Truskawki [cz.14]
– Soniu, przepraszam, że dopiero teraz oddzwaniam – powiedziała – słuchaj, zaraz ci wszystko opowiem, dobra? – Sis... – odparłam, nie wiedząc co o tej sytuacji ...
– Soniu, przepraszam, że dopiero teraz oddzwaniam – powiedziała – słuchaj, zaraz ci wszystko opowiem, dobra? – Sis... – odparłam, nie wiedząc co o tej sytuacji ...
- Przepraszam, ale co? Tego samego wieczora Tiffany siedziała w moim pokoju, na krześle, ponieważ ja zajęłam miejsce na łóżku, które wcześniej okupował Nate i ...
Tydzień w szpitalu dłużył się Weronice, miała dość lekarzy, igieł oraz zmian bandaży. Gdyby nie wizyty Damiana, które podtrzymywały ją na duchu i radowały serce ...
Tak sobie pomyślałam, że skoro już tak długo się tu wspólnie ze sobą "męczymy" (żarcik :D) to wypadałoby dać Wam jakieś wyobrażenie o mnie, tym bardziej ...
Weszłam do klubu, lekko dygocząc. Należę do osób, które lubią ciepło i zawsze narzekam na zimę, choć uwielbiam tą porę roku. Usiadłam przy barze i zamówiłam drinka ...
To było mniej więcej tak: siedziałem na fotelu w autobusie i czytałem książkę, gdy nagle przysiadła się ona. W zasadzie to nic w tym zaskakującego. Godziny szczytu ...
Nowa szkoła, nowi ludzie, nowa ja! Tak by się mogło jednak tylko wydawać, bo rzeczywistość okazała się brutalna. Bardzo brutalna. Wiecie jak to jest, nowa szkoła daje ...
Paulina. Jego służka... Poczuł, jak w jego wnętrzu opada mu coś ciężkiego, jak jego serce, którego twierdził, że nie ma, zwalnia boleśnie, gdy wpatrywał się w tę ...
FORTY - SIX 23;34 Uderzyłam głową o ścianę i przymknęłam powieki, zauważając która jest godzina i jak długo jeszcze do świtu. Chyba tu zwariuję. - Działa telewizor? ...
Byłam idiotką. Wróć. Jestem idiotką. Jak ja mogłam się na to zgodzić? Prawdopodobnie naczytałam się w życiu zbyt dużo romansów lub naoglądałam za dużo filmów z ...
takie "przejściowe" nudy tym razem... Niedzielny wieczór państwo Kietala spędzali w willi Lehtinenów, gdyż Hanna zaprosiła ich na kolację. Aleksi oczywiście ...
Drrrr! ..... Drrrr! ..... Drrrr! Budzę się i uderzam w budzik. Teraz nadszedł ten wspaniały i wyczekiwany zapewne przez wszystkich dzień... A nie, pomyliłem się. To nie ...
Może ma taki sam problem? Nie, to nie możliwe. Przecież ona się wyleczyła. Nie, dlaczego marnuje sobie życie. Moja dusza wołała NIE.. Stałem sam na środku opustoszałego ...
- Selena.. - usłyszałam szept przy moim uchu i zimną dłoń na moim policzku. Delikatnie otworzyłam oczy i dopiero teraz dotarł do mnie zapach świeżo zaparzonej kawy i ...
-Amy!-Krzyczą z całego głosu Lisa i Maddy po kilku minutach mojego gapienia się. Dopiero się otrząsnęłam, przestałam się gapić jak głupia w jeden punkt, a tym punktem ...