Chcę tego, chcę być szczęśliwa
Nowa szkoła, nowi ludzie, nowa ja! Tak by się mogło jednak tylko wydawać, bo rzeczywistość okazała się brutalna. Bardzo brutalna. Wiecie jak to jest, nowa szkoła daje ...
Nowa szkoła, nowi ludzie, nowa ja! Tak by się mogło jednak tylko wydawać, bo rzeczywistość okazała się brutalna. Bardzo brutalna. Wiecie jak to jest, nowa szkoła daje ...
* W tej części mogą pojawić się przekleństwa * Obudziłam się. Leżałam na twardej podłodze wylanej z betonu w ciemnym pokoju. Przy suficie była mała krata, przez ...
Dlaczego to dzieje się akurat dzisiaj? Nie dość, że jestem już naprawdę spóźniona, to jeszcze mój autobus odjechał mi sprzed nosa. Ten dzień to jakiś koszmar! Rano ...
Słońce wypełniło salon pomarańczowym światłem. Na pierwszy rzut oka można było stwierdzić, że wyglądało jak latem. Jednakże styczniowa kartka kalendarza bez ...
Gdy otworzyła oczy, ujrzała nad sobą zatroskaną twarz matki. Wszystko wskazywało na to, jakoby znowu znalazła się w szpitalnym łóżku… ale jak? Dlaczego?! Zaczęła ...
Jason Zmarszczyłem brwi obserwując Rebeccę. Zauważyłem, że Estelle zatrzymała się tuż przy samej przeszkodzie, a nigdy wcześniej jej się to nie zdarzało. Coś musi ...
Czułam jak nogi odmawiają posłuszeństwa. Ból stawał się nie do zniesienia. Bolały mnie kości i mięśnie... Po porannej rozmowie prawie odrazu wyruszyliśmy w drogę ...
W sklepie odzieżowym razem z Ann szukamy ubrań. Czuję się trochę dziwnie - no bo jak może czuć się dwudziestoczteroletni facet w dziale z dziewczęcą odzieżą? Siostra ...
Na zdjęciu Anastasija - Dobranoc, George. - Dobranoc, Fred. Światło w dormitorium zgasło przez ruch różdżki któregoś z bliźniaków. Fred próbował iść w ślady brata ...
Środa. Środek tygodnia. Pozostało mi jeszcze 5 dni, a właściwie to 4. Dalej jestem w kompletnym chaosie i rozsypce. Dalej nie mam ani złotówki uzbieranej dla Marka. Dalej ...
- Sebastian, na miłość boską, czy ty musisz za każdym razem aż tak się narażać?! - warknęłam zła do telefonu, jakiś tydzień później. Byłam roztrzęsiona, bałam ...
Mam na imię Dominka, piszę to aby powód stanu w którym teraz się znajduję był wszytkim znany, lecz jest to dłuższa historia: To był smutny dzień. Dowiedziałam się ...
Obudziłam się zdyszana. Jasny gwint! Co za durny sen... Znowu mi się miłość śni. Kiedy ja nie chce... Obecnie akceptuje, to że jestem singlówą. Bo potrafię się ...
– Czym mam się zająć? – zadałam pytanie, wchodząc do gabinetu Justina, a przy okazji rozglądając się po pomieszczeniu. Poszczególne rzeczy były takie same jak u ...
- Selena.. - usłyszałam szept przy moim uchu i zimną dłoń na moim policzku. Delikatnie otworzyłam oczy i dopiero teraz dotarł do mnie zapach świeżo zaparzonej kawy i ...