Daję ci siebie #15
Emma zadzwoniła do mnie, ponownie rozemocjonowana. Myślałam, że już skończyły jej się powody do bycia radosną niczym niegdyś Laura, ale okazało się, że była jedna ...
Emma zadzwoniła do mnie, ponownie rozemocjonowana. Myślałam, że już skończyły jej się powody do bycia radosną niczym niegdyś Laura, ale okazało się, że była jedna ...
*** 2 Lata pózniej *** Jesteśmy z całą klasą w mojej ulubionej lodziarni. Jest koniec roku szkolnego, więc nasz ulubiony nauczyciel zabrał nas do Parku Zdrojowego, do ...
Jestem z Natt. Moja dziewczyna wyjechała do rodzinnego miasta. Parę razy w roku pozwala sobie na takie wyjazdy. Nie przeszkadza mi to, przecież każdy z nas ma rodzinę, każdy ...
Domek babci zawsze był moim ulubionym miejscem na ziemi. Skromna bielutka elewacja, brązowa dachówka, płotek godny kotka itp. Tyle, że bez babci cały rozkoszny urok zacisza ...
Harry&Lily Obudził mnie dobrze mi znany dźwięk. Przetarłam oczy ręką i wyjęłam z pod poduszki mój telefon. Wyłączyłam budzik i wstałam z łóżka. Poszłam ...
Cześć. Szczerze mówiąc to moje pierwsze opowiadanie jakie publikuje więc nie miejcie mi za złość tych wszystkich błędów itd. Jeśli coś jest nie tak bardzo chętnie ...
Jest 8. 40, już czas zwlec nadal obolałe po wczorajszym treningu ciało z łóżka. Idę do łazienki. Przemywam twarz chłodną wodą, spoglądam jeszcze w lustro na ...
Od rana zmagał się ze świątecznymi przygotowaniami. Dzięki tabletowi miał dostęp do nieograniczonej bazy przepisów i przez to miał ogromny ból głowy, bo nie wiedział ...
Cześć wam. To kolejna część mojego opowiadania. Mam nadzieję, że się spodoba. Z góry przerpaszam za błędy. Miłego czytania ~ C Rozdział III Wróciłam wreszcie do ...
Do willi Raniellich ktoś strasznie się dobijał, toteż Ann biegła do nich, ile sił. Mąż nie lubił, gdy długo się jej z tym schodziło. Gdy już otworzyła, okazało ...
29 Grudzień dzień wyjazdu, do tej pory nie wiem jak mu się to udało, dostałam urlop bez problemu. Jestem bardzo pod ekscytowana, nie mogę się doczekać, Jamie ma być u ...
Na miejscu byłam chwilę przed dziewiętnastą. Bałam się, że Elyas i jego ojciec się pokłócili albo coś znacznie gorszego, skoro zadzwonił do mnie Joe. Zaparkowałam ...
CZĘŚĆ I – KIEDYŚ - Nie chcę iść sama do liceum – marudziłam, grzebiąc łyżką w misce z płatkami. Nie byłam głodna – żołądek miałam ściśnięty. – Moja ...
Od tygodnia nie opuszczała swojego pokoju. Ów incydent z graffiti bardzo ją przybił. Miała wrażenie, że jeśli wyjdzie na zewnątrz, to ktoś znowu wytknie ją palcem ...
Po wczorajszym szaleństwie zakupowym wstałam dopiero o 11.00, na szczęście dzisiaj niedziela i mogę pospać dłużej. Kiedy wstałam przymierzyłam jeszcze raz moją ...