Czarna Krew cz10.
- Witam! Raduję się, widząc pana w tak zaskakująco dobrej kondycji w tak krótkim czasie po tym bestialskim ataku, jakiego padł pan ofiarą, Gabrielu – rzekła Elaine ...
- Witam! Raduję się, widząc pana w tak zaskakująco dobrej kondycji w tak krótkim czasie po tym bestialskim ataku, jakiego padł pan ofiarą, Gabrielu – rzekła Elaine ...
-O której jutro oni przyjeżdżają?- zapytałam -Na 15 mają być- Karol jako jedyny raczył się odezwać -Okej więc kto gotuje, a kto przystraja dom? -Jak myślę, że skoro ...
– Zatrzymaj się! – krzyknęłam. Kierowca przez moment nie wiedział o co chodzi, ale wykonał polecenie. Po chwili biegłam w stronę auta. Policjant zaczął torować mi ...
Sam wyciągnął mnie z domu Jo i pojechaliśmy do biblioteki, aby poszukać jakiś informacji o tym przeklętym domu. Nie chciało mi się wierzyć, że ma coś wspólnego z ...
Kamil *** Trzy dni... Tyle mi zostało żeby przekonać rodziców do zmiany zdania. Nie dopuszczam do siebie żadnej innej opcji. Nie wyjadę stąd. Z takimi myślami obudziłem ...
Podczas gdy ja się śmiałam, Paulowi wcale nie było do śmiechu. Właśnie biedaczysko uświadomił sobie, co go czeka dzis wieczorem. I w tym właśnie momencie mnie puścił ...
wstawiam dalej, ale ta część kosztowała mnie sporo pracy i czasu, rany... poprawiana z oryginału, mam nadzieję, że mimo wszystko przypadnie Wam do gustu ;) Piątkowy ...
URODZINKI!!! 09.26.2015 OLIVIA: Dzień dobry pamiętniku ! Jest sobota. Dzisiejszy dzień zapowiada się udany.... Pisząc zauważyłam jakąś rzecz na stoliczku nocnym Gdy ...
Rozdział 12 Tanja w towarzystwie Enni zmierzała znaną już jej trasą – do prokuratury. Do budynku prowadziła min. szeroka ulica, z obu stron otoczona przez wysokie budynki ...
Gryzłam się z myślami całą sobotę. Chciałam powiedzieć Ianowi. Ale zdawałam sobie sprawę, że jeśli dowie się, że inny chłopak mnie pocałował, zerwie ze mną ...
Rozdział 5 Biuro, w jakim miał odtąd zasiadać Aleksi, okazało się być równie eleganckie, jak gabinet nowego szefa. Z okna rozciągał się ciekawy widok, wszystko było ...
Oczami Justina: Zdenerwowałem się. Czułem niepewność i strach, że Karisma nadal go kocha. Ten chłopak miał być jej bratem, a nie obiektem westchnień. Czułem się ...
Krople deszczu spadały miarowo uderzając o parasol. Szłam w dobrym humorze, uśmiechając się pomimo ponurej aury. Będąc pod odpowiednim adresem, wybrałam numer jego ...
Odwrócił się powoli. - Szczo wy? Szaleju się najedli? - syknął, łapiąc kamrata za poły brudnego odzienia i potrząsnął i tak zmaltretowanym już Kozakiem. - Jak to tak? ...
Ariela nękały myśli. Próbował skupić się na ogarnięciu mieszkania, bo Patryszja musiała załatwić sprawy związane ze swoją starą pracą, więc został ze wszystkim ...