechało mi się w tym stanie wracać do domu taksówką. Dlatego kiedy około północy wrócił jej syn Patryk i widząc mój stan nieważkości zaproponował, że mnie odwiezie, przyjęłam tę propozycję z entuzjazmem. Po drinku-rozchodniaczku z przyjaciółką, usadowiłam się na fotelu pasażera.  

Kiedy po kilku minutach jazdy zaczęłam dobierać się do fiuta mojego kierowcy nie był specjalnie zdziwiony, a już na pewno nie zamierzał protestować...

Patryk bardzo szybko przejął inicjatywę, uprzednio zjeżdżając z drogi na jakieś nieodległe odludzie. Byłam już zupełnie naga, kiedy wydał polecenie:

- wypnij się

Wbijając się w moją rozgrzaną szparkę dodał:

- od dawna o tym marzyłem

"To widać" powiedziałam do siebie w myślach, kiedy rżnął mnie z zapałem, który oddziaływał również na mnie. Odgłos rytmicznych uderzeń jego ciała o moje pośladki mieszał się z moimi jękami i okrzykami rozkoszy. Miałam nadzieję, że nikogo nie ma w okolicy, choć tak naprawdę było mi to obojętne.
Tuż przed finiszem przerwał i mocno chwytając mnie za biodra usadził, a potem położył na masce samochodu. Oparłam nogi na jego ramionach i głęboko patrzyłam w oczy kiedy tankował moją cipę do pełna.

Rano obudził mnie solidny kac, spojrzałam na śpiącego jeszcze męża i uśmiechnęłam się przypominając sobie nocne ekscesy. Po chwili zdałam sobie sprawę z tego, że jak dotąd nigdy jeszcze nie miałam żadnej tajemnicy przed Dorotą.

Martysia

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 287 słów i 1599 znaków. Tagi: #Pijana #milf #mężatka

4 komentarze

 
  • Helen57

    Bardzo fajnie....................

  • Wielbiciel

    Uwielbiam takie żonki i matki... cicha woda;)

  • VeryBadBoy

    Bardzo mi się podobają te różne punkty widzenia przez wielu bohaterów, opisane w późniejszych częściach. Świetny pomysł i wykonanie. Ciekawe, co jeszcze przygotowałaś do uzupełnienia tej opowieści.

  • Historyczka

    Doskonałe... a już zwłaszcza sformułowanie "tankowanie do pelna..."

  • Martysia

    @Historyczka takie motoryzacyjne, w sam raz dla szmaty rozkraczonej na masce samochodu nieprawdaż...

  • Historyczka

    @Martysia w punkt... ach... taka przygoda... na masce...

  • Martysia

    @Historyczka o tak, cudowna sprawa :-)